Strona 1 z 7

tapir

: sobota, 22 czerwca 2002, 11:37
autor: Gosia
jestem ciekawa, ilu z was tapiruje jeszcze wlosy, lub przynajmniej kiedys w swojej karierze fana-cure'czaka usilowalo sie jakos upodobnic do Roberta..? :roll: :?:

: sobota, 22 czerwca 2002, 15:23
autor: Mr Pink Eyes
O tak. W swojej "karierze" jak najbardziej.
I to przez wiele lat, łącznie z farbowaniem włosów na czarno.
W mojej szkole było nas trzech tapirów i podobieństwo fryzur,
a co za tym idzie przekonań muzycznych bardzo nas wtedy
jednoczyło.

Re: tapir

: sobota, 22 czerwca 2002, 15:57
autor: Earthling
Gosia pisze: jestem ciekawa, ilu z was tapiruje jeszcze wlosy, lub przynajmniej kiedys w swojej karierze fana-cure'czaka usilowalo sie jakos upodobnic do Roberta..? :roll: :?:
Opowiem Ci historię, którą zna już bflower i być może jeszcze jacyś z #thecure (swoją drogą to już chyba z dwa miesiące tam nie byłem). Otóż pewnego majowego dnia roku 2000, gdy dopiero zaczynałem swoją przygodę z The Cure, postanowiłem zrobić sobie mały make-up. Włosy miałem wtedy średnio długie, ale na tyle długie, by zrobić z nich mini-tapira. Wspomagałem się jakimś lakierem znalezionym u mamy. Potem chwyciłem za krwistoczerwoną szminkę, czarny tusz do rzęs i kredkę tego samego koloru. Na tym się nie skończyło. Tak "wytapetowany" udałem się na angielski :) Musiałem przejść przez pół miasta... Na początku czułem się odrobinę głupio, ale potem już mi wszystko wisiało. Nigdy nie zapomnę reakcji sąsiadki na mój widok: "Łooooojezu, M., coś ty ze sobą zrobił? Kryste panie!!!! Łojezuuuuuu!" :wink: Natomiast anglistka zapytała mnie, co się ze mną dzieje. Nie namyślając się wiele, powiedziałem: "Przechodzę kryzys osobowości, proszę pani".
Później jeszcze niejednokrotnie malowałem sobie usta szminką, ale tapirów i czarnych obwódek pod oczami już nie robiłem. Przerzuciłem się na malowanie paznokci na czarno :)

: sobota, 22 czerwca 2002, 21:26
autor: asiurka
hmm... no musze przyznac , ze ostatnio troszke zaniedbalam moje kudly...a moze raczej dalm im odpoczac :lol: taki artystyczny nielad wymaga jednak sporo pracy , ale za to jaki jest efekt! :shock:
pozdrawiam wszystkich "rozczochranych" :wink:

: niedziela, 23 czerwca 2002, 10:39
autor: Nietoperz
Hehehe...wstyd mi trochę przyznać, ale chyba nigdy nie odważyłam sie wyjść na ulice w fryzie i make up'ie a'la Robert ...No może raz - na koloni,
za namową kleżanki, zagożałej fanki HIMA(!) przebrałam się za Robercika, ale efekt był taki, że dyrekcja o mało nie dostała zawału a ja po 2 godzinach wyglądałm jak duszona marchewka( cóż - 36 stopni ciepła robi swoje...)
Przeszłam już okres nieprzemożnej potrzeby upodabniania się do moich idoli.Teraz wystarczy mi, że wskoczę w czarne ciuchy i pochodzę sobie po
mieście.Wkońcu to moja sprawa, czego słucham i nie muszę się z tym afiszować, nieprawdaż?Jasne, kiedyś napewno dla własnej radochy natapiruje sobie włosy, żeby postraszyć ludzi, ale napewno nie będę tego robić dzień w dzien tylko po to, aby wszyscy widzieli, że słucham Kjura i mam w nosie, co oni o tym myślą.Żal mi włosów na taką popisówe, wbrew własnej woli.
Pozdrowionka
Nietoperz

: niedziela, 23 czerwca 2002, 13:47
autor: Simon
hmmmm....
noszę taką fryzurę od jakichś 8 lat z przerwami
dzisiaj jest to dla mnie i dla otaczających mnie ludzi naturalne
kiedy nie natapiruję włosów - źle się czuję
tak jakbym wyszedł do miasta bez spodni.... :wink:

: środa, 26 czerwca 2002, 16:04
autor: Nevyn
A ja nie nosz e tapira i nawet nie mam ochoty na noszenie... takie cos to dla mnie troche zbyt sztuczna chec nasladowania idola...zreszta... Robercik mym idolem nie jest, ja po prostu lubie jego muzyke ;)

mój pierwszy i....ostatni tapir......

: środa, 26 czerwca 2002, 19:09
autor: morytz
no ja z natury włoski mam raczej krótkie takze niewiele mam w temacie tapir do powiedzenia.....ale był taki czas , gdzieś w 3 klasie liceum, gdy kreciliśmy film video dla naszych kolezanek z klasy na dzień kobiet, skecze, reklamy monologi i teledycki.....pamietam jak dziś był Vanilla Ice i za moja sprawą Robert z Pictures of You (chłopaki wiedzieli o mojej miłosci do Cure).....wszystko eleganckko:był tapir, makijaż, obszerna kraciasta koszula, no i playback w tle...po wszystkim postanowiłem wrócic jako Robert do domu.......po drodze myslałem, że mnie dewotki zlinczują...a ja szedłem tak przez nasza miescinę i rozpierała mnie duma..byłem szczęśliwy jak nigdy.....a kasete mam do tej pory i kiedys na pewno pokażę ją :D dzieciom....

: środa, 26 czerwca 2002, 19:28
autor: Earthling
Kurczę, tak sobie myślę, że fajnie by było mieć długie włosy, ale raz że nie wytrzymałbym w czasie zapuszczania, a dwa - wyglądałbym jak debil :roll:

: środa, 26 czerwca 2002, 21:40
autor: haiaw
tak sobie czytam, i mnie naszla ochota na taka fryzure...
tylko jeden problem....jaki jest przepis na ladnego tapirka? :)

: czwartek, 27 czerwca 2002, 00:03
autor: charlote
haiaw pisze:tak sobie czytam, i mnie naszla ochota na taka fryzure...

a wiesz, ze mnie tez ? ;P

: czwartek, 27 czerwca 2002, 00:07
autor: charlote
a swoja droga, zastanawialam sie kiedys, czy ludzie jeszcze tapiruja wlosy..w naszych czasach to chyba nie jest takie proste.w koncu wszelkie "odchyly" sa natychmiastowo tlamszone..
Uklony w twoja strone, drogi Simonie, chociaz to porownanie do spodni... :lol:

: czwartek, 27 czerwca 2002, 09:50
autor: Nietoperz
przykra cecha naszego Polskiego społeczeństwa
- totalny brak tolerancji dla inkszości :?
nie można by tak czegoś z tym zrobić?
Może taka mała cure-defilada?albo coś takiego...
Tylko co to zmieni? I tak będą patrzeć na nas jak na świrów...
Wiem, wyżej napisałam, że nie zwykłam tapirować włosów, ale nie dawno
musiałam załatwić pewną sprawę akurat w przebraniu al'a Robert i tak mnie troche dotknął sposób w jaki ludzie na mnie patrzyli...
Ufff...straszne :x
chyle czoła ku odważnym :roll:

gzebieniom papa

: czwartek, 27 czerwca 2002, 11:58
autor: alexcure
nie trza wiele .... ja tam się po prostu nie czeszę ....heheh
pozdro, : )))

: czwartek, 27 czerwca 2002, 13:09
autor: Earthling
charlote pisze:a swoja droga, zastanawialam sie kiedys, czy ludzie jeszcze tapiruja wlosy..w naszych czasach to chyba nie jest takie proste.w koncu wszelkie "odchyly" sa natychmiastowo tlamszone..
No tak, święta prawda. Ludzie dziwnie patrzyli i idiotycznie komentowali najzwyklejszy w świecie czarny lakier na moich paznokciach, a co dopiero by powiedzili na trwale noszonego tapira... :(