Burdel:D

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:14

kjurczaczek pisze:a co do Kotecków.... opowiem coś
dzis wracałam z wakacji i zatrzymaliśmy się na parkingu, tak był mały śliczny kotecek ( a ja kotecki uwielbiam więc zaczęłąm go głaskać)
ale on był jakich chory, chudy i chodził jak pijany.
nadle kichną tak strasznie , że z pyszczka wisiał mu GIGANTYCZNY glutek (nigdy nie widziałam kotecka z katarem... :roll: ) i ten glutek mu tak wisiał, a on łepkiem trzącł żęby ten mu odpadł ( nie odpadł.... więc zgadujcie co kotecek zrobił z glutkiem...)
Wytarł o Twą rękę??? :twisted: :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
kjurczaczek
The Top
Posty: 863
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2004, 14:10

Post autor: kjurczaczek » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:35

VELVETPILL pisze: Wytarł o Twą rękę??? :twisted: :lol:
niee, bezczelnie połknął !
ale śmieszny był taki
ajm szpeszjal Obrazek

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:40

arq pisze:Cóż, od początku obydwoje wiedzieliśmy jak się to skończy...
Songs about happiness murmured in dreams when we both of us knew how the end always is...
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:42

Earthling pisze:
arq pisze:Cóż, od początku obydwoje wiedzieliśmy jak się to skończy...
Songs about happiness murmured in dreams when we both of us knew how the end always is...
albo "how the ending would be". <:
.

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:46

mouth so sweetly telling lies

if only you'd ever speak to me
the way you once did

Pearl in Chains
Seventeen Seconds
Posty: 251
Rejestracja: środa, 12 maja 2004, 18:10

Post autor: Pearl in Chains » niedziela, 15 sierpnia 2004, 21:48

Ale tu burdel :D ,tym razem pozytywny :wink:
kjurczaczek pisze:a co do Kotecków.... opowiem coś
dzis wracałam z wakacji i zatrzymaliśmy się na parkingu, tak był mały śliczny kotecek ( a ja kotecki uwielbiam więc zaczęłąm go głaskać)
ale on był jakich chory, chudy i chodził jak pijany.
nadle kichną tak strasznie , że z pyszczka wisiał mu GIGANTYCZNY glutek (nigdy nie widziałam kotecka z katarem... :roll: ) i ten glutek mu tak wisiał, a on łepkiem trzącł żęby ten mu odpadł ( nie odpadł.... więc zgadujcie co kotecek zrobił z glutkiem...)
A czemu kjurczaczku ciagle tak niefajnie o tych zwierzakach.. :?
250 postów.. to i tak za duzo na.. tutaj

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:03

mimoza pisze:Kobiety, jak wiesz, lubią się oszukiwać, ale...
Wprawiasz mnie w zakłopotanie, ponieważ nigdy nie starałem się mówić czegokolwiek tylko dlatego że ty chciałabyś to usłyszeć.
mimoza pisze:po tym wszystkim aż się boję pomyśleć jak to się może skończyć...
Po twojej reakcji widzę że jednak nie polecimy razem na księżyc, choć nie dopuszczam nawet do siebie myśli o prawdziwym końcu.
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:07

arq pisze:
mimoza pisze:Kobiety, jak wiesz, lubią się oszukiwać, ale...
Wprawiasz mnie w zakłopotanie, ponieważ nigdy nie starałem się mówić czegokolwiek tylko dlatego że ty chciałabyś to usłyszeć.
Mój ulubiony przekpiewca jest zakłopotany i się tłumaczy. Nie myślałam, że dożyję takiej chwili.

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:14

mimoza pisze:Mój ulubiony przekpiewca jest zakłopotany i się tłumaczy.
Tak, napawaj się. Kolejny przedstawiciel słabej płci zdeptany i poniżony...
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:20

arq pisze:Tak, napawaj się.
Wiesz jak to lubię, ale nie odbieraj tej roli w moim życiu innym przedstawicielom płci męskiej.

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:40

No tak, moja rola w twoim życiu jest już ustalona... Pozostaje mi tylko dowiedzieć się kogo mam grać. Skórzaną bieliznę odkładam tymczasem na półkę.
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:45

Ja jeszcze takowej nie posiadam, ale jak dotrwam do końca lektury, którą mi ostatnio poleciłeś, kto wie...

Pearl in Chains
Seventeen Seconds
Posty: 251
Rejestracja: środa, 12 maja 2004, 18:10

Post autor: Pearl in Chains » niedziela, 15 sierpnia 2004, 22:50

Love Hate Love... od nienawisci do milosci blisko :lol: :wink:
250 postów.. to i tak za duzo na.. tutaj

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » niedziela, 15 sierpnia 2004, 23:16

mimoza pisze:Jeżeli długo kogoś lubię, przestaję w nim to widzieć i odchodzę.
Wszystko co teraz bym powiedział, zabrzmi jak emocjonalny szantaż. Dlatego zgodzę się z tobą: nie psujmy tego co nas łączy czymś tak banalnym jak miłość.
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » niedziela, 15 sierpnia 2004, 23:20

Czy Ty przypadkiem nie zapomniałeś, że jutro o 7 meldujesz sie na gg? Chyba już czas przytulić się do żony :twisted:

ODPOWIEDZ