Studia - co studiujecie(studiowaliście)?

Pozamuzyczne tematy...
TeeSea
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: wtorek, 11 czerwca 2002, 21:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: TeeSea » środa, 19 maja 2004, 15:05

cure's pisze:
TeeSea pisze: no to podajmy sobie reke :D ... poza drobnym szczegolem- wciaz pisze swoja magisterke i konca nie widac. to moj prywatny koszmar!
Mam nadzieje ze wiesz ze nie tylko Ty sie tym martwisz, oprocz mnie jest jeszcze pare znajomych nam osob :wink: KTORE 3MAJA KCIUKI ABYS W KONCU TO ZROBILA :!:
sie wie hyhy..a co do mnie to mysle ze dosc orginalnie: AR Poznan-technologia drewna
dzieki dzieki rafalinski :D
i nie badz znowu taki skromny z ta swoja uczelnia... sam wiesz...unia europejska-ekologia-naturalne surowce-drewno...fiu fiu, widze kariere przed Toba, panie dzieju!
...just breathe...

Awatar użytkownika
REDCURRANT
Boys Don't Cry
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 15 kwietnia 2003, 15:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris

Post autor: REDCURRANT » środa, 19 maja 2004, 17:19

curehere pisze:
REDCURRANT pisze:Nie wiedziałam,że jest taki kierunek na UMK.Ciekawe.
a swoją drogą kojarzy mi się z czymś porzeczka,
a właściwie kapitan porzeczka ;)
Kapitan porzeczka :?: -ja pamietam tylko kapitana Planetę i Nemo
green eyed, rub my nose in icing sugar...

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: FranekTeleranek » sobota, 22 maja 2004, 00:34

ja sobie Anglistyke w łodzi robię i motyw wątróbki znam tylko z opowieści wykładowcy, ale żeby pisać takie rzeczy to cosik w główce musi być poprzestawiane, bo jak inaczej....

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 22 maja 2004, 03:08

TeeSea pisze: no to podajmy sobie reke
To ja też Wam mogę podać. Pierwszy rok filologii angielskiej w WSJO w Szczecinie. Ale w tym roku zmieniam, bo to nudne studia.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » sobota, 22 maja 2004, 08:56

może u Ciebie nudne, na Uniwersytecie Śląskim nudne nie były :wink:, u nas jest specjalistów z tej dziedziny najwięcej w Polsce i mieliśmy rok w rok po 16- 17 przedmiotów :roll:, choć faktycznie, pierwszr rok rewelacyjny nie bł, na pierwszym i drugim dominują przedmioty praktyczne, stąd te nieciekawe chwile, ale potem jest dużo ciekawiej, tzn było u nas.

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 22 maja 2004, 13:58

alexcure pisze:może u Ciebie nudne, na Uniwersytecie Śląskim nudne nie były :wink:, u nas jest specjalistów z tej dziedziny najwięcej w Polsce i mieliśmy rok w rok po 16- 17 przedmiotów :roll:, choć faktycznie, pierwszr rok rewelacyjny nie bł, na pierwszym i drugim dominują przedmioty praktyczne, stąd te nieciekawe chwile, ale potem jest dużo ciekawiej, tzn było u nas.
Niestety, anglistyka mnie rozczarowała. Nie widzę nic ciekawego w nauce o języku :( Ale może to skończę, jak mi coś odbije 8)
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » sobota, 22 maja 2004, 14:18

częsciowo o języku, w języku angielskim o życiu, zalezy wszystko od wykładowców, przedmiotów, a to sie różni w zależnosci od Uniwersytetu....

dzis odwiedził mnie mój uczeń, absolwent już, oczywiście, teraz bedzie bronił licancjata, właśnie tam gdzie ja, przybniósł mi swa prace licencjacka, i wiersze, które pisze po ang... i jest podobnie do mnie zachwycony studiami tymi.... to kwestia wielu czynników :wink:

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 22 maja 2004, 15:42

Słusznie prawisz, Olu. Widocznie trafiłem do kiepskiej szkoły :?
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

amie69
Boys Don't Cry
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2003, 14:40
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: amie69 » wtorek, 25 maja 2004, 10:32

A ja SGH, choć zaczynałem jeszcze na SGPiS.

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » wtorek, 25 maja 2004, 11:12

Wieczny student, co? Witaj w klubie! :D Ja też od niepamietnych lat kończę swoją dziennikarkę... Jakoś nie mam na to czasu, robota, rodzina, te sprawy, a poza tym w ogóle przestała mnie pociągać ta profesja... Ale wiadomo - wszyscy powtarzają, że jakiś papier wypadałoby mieć.... Tyle że dziś - sorry za szczerość - magistra albo licencjata może mieć byle idiota. Oczywiście piszę w ogóle, a nie o konkretnych osobach :wink:
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

amie69
Boys Don't Cry
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2003, 14:40
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: amie69 » wtorek, 25 maja 2004, 11:20

Sorry, Frankenstein. U mnie banalny życiorys. Prawie żadnych opóźnień. Dyplom tylko rok po terminie. No i jeszcze po drodze mała wpadeczka: dwa lata w siódmej klasie.
Ale jeśli studiowałbym dziennikarstwo to też nie spieszyłbym się z dyplomem. Warsztat można opanowywać przez całe życie.

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » wtorek, 25 maja 2004, 14:32

amie69 pisze:A ja SGH, choć zaczynałem jeszcze na SGPiS.
a ja zdawalem na SGPiS, ale jak przyszedlem po wakacjach to sie okazalo ze jestem na SGH.
A na jakim wydziale byles, bo to pewno byl jeszcze stary program ?

amie69
Boys Don't Cry
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2003, 14:40
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: amie69 » wtorek, 25 maja 2004, 14:39

AgentCooper pisze: a ja zdawalem na SGPiS, ale jak przyszedlem po wakacjach to sie okazalo ze jestem na SGH.
A na jakim wydziale byles, bo to pewno byl jeszcze stary program ?
Byłem na Handlu Wewnętrznym, kierunek Organizacja i Zarządzanie. Ale zmiana nazwy to chyba na II roku mi się przydarzyła. Ty?

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » wtorek, 25 maja 2004, 17:48

amie69 pisze:
AgentCooper pisze: a ja zdawalem na SGPiS, ale jak przyszedlem po wakacjach to sie okazalo ze jestem na SGH.
A na jakim wydziale byles, bo to pewno byl jeszcze stary program ?
Byłem na Handlu Wewnętrznym, kierunek Organizacja i Zarządzanie. Ale zmiana nazwy to chyba na II roku mi się przydarzyła. Ty?
a ja bylem ostatni rocznik starego systemu - HZ, kierunek marketing :)

Pearl in Chains
Seventeen Seconds
Posty: 251
Rejestracja: środa, 12 maja 2004, 18:10

Post autor: Pearl in Chains » środa, 26 maja 2004, 21:40

Ja juz nie studiuje i jeszcze nie studiuje.Studiowalam rok turystyke i pol roku zarzadzanie,na turystyce bylo nieciekawie,a na zarzadzaniu,no coż jestem humanistką,wiec nie dalam rady..Teraz bede zdawac na kulturoznawstwo na UO i na wszelki wypadek zloze papiery na historię,bo nie ma egzaminu :roll:

ODPOWIEDZ