Strona 3 z 136

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:14
autor: VELVETPILL
kjurczaczek pisze:a co do Kotecków.... opowiem coś
dzis wracałam z wakacji i zatrzymaliśmy się na parkingu, tak był mały śliczny kotecek ( a ja kotecki uwielbiam więc zaczęłąm go głaskać)
ale on był jakich chory, chudy i chodził jak pijany.
nadle kichną tak strasznie , że z pyszczka wisiał mu GIGANTYCZNY glutek (nigdy nie widziałam kotecka z katarem... :roll: ) i ten glutek mu tak wisiał, a on łepkiem trzącł żęby ten mu odpadł ( nie odpadł.... więc zgadujcie co kotecek zrobił z glutkiem...)
Wytarł o Twą rękę??? :twisted: :lol:

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:35
autor: kjurczaczek
VELVETPILL pisze: Wytarł o Twą rękę??? :twisted: :lol:
niee, bezczelnie połknął !
ale śmieszny był taki

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:40
autor: Earthling
arq pisze:Cóż, od początku obydwoje wiedzieliśmy jak się to skończy...
Songs about happiness murmured in dreams when we both of us knew how the end always is...

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:42
autor: cyjanek
Earthling pisze:
arq pisze:Cóż, od początku obydwoje wiedzieliśmy jak się to skończy...
Songs about happiness murmured in dreams when we both of us knew how the end always is...
albo "how the ending would be". <:

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:46
autor: mimoza
mouth so sweetly telling lies

if only you'd ever speak to me
the way you once did

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:48
autor: Pearl in Chains
Ale tu burdel :D ,tym razem pozytywny :wink:
kjurczaczek pisze:a co do Kotecków.... opowiem coś
dzis wracałam z wakacji i zatrzymaliśmy się na parkingu, tak był mały śliczny kotecek ( a ja kotecki uwielbiam więc zaczęłąm go głaskać)
ale on był jakich chory, chudy i chodził jak pijany.
nadle kichną tak strasznie , że z pyszczka wisiał mu GIGANTYCZNY glutek (nigdy nie widziałam kotecka z katarem... :roll: ) i ten glutek mu tak wisiał, a on łepkiem trzącł żęby ten mu odpadł ( nie odpadł.... więc zgadujcie co kotecek zrobił z glutkiem...)
A czemu kjurczaczku ciagle tak niefajnie o tych zwierzakach.. :?

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:03
autor: arq
mimoza pisze:Kobiety, jak wiesz, lubią się oszukiwać, ale...
Wprawiasz mnie w zakłopotanie, ponieważ nigdy nie starałem się mówić czegokolwiek tylko dlatego że ty chciałabyś to usłyszeć.
mimoza pisze:po tym wszystkim aż się boję pomyśleć jak to się może skończyć...
Po twojej reakcji widzę że jednak nie polecimy razem na księżyc, choć nie dopuszczam nawet do siebie myśli o prawdziwym końcu.

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:07
autor: mimoza
arq pisze:
mimoza pisze:Kobiety, jak wiesz, lubią się oszukiwać, ale...
Wprawiasz mnie w zakłopotanie, ponieważ nigdy nie starałem się mówić czegokolwiek tylko dlatego że ty chciałabyś to usłyszeć.
Mój ulubiony przekpiewca jest zakłopotany i się tłumaczy. Nie myślałam, że dożyję takiej chwili.

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:14
autor: arq
mimoza pisze:Mój ulubiony przekpiewca jest zakłopotany i się tłumaczy.
Tak, napawaj się. Kolejny przedstawiciel słabej płci zdeptany i poniżony...

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:20
autor: mimoza
arq pisze:Tak, napawaj się.
Wiesz jak to lubię, ale nie odbieraj tej roli w moim życiu innym przedstawicielom płci męskiej.

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:40
autor: arq
No tak, moja rola w twoim życiu jest już ustalona... Pozostaje mi tylko dowiedzieć się kogo mam grać. Skórzaną bieliznę odkładam tymczasem na półkę.

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:45
autor: mimoza
Ja jeszcze takowej nie posiadam, ale jak dotrwam do końca lektury, którą mi ostatnio poleciłeś, kto wie...

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:50
autor: Pearl in Chains
Love Hate Love... od nienawisci do milosci blisko :lol: :wink:

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 23:16
autor: arq
mimoza pisze:Jeżeli długo kogoś lubię, przestaję w nim to widzieć i odchodzę.
Wszystko co teraz bym powiedział, zabrzmi jak emocjonalny szantaż. Dlatego zgodzę się z tobą: nie psujmy tego co nas łączy czymś tak banalnym jak miłość.

: niedziela, 15 sierpnia 2004, 23:20
autor: mimoza
Czy Ty przypadkiem nie zapomniałeś, że jutro o 7 meldujesz sie na gg? Chyba już czas przytulić się do żony :twisted: