...literatura...

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: martynarnr91 » sobota, 18 września 2010, 21:25

u mnie lekturowo.
Zdążyć przed panem Bogiem przeczytane
I powolutku Boska Komedia ;)
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
adamt
Three Imaginary Boys
Posty: 140
Rejestracja: wtorek, 28 lipca 2009, 19:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: biłgoraj/kraków nowa huta

Re: ...literatura...

Post autor: adamt » poniedziałek, 20 września 2010, 11:15

martynarnr91 pisze:u mnie lekturowo.
Zdążyć przed panem Bogiem przeczytane
taa, lektury z dopiero co zakończonych czasów 3 klasy lo... jeśli chodzi o tę tematykę, to z obowiązkowych lektur 1000 razy bardziej do mnie przemawia obraz herlinga-grudzińskiego, inny świat. forma użyta przez kral zupełnie jakoś do mnie nie docierała, a że lektury czytałem podczas lekcji języka polskiego ze słuchawkami w uszach, to tylko dlatego przez to przebrnąłem. czytając w domu dałbym sobie spokój po paru stronach ;s

mam zamiar się wziąć za edgara allana poe, zgładę domu usherów - jak tylko skończę drugi raz czytać zieloną milę 8)

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: martynarnr91 » niedziela, 26 września 2010, 23:33

Edgar Allan Poe czytałam jeden zbiór opowiadać (w tym Zagładę...)podobało mi się bardzo, chociaż nie, czasami noce czytanie powodowało różne takie tam, ale to u mnie :P

Ja Zdążyć przed panem Bogiem przeczytałam jednym tchem, może nazbyt chaotycznie napisane jednak życie Edelmana, to że młodzi ludzie wybierali jak umrzeć, zamiast cieszyć się życiem jest dla mnie szokujące.
Jest tam taki fragment, gdy mówi , że był najstarszy a miał 22 lata.
Ciężko to przełknąć. Jest tam wiele takich fragmentów, jak i w innych książkach o tematyce holocaustu. Śmierć była dla nich tak powszechna, byli wyprani z emocji i to jest bardzo smutne, co robi wojna z człowieka.
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Gothic
Faith
Posty: 391
Rejestracja: środa, 5 czerwca 2002, 10:04
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Anywhere out of the world
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: Gothic » wtorek, 19 października 2010, 10:51

martynarnr91 pisze:Właśnie przeczytałam Egzorcystę
mój pierwszy w życiu horror :)
a teraz pytanie do znawców : Czy ta książka jest jedną z tych najmocniejszych czy wręcz przeciwnie ?
szczerze spodziewałam się czegoś mocniejszego
"Przerzuciłem" w życiu setki horrorów i mimo, że młodszy nie jestem, to wciąż lubię sobie z tego gatunku coś tam poczytać. I powiem Ci tak, tzw. "klasyka horroru" niestety bardzo często rozczarowuje. Oczekiwanie są zbyt wysokie, a część tych powieści jest mocno przereklamowana, a czasem po prostu słaba.

Z opowieści grozy, które w ostatnich miesiącach mnie ujęły mogę polecić dwie, jedna klasyczna, starsza, druga nowsza.

Ta pierwsza to zbiór opowiadań mało znanengo u nas autora, który się zwie Algernon Blackwood. Oszczędnie napisane, niezmiernie oryginalne i pełne niedopowiedzeń budzą większy lęk i niepokój niż wiele współczesnych utworów z lejącą się krwią. Opowiadania zrobiły na mnie - starym "horrorowym wyjadaczu" - duże wrażenie.

Obrazek

Druga to proza nieco lżejsza, ale równie ciekawa. Czytałem ją w wakacje leżąc na plaży (dobry horror nie potrzebuje czytania w ciemnej ubikacji starego zamku) i nie był to czas stracony. Stefan Darda to młody autor nowego pokolenia, o którym czasem mówi się "polski Stephen King" 8) Narazie to nieco przesadzone, ale przyznam, że dawno nie czytałem czegoś tak dobrego z polskiego podwórka, a do tego tak fajnie osadzonego w naszych polskich realiach.

Obrazek
"But awakes to a morning with no reason for waking"
http://www.pixeldreams.pl

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: ...literatura...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 31 października 2010, 11:09

Obecnie: Desperado. Tomasz Stańko - Autobiografia. (świetna lektura!) oraz Jacka Santorskiego - Jak żyć, żeby nie zwariować (praktyczna :)) W kolejce czekają Erynie - Krajewskiego (kolejny miesiąc...) :) A przed kilkoma dniami skończyłem Rącze konie - McCarthy'ego; więcej grzechów nie pamiętam... :)

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: martynarnr91 » piątek, 14 stycznia 2011, 21:11

Auto-bio-Grabaż przeczytane podczas przerwy świątecznej
Dużo ciekawych momentów :)
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
adamt
Three Imaginary Boys
Posty: 140
Rejestracja: wtorek, 28 lipca 2009, 19:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: biłgoraj/kraków nowa huta

Re: ...literatura...

Post autor: adamt » niedziela, 16 stycznia 2011, 20:25

pratchett, pratchett, pratchett... :) jak dla mnie to lekko się czyta, w sam raz na ostatnie dni.
do tego parę książek historycznych marii boguckiej, szczególnie przypadło mi do gustu jej opracowanie rządów i biografia kazimierza IV jagiellończyka.

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: ...literatura...

Post autor: s'the figurehead » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 00:05

Wreszcie sięgnąłem, po jedną z wielu zaległych klasycznych pozycji; Gra w klasy , Cortazara; totalnie zakręcona pozycja, strasznie się w niej gubię, ale ...lubię to! :P

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: ...literatura...

Post autor: Nell » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 11:27

To czytaj z kluczem 8)
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
adamt
Three Imaginary Boys
Posty: 140
Rejestracja: wtorek, 28 lipca 2009, 19:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: biłgoraj/kraków nowa huta

Re: ...literatura...

Post autor: adamt » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 21:08

s'the figurehead pisze:Wreszcie sięgnąłem, po jedną z wielu zaległych klasycznych pozycji; Gra w klasy , Cortazara; totalnie zakręcona pozycja, strasznie się w niej gubię, ale ...lubię to! :P
jakiś czas temu już na temat tej książki się tutaj wypowiadałem.
co tu dużo mówić, drugie podejście do niej nie udało mi się, znów padłem po paru rozdziałach. za trudne - chyba jeszcze trzeba dorosnąć do takich lektur :)

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: martynarnr91 » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:26

Obecnie czytam LUBIĘ BYĆ ZABIJANA T. Fischer'a a tam w jednym w opowiadań taki fragment:

Od chwili, kiedy matka dała mi kredki świecowe, jedyne, co chodziło mi po głowie, to by zostać artystą. Przez długi czas myślałem, że moje imię i nazwisko, John Smith, będzie przeszkodą. Byłem młody i głupi. To sztuka powinna przydać kolorytu nazwisku, nie na odwrót. Mimo to człowiek ma do czynienia z okropną dyskryminacją. Wystarczy tylko spojrzeć na statystyki; pomimo naszej liczebności, nigdy nie było premiera o nazwisku Smith. W szeregach wielkich artystów nie ma żadnego Smitha. Czy to Smitha wybrano, żeby poleciał na Księżyc? Gdzie te statuetki Nobla na kominkach Smithów? Można z tego wyciągnąć tylko jeden wniosek: istnieje dobrze zorganizowany spisek, żeby nie dopuścić do sukcesu żadnego Smitha. Zajrzyjcie do londyńskiej książki telefonicznej. Dwadzieścia stron Smithów. Ale kiedy wasi wrogowie zbierają się, żeby stawić wam opór, powinniście im podziękować, od serca i wylewnie, gdyż dzięki danej wam okazji wycinania sobie drogi przez gąszcz ich kończyn wasze nieuniknione zwycięstwo będzie jeszcze wspanialsze.
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: Nevyn » wtorek, 27 listopada 2012, 21:09

Żniwo gniewu - Lucie di Angeli Ilovan

Rewelacyjna książka. Polecam wszystkim, którzy interesują się II wojną światową z perspektywy cywilów.
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: Rav » sobota, 29 grudnia 2012, 14:14

7 grzechów kubańskich, tęsknię za Kubą
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: martynarnr91 » niedziela, 30 grudnia 2012, 15:34

jadać i wracając do domu w pociągu przeczytałam ZŁODZIEJKĘ KSIĄŻEK i również polecam :)
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: ...literatura...

Post autor: Nevyn » środa, 2 stycznia 2013, 22:39

a to dobra książka jest :)
Have a Cure day :)

ODPOWIEDZ