Strona 1 z 47

...literatura...

: poniedziałek, 3 listopada 2003, 16:41
autor: raining
Pare slów o wspomnianym juz Jonathanie Safranie Foerze!
cos wiecej jest również tu: viewtopic.php?t=468

Jak to sie profesjonalnie okresla "Wszystko jest iluminacją" to powiesc symultaniczna, czyli zawierajaca kilka wątków, światów występujących jednocześnie. Świat młodego Ukrainca [w postaci listów pisanych tak uroczym i wciągającym językiem, ze bez najmniejszych oporów odpowiada sie na proste pytanie słowem oczewidno, a dżemkę określa się mianem wytwarzania dżemu] przeplata sie z poszukiwaniami wsi należącej od czasów wojny do przeszłości i jednoczesnie z historią tej własnie wsi XVIII w. i ich zupełnie zdziwaczalych i magicznych mieszkancow [niesamowite fragmenty!! skąd u niego taka wyobrażnia!!!?]
To ludzie stoją w centrum tej książki, życie na przestrzeni tych wszystkich epok i teraz, a calosc opisana naprawde nieprzeciętnym językiem!
Poza tym pan Foer jest debiutantem, co bardzo mu sie ceni!
Nie jest to mistrzostwo świata ale polecam!

: czwartek, 13 listopada 2003, 18:43
autor: raining
a oto i jedna z miniatur Franza Kafki pt "Nocą"
trafne skojarzenia! to inspiracja do "At night"
alexcure pytałas o ten utwor kiedys wiec oto i:

Nocą

Pogrążony w nocy. Podobnie jak się czasem pochyla głowę, aby rozmyślać, tak pogrążyć się całkiem w nocy. Dokoła ludzie śpią. Małe widowisko, niewinne okłamywanie samego siebie, że śpią w domach, w solidnych łóżkach, pod solidnym dachem, wyciągnieci lub skuleni na materacach, na prześcieradłach, pod kołdrami, w rzeczywistości odnaleźli się jak kiedyś i jak potem w pustynnej okolicy – obozowisko na wolnym powietrzu, nieprzejrzana ilość ludzi, wojsko, naród, pod zimnym niebem na zimnej przestrzeni, powalenitam, gdzie przedtem stali, z czolami wspartymi o raamiona, z twarzami zwróconymi ku ziemi, spokojnie oddychając. A ty czuwasz, jesteś jednym ze strażników, dostrzegasz następnego wymachując głownią wydobytą ze stosu chrustu obok ciebie. Dlaczego czuwasz? Ktoś musi czuwac. Ktos tu musi być.

: czwartek, 13 listopada 2003, 20:35
autor: alexcure
dzięki raining, super jesteś :wink: :D :P

: czwartek, 13 listopada 2003, 21:14
autor: raining
welcome 8) , milo ze sie przydaje!

: niedziela, 23 listopada 2003, 11:13
autor: fruszu
No ja muszę podziękować za JSF i jego "Wszystko jest iluminacją". Dawno nie przeczytałem książki, którą chciałbym zaraz, jak najszybciej komuś pożyczyć.
raining pisze:Nie jest to mistrzostwo świata ale polecam!
Czy ja wiem. Zresztą, a co jest? Najważniejsze, że ta książka jest jednocześnie zabawna, wzruszająca, mądra i oryginalna. I to wcale nie na siłę. Wspaniale się to czyta, ciężko o tym w kliku zdaniach napisać, więc nie będę próbował :D
PS: W podziękowaniach autora jest taki tekst: "rady do spraw literatury i życia sprowadzają się do tego, żeby więcej czuć".
Czytając "Wszystko jest iluminacją" przeżywamy często skrajnie odmienne uczucia, ani przez chwile nie wątpiąc w ich prawdziwość. Czułem się podobnie jak podczas słuchania "Neon Golden" The Notwist, albo oglądania "Samotari". Jedna połowa się śmieje, druga płacze (ze śmiechu?), trzecia właściwie zastanawa się dlaczego, skoro to wszystko takie proste...

: niedziela, 23 listopada 2003, 11:53
autor: raining
!!!!!!!! "Neon Golden" naprawde jest niesamowite!! tutaj ja nie potrafie nic powiedziec, ale od 2 tygodni slucham tej plyty na zmiane z "Shrink" i przez caly czas cos we mnie porusza sie szybciej na dzwiek The Notwist..

: wtorek, 25 listopada 2003, 14:28
autor: fruszu
No ja znam jak na razie tylko Neona, ale w końcu będę musiał sobie coś nowego (czyli starszego) posłuchać. Nie wiem czemu, ale jak ja usłyszałem pierwszy raz "Pick up the phone", to mi się skojarzył z solowym Johnem Frusciante z "To Record Only Water For Ten Days". Skojarzenie pewnie dziwne, ale uwielbiam połączenie automatu perkusyjnego z gitarą (akustyczną najczęściej) i wszystko nagrane w ten sposób w końcu mi się kojarzy z Frusciante :D A tak przy okazji to polecam tę płytkę. John fałszuje, płyta szumi chrzęści i w ogóle jest wyprodukowana metodą chałupniczą (przez samego gitarzystę), a i tak mnie urzekła. Frusciante ma niesłychaną łatwość pisania pieknych melodii, gra fantastycznie (tzn. z uczuciem, szczerością i innymi "brudami" :D ). Jak ktoś zna go z Red Hot Chili Peppers, to tu gra KOMPLETNIE inaczej. Inspiracje funkiem zamienione zostały przez Joy Division i Depeche Mode. W styczniu Frusciante wyda nową płytę. Jeśli ktoś nie zna jeszcze"To Record..." radzę spróbować. Może zaskoczyć, zauroczyć i nie dać spokoju przez dłużej niż czterdzieści kilka minut trwania płyty.
PS: A o tym, że Notwist jest fantastyczny świadczy także teledysk do "Pick up the phone". Pozdrawiam wszystkich Notwistfanów i resztę świata oczywiście też (ale troszkę mniej :D )

: wtorek, 25 listopada 2003, 20:39
autor: ojciecc
dla tych co to lubia Notwist - wokalista, gitarzysta Acher udziela sie w "bendzie" Lali Puna (bardziej elektroniczne, z swietna Valerie Trebeljahr na wokalu), no i, coz, polecam 8)

: środa, 26 listopada 2003, 15:04
autor: alexcure
a propos literatury, czy czyta tutaj ktoś, oprócz curehere i mnie samej, powieści Philipa K. Dicka?

: środa, 26 listopada 2003, 16:25
autor: marcybiskup
alexcure pisze:a propos literatury, czy czyta tutaj ktos´, oprócz curehere i mnie samej, powies´ci Philipa K. Dicka?
A jakze. Sporo sie tego przerobilo. Tytuly mi sie mieszaja. Ale najwazniejsze stoja na polce. O, tutaj. Ciekawie rozwija sie ten watek ;)

: środa, 26 listopada 2003, 19:24
autor: alexcure
tak myślałam, jednak P.K. Dick jest uznawany w kregach TC :wink: to chwalebne.... też mam opółkę jedną z jego opwieściami, niektóre sie rzeczywiście kopcą, no ale Ubik jest dobry na wszystko, Ubik Ci pomoże :lol:

: środa, 26 listopada 2003, 21:26
autor: morytz
...aż mi sie zbiera na czytanie :roll: , ale z braku czasu pozwólcie, że narazie poprzestanę na pisaniu...chyba że poczyta mi mama :lol:

: środa, 26 listopada 2003, 21:49
autor: marcybiskup
alexcure pisze:tak mys´la?am, jednak P.K. Dick jest uznawany w kregach TC :wink: to chwalebne.... tez? mam opó?ke? jedna? z jego opwies´ciami, niektóre sie rzeczywis´cie kopca?, no ale Ubik jest dobry na wszystko, Ubik Ci pomoz?e :lol:
Ubik pomoze, ale Chew-D, to dopiero odlot. Kiedys probowalem poznac osobiscie Palmera Eldricha i jego trzy stygmaty, ale okazalo sie, ze to nie sprawia mi przyjemnosci. Zbyt przyziemny ze mnie byczek. Za to muzyka - pelne uzaleznienie.
Jesli interesuje Cie mieszanie swiatow, to moze czytalas niejakiego Jacka Natansona - "Zlote Brighton". Cos dla Ciebie, bo o kursie angielskiego w Anglii. Okazuje sie, ze w Brighton magia i tajemne sily sa w kazdym pietrowym autobusie :) Och, zeby to byla prawda!
Polecam wszystkim, mozna spotkac w bibliotekach.

: czwartek, 27 listopada 2003, 17:18
autor: ojciecc
mieszanie swiatow? - "Maly palec Buddy" Wiktora Pielewina. Oprocz tego mistycyzm no i oczywiscie nihilizm w formie lajt motiwu autora ksiazki 8)

: czwartek, 27 listopada 2003, 19:29
autor: Carla
Zrobiliście mi tylko apetyt, a tego mój nadwyrężony budżet nie wytrzyma! :(