Autobus - wydarzenie z zycia

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Autobus - wydarzenie z zycia

Post autor: alexcure » środa, 25 sierpnia 2004, 05:36

Wczoraj, wracając z Katowic, nie miałam biletu. Oprócz mnie inny podrózny, którego serdecznie pozdrawiam, też nie miał biletu. Późna pora, wiec nie było gdzie kupić. Podeszliśmy do okienka kierowcy grzecznie pytając czy ma bilety, a on na nas z przekleństwami na "k", ze na dworcu nie sprzedaje i nie wiem co jeszcze mówił, bo krzyczał na nas. Na następnym przystanku poszłam spytac o bilet, sprzedał, ale mój współpodróżny zarządał od kierowcy numeru, i powiedział mu, ze nie moze tolerowac takiego zachowania, po czym kierowca sie rozwścieczył, coś krzyczał i zadzwonił na policje. Koło nas siedziała kobieta, która sie włączyła i powiedziała, ze jej syn praacuje w komunikacji miejskiej, zajmuje sie wlaśnie pracownikami, i ze mu to opowie, etc... ze mu sie dostanie, akle kierowca nic sobie z tego nie robił. POlicja przyjechała po 10 minutach, autobus stał i nie jechał dalej......i uspokoiła kierowce, bo cały autobus sie z niego śmiał, gdyż przy policjancie kierowca twierdził, ze ten chłopak chce mu okienko wywalić, powiedział, ze ta kobieta jest pijana i same niestworzone rzeczy mówił, i nadal temu chłopakowi biletu nie chciał sprzedać, dopiero sprzedał jak mu policjant kazał. Co za świat:(.

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 846
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: haiaw » środa, 25 sierpnia 2004, 05:39

Huh, pozostaje sie cieszyc ze nie pchnal ktoregos z was nozem.
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » środa, 25 sierpnia 2004, 09:56

heh, ale pocieszenie :roll:

Awatar użytkownika
daggerfall
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 lipca 2004, 09:03

Post autor: daggerfall » środa, 25 sierpnia 2004, 10:34

no ok. ale jak sie to skonczylo? :roll:
spłyniesz ciszą..
ciszą mnie zgubisz..

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » środa, 25 sierpnia 2004, 12:33

a to polska właśnie...

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » środa, 25 sierpnia 2004, 13:38

heh a ja to dzisiaj rano szlam sobie jak codzien tymi samymi drrogami w kierunku szkoly, gdy nagle znalazlam sie naulicy niedaleko czarnego mezczyzny, ktory trzymal inna kobiete pistolet przy jej glowie, kolo nich lezaly zwloki innej kobiety.Spanikowalam tak, ze ooooooooooo....mnostwo police i w ogole, naszzcescie nadal zyje, morderca nie, policja zastrzelila go, a kobieta zakladnik wyszla z zyciem......
a to kanada wlasnie...
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: FranekTeleranek » środa, 25 sierpnia 2004, 19:30

starla pisze:heh a ja to dzisiaj rano szlam sobie jak codzien tymi samymi drrogami w kierunku szkoly, gdy nagle znalazlam sie naulicy niedaleko czarnego mezczyzny, ktory trzymal inna kobiete pistolet przy jej glowie, kolo nich lezaly zwloki innej kobiety.Spanikowalam tak, ze ooooooooooo....mnostwo police i w ogole, naszzcescie nadal zyje, morderca nie, policja zastrzelila go, a kobieta zakladnik wyszla z zyciem......
a to kanada wlasnie...
wracaj do polski, tu bezpieczniej :D

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » niedziela, 29 sierpnia 2004, 20:03

o tak juz niedlugo, pokutrze...
a dzisiaj... nie zapomne tego wydarzenia.....wracajac od kolezanki dzisiaj popoludniu, minelam sie z Julliane Moore, aktorka ktora bardzo lubie m.in za role w filmie Godziny.I nie moge sobie wybaczyc, zatkalo mnie i przeszlam kolo niej jak nigdy nic zero reakcji... :evil:
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
Mary_Poole
Faith
Posty: 372
Rejestracja: piątek, 14 czerwca 2002, 12:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Szczecinek\Toruń
Kontakt:

Post autor: Mary_Poole » poniedziałek, 30 sierpnia 2004, 15:30

starla pisze:o tak juz niedlugo, pokutrze...
a dzisiaj... nie zapomne tego wydarzenia.....wracajac od kolezanki dzisiaj popoludniu, minelam sie z Julliane Moore, aktorka ktora bardzo lubie m.in za role w filmie Godziny.I nie moge sobie wybaczyc, zatkalo mnie i przeszlam kolo niej jak nigdy nic zero reakcji... :evil:
Wczoraj łaziłam sobie po starówce w Toruniu i weszłam ze znajomymi do kina i pani w kasie w różowym, moherowym sweterku powiedziała, żebyśmy poszli na "Pozew o miłość" własnie z J.Moore;) No i tak zrobilismy, Film normalny - takie pitu pitu - poznają się, nienawidzą się, lubią się, jeszcze bardziej się nienawidzą i SRU i się kochają, ale sympatyczny;)
How many times must I say: "I'm not sorry"?

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » poniedziałek, 30 sierpnia 2004, 16:16

a ja przedwczoraj te zwidzialam ten film i szczerze mowiac to taki przyjemniaczek, nic wybitnego, troche denerwujacy......
~body and soul can never be married~

ODPOWIEDZ