Filmowo

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 15 maja 2004, 03:58

AgentCooper pisze: To jest bystry kolego watek o filmach, czego pewno Twoje bystre oczka nie zauwazyly.Ale jakos w Twoim przypadku mnie to nie dziwi.
No właśnie, o filmach, a nie o tym, co sobie kto ostatnio kupił i czy jego/jej ulubiona knajpa w Zakopcu serwuje marynowanego dziobaka w polewie miętowej albo świńskie kopyta w truskawkach. Nie bądź taki chwalipięta. Jak będę chciał posłuchać aroganckich gogusiów promujących swoje osoby, to włączę sobie polsatowski "Bar".
A "kolego" to sobie mów do kogo innego, bo ja na pewno Twoim nie jestem.
AgentCooper pisze: Jak powstanie watek o zakupie ziemniakow (a obserujac Twoje produkowanie postow to masz duza szanse byc jego autorem) z checia sie wlacze.
W to akurat nie wątpię.
AgentCooper pisze: ps. tym razem twoja wypowiedz byla juz tak denna, ze nie bede sie licytowal w nabijaniu postow.
Co Cię nie powstrzymało przed napisaniem posta, na który właśnie odpowiadam :twisted: Od razu jednak mówię, że Twoja riposta jest mało udana. Nie zaliczam Ci :twisted:
AgentCooper pisze: Ale Ty sobie mozesz kilka kolejnych wpisac -cyferka bedzie wieksza, no nie ?
Tylko takiej osobie jak Ty mógł wpaść do głowy poroniony pomysł, by zarzucić mi pisanie postów dla samego pisania. No ale to w sumie świadczy o Tobie, zresztą świadectwo swojej bystrości nie raz już tu dałeś :)
Żeby jednak nie być do końca nieuprzejmym i ofensywnym, zachęcam Cię do pisania kolejnych wielce interesujących historyjek z Twojego życia codziennego. Aby podkreślić, że mówię na serio, zachęcę Cię jeszcze bardziej - co ostatnio sobie kupiłeś i gdzie byłeś już wiemy, to może teraz powiesz nam co zwykle jadasz na obiad? Come on, baby! :twisted:

Więcej dystansu do własnej osoby, Coop. Traktujesz się tak serio jakbyś miał najwyżej 15 lat i pierwsze oznaki owłosienia na twarzy.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » sobota, 15 maja 2004, 11:36

Hehe Earthling jak Ty już coś powiesz to aż mi się śmiać chce i nie chodzi oczywiście o wyśmiewanie się z Ciebie bo w zaistniałej sytuacji masz prawo się bronić i dzielnie to robisz.Ja nie wiem chociaż chciałabym wiedzieć [;)] ile już trwa Twoja wojna z Agentem Cooperem i od czego się to wszystko zaczęło bo przeciez niemożliwe jest to żeby w Rodzinie The Cure istniały taakie poważne spory,jakaś nieokreślona zazdrość :? ,nie jestem adwokatką ;) ale w tej sprawie [pomimo tego ze krytykjesz JW ;););) ] staję po Twojej stronie bo przecież to jest Forum i każdy ma prawo powiedziec to co myśli,a co do nabijania postów...no cóż ja myślę że w Pana AC wkroczyła po prostu zazdrość.Tyle odemnie ;)

PS: A właśnie był już ktoś na tej Troi bo ja tak - wczoraj ;)

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 15 maja 2004, 14:52

Carlenko, na temat mojego sporu z Agentem nie ma co się rozpisywać. Od siebie mogę tylko dodać, że nie trawię ludzi bez poczucia humoru. A owo poczucie wymaga również tego, by umieć śmiać się z samego siebie. Moje posty do Agenta (często prowokacyjne, przyznaję) i jego odpowiedzi na nie wykazały, że on tej umiejętności nie posiada i wszystko bierze na serio, jakby od tego zależało jego życie (a to przecież tylko Internet). I dlatego go nie trawię :twisted: Koło się zamyka. Over & out. Pozdrawiam 8)
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » sobota, 15 maja 2004, 19:05

Dzięki Earthling czuję się wtajemniczona w ten temat ;) no przyznaję że też nie lubie bezhumorzastych osobników,ale powiem Ci że fajne sa te Wasze dyskusje tylko Ciebie jest mi szkoda że AC ma cosik do Ciebie...

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » poniedziałek, 17 maja 2004, 14:04

Earthling pisze:Carlenko, na temat mojego sporu z Agentem nie ma co się rozpisywać. Od siebie mogę tylko dodać, że nie trawię ludzi bez poczucia humoru. A owo poczucie wymaga również tego, by umieć śmiać się z samego siebie.
A to widze ze poruszasz Earthling nowy watek...Z przyjemnoscia bede smial sie z Twoich postow jak beda one w minimalnym stopniu zabawne - na razie niestety ich wiekszosc (vide rozmowy o dostepnosci muzyki kjurow "dla mas", szufladkowaniu muzyki i paru innych wlacznie z ostatnim) wywoluje u mnie odczucia dokladnie odwrotne - kompletna zalamka.
Earthling pisze:Moje posty do Agenta (często prowokacyjne, przyznaję) i jego odpowiedzi na nie wykazały, że on tej umiejętności nie posiada i wszystko bierze na serio, jakby od tego zależało jego życie (a to przecież tylko Internet).
Nie schlebiaj sobie - od rozmow z Toba nie zalezy tak wiele jak piszesz (a to mnie znow sprowokowales tym zdaniem - tez to biore na serio - gratulacje !)

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 22 maja 2004, 04:07

AgentCooper pisze:The usual shit
A pisałeś, że tym razem nie będziesz się licytował w nabijanie postów :D

Przyznaj się - tak naprawdę masz 12 lat, prawda? Nie? A to dziwne, bo dajesz się podchodzić nie gorzej niż taki dzieciaczek.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » czwartek, 3 czerwca 2004, 12:10

Sympatykom malarstwa polecam dwa filmy:
Dziewczyna z perłą (reż. Peter Webber) o historii tworzenia, udręce niespełnienia, podobieństwach w różnych światach. O portrecie autorstwa Johannesa Vermeera. Film o poezji malarstwa. I holenderskie krajobrazy.
Ogród rozkoszy ziemskich (reż. Lech Majewski). Ekranizacja "Metafizyki" autorstwa reżysera. O amputowanej miłości. O przeszłości rozpaczliwie tkwiącej w teraźniejszości. O próbach podtrzymania umarłej rzeczywistości. Różnymi sposobami. O przeżywaniu obrazu (Ogród rozkoszy Bosh'a). Film o poezji malarstwa i o poezji życia. I weneckie krajobrazy.
Polecam.
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » czwartek, 3 czerwca 2004, 14:46

Carla pisze:Sympatykom malarstwa polecam dwa filmy:
sympatykom malarstwa to przede wszystkim "Kontrakt Rysownika" Greenawaya.

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » czwartek, 3 czerwca 2004, 16:26

Może ktoś z Was może pomóc - na Forum DM poszukiwania już wszczęte ;)

Może Wy pamietacie tytuł i reżysera tego niesamowitego filmu o ziemi? Tego opowiadającego historię naszej planety od powstania do wizji upadku? Tego, w którym nie ma ani słowa, "tylko" muzyka (świetna!), idealnie dobrana do równie oszałamiających zdjęć?
Tytuł jest bodajże chiński, jednowyrazowy. Byłam przekonana, że reżyserem jest Emir Kusturica, ale nie, to nie on. Help :?
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » czwartek, 3 czerwca 2004, 16:33

Carla, czyżby chodziło o Koyaanisqatsi, tudzież o jego kontynuację pt. Powaqqatsi? Jeśli tak, to autorem muzyki jest Philip Glass.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

amie69
Boys Don't Cry
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2003, 14:40
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: amie69 » czwartek, 3 czerwca 2004, 16:36

Earthling pisze:Carla, czyżby chodziło o Koyaanisqatsi, tudzież o jego kontynuację pt. Powaqqatsi? Jeśli tak, to autorem muzyki jest Philip Glass.
Mnie też to przeszło przez myśl. Ale czy tam mamy historię świata?
Fakt, nie pada ani jedno słowo. Ale co do treści nie zaryzykowałbym jakiejś konkretnej opowieści. Pamiętam tylko klimat.

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » czwartek, 3 czerwca 2004, 17:28

Earthling pisze:Carla, czyżby chodziło o Koyaanisqatsi, tudzież o jego kontynuację pt. Powaqqatsi? Jeśli tak, to autorem muzyki jest Philip Glass.
pytanie brzmiało kto jest reżyserem (Godfrey Reggio) a nie kto napisał muzykę. Dla pełnej informacji jest też trzecia część - Reggioqatsi, aczkolwiek zdecydowanie najsłabsza.

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: Rav » czwartek, 3 czerwca 2004, 18:35

A ja byŁem ostatnio na "Z piąku na sobotę" i dobrze się bawiŁem, polecam.
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » czwartek, 3 czerwca 2004, 19:02

AgentCooper pisze: pytanie brzmiało kto jest reżyserem (Godfrey Reggio) a nie kto napisał muzykę.
Tak naprawdę Carla pytała o tytuł. Co się czepiasz? Odegrać się chcesz czy co? :-s
AgentCooper pisze: Dla pełnej informacji jest też trzecia część - Reggioqatsi, aczkolwiek zdecydowanie najsłabsza.
Reggioqatsi? To film biograficzny o reżyserze czy co? :twisted: Chyba raczej Naqoyqatsi...
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » czwartek, 3 czerwca 2004, 20:07

Earthling pisze:
Tak naprawdę Carla pytała o tytuł. Co się czepiasz? Odegrać się chcesz czy co? :-s
Bynajmniej. Pytanie było o tytuł i reżysera.

Earthling pisze:
Reggioqatsi? To film biograficzny o reżyserze czy co? :twisted: Chyba raczej Naqoyqatsi...
Masz oczywiście rację - Naqoyqatsi. Co nie zmienia faktu że jest najsłabszy

ODPOWIEDZ