...literatura...

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » wtorek, 9 grudnia 2003, 19:38

Ps. a Ursuli czytałam jedynie Jestesmy snem... całkiem przyjemne...

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » niedziela, 8 lutego 2004, 20:17

polecam xionzeczke ktora sobie wlasnie czytam - Miasto Utrapienia Jerzego Pilcha. Zdaje sie ze bylo czytane niedawno w Trojce. Calkiem fajna proza.

Awatar użytkownika
raining
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 22 lipca 2003, 22:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: raining » poniedziałek, 16 lutego 2004, 22:43

cos zeby watek tak spektakularnie nie podupadal!
julio cortazar 62.model do skladania z pozoru ksiazka porwana na fragmenty ktore mozna luzno przeplatac miedzy soba, z pozoru chaotyczna jak uczucia opisanych Argentynczykow i bieg ich zyć, porządkowana jednak przypadkiem, ktory prowadzi zawsze do czegos o krok dalej, do calkowitej zmiany rzeczywistosci albo pierwszych z brzegu liter ksiazki, ktora otworzy na cos, co popycha znowu w przód; ciągla zmiennosc plawiąca sie w rozkosznym absurdzie i wielki strumien swiadomosci przeplatajacych sie bohaterow. a takze cos wspolnego - ta lekkosc w odnajdywaniu sie w paradoksach i nadrealnosci ktora w koncu materializuje sie w "mojego socjusza" - obłędne szczegóły w książce :D
znowu moge wdrożyc w siebie nową perspektywę!

dżinias! :bravo!:

Awatar użytkownika
raining
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 22 lipca 2003, 22:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: raining » wtorek, 24 lutego 2004, 20:27

biorac przyklad ze slo powklejam tu kilka cennych par dzrzwiczek do m.in.:
Olgi Tokarczuk [Dom dzienny Dom nocny!!!!!!]
"Tort z Muchomora Czerwonegotrzy dojrzałe,barwne kapelusze muchomora2 i pół szklanki cukru pudru5 żółtekkostka masłacytrynadwie łyżki rumuKapelusze skropić rumem. Utrzeć żółtka z dwiema szklankami cukrupudru i masłem. Dodać drobno posiekaną skórkę z cytryny. Przekładaćkapelusze masą. Czerwony kropkowany wierzch tortu oblać lukremzrobionym z reszty cukru pudru i soku cytrynowego.Jeść powoli. Czekać."
http://www.poema.art.pl/site/itm_576.html

Julio Cortazara, glownie ze zbioru opowiadan o kronopiach i famach http://www.poema.art.pl/site/sub_126.html
zaraz obok jest tez Philip K Dick

duuuzo Swietlika
http://www.poema.art.pl/site/sub_141.html
i przeróżniste teksty piosenek rowniez Cure: http://www.poema.art.pl/site/sec_13.html

milego czytania!

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » wtorek, 24 lutego 2004, 22:35

podobno ukazał się już Dom Snu, Jonathana Coe :!: :!: :!: :!: (The House of Sleep), nie moge sie doczekać!!!!! :wink: :D

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » wtorek, 24 lutego 2004, 23:30

a ja polecam "Generation P" Wiktora Pielewina - reklama i prawa rynku po rewolucji ustrojowej w Rosji, mistycyzm, mitologia babilońska, wizje, halucynacje, narkotyki i eschatologia.
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
raining
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 22 lipca 2003, 22:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: raining » wtorek, 24 lutego 2004, 23:34

8) jest jest! tylko troche brzydko wydana :wink: http://www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=2225
Alex, jesli polecasz, pobiegne poszukac!

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » środa, 25 lutego 2004, 10:24

raining pisze:8) jest jest! tylko troche brzydko wydana :wink: http://www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=2225
Alex, jesli polecasz, pobiegne poszukac!
nie czytałam tego, oczywiście ale już 3 wartościowe osoby mi ja poleciły, sama wolałabym przeczytac ją po angielsku, no ale w najgorszym wypadku zabiore sie za polską wersję, tak Raining, polecam :wink:

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » piątek, 27 lutego 2004, 20:38

Niedawno skończyłem Krainę chichów Jonathana Carrolla - mimo miejscami kiepskiego tłumaczenia, bardzo przyjemna i wciągająca książka. A ostatnio zabrałem się za Władcę much - pewnie znacie :)
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » poniedziałek, 1 marca 2004, 10:04

Earthling pisze:Niedawno skończyłem Krainę chichów Jonathana Carrolla
Uwielbiam Carrolla! Polecam Zaślubiny patyków :)
Czy wiecie o co chodzi z Budką Suflera i Jonathan'em Carroll'em? Słyszałam strzępki informacji o ich współpracy?!

np. Jerzy Pilch Pod mocnym aniołem
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » poniedziałek, 1 marca 2004, 20:52

Carla pisze:
Earthling pisze:Niedawno skończyłem Krainę chichów Jonathana Carrolla
Uwielbiam Carrolla! Polecam Zaślubiny patyków :)
Czy wiecie o co chodzi z Budką Suflera i Jonathan'em Carroll'em? Słyszałam strzępki informacji o ich współpracy?!

np. Jerzy Pilch Pod mocnym aniołem
no tak, Kraina Chichów to chyba najlepsza książka Carolla. Z tego co pamiętam podobały mi się też Poza Ciszą i Drewniane Morze, choć po pewnym czasie wszystkie jego ksiązki zaczynają się wydawać podobne do siebie...

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » wtorek, 2 marca 2004, 09:33

AgentCooper pisze:choć po pewnym czasie wszystkie jego ksiązki zaczynają się wydawać podobne do siebie...
To fakt, trochę wpadł w pułapkę swojej stylistyki. Dlatego lubię go czytać od czasu do czasu :)
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

marcybiskup
Three Imaginary Boys
Posty: 112
Rejestracja: czwartek, 20 listopada 2003, 16:28
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wawa

Post autor: marcybiskup » wtorek, 2 marca 2004, 11:25

Ciesze sie, ze wszyscy to widzicie. Caroll jest fajny, gdy przeczyta sie jedna czy dwie ksiazki. Ale gdy zorientowalem sie, ze chodzi caly czas o ten sam patent, to zaczalem myslec, ze kupuje ksiazki spryciarza :(
Earthling pisze:A ostatnio zabrałem się za Władcę much - pewnie znacie :)
Goldinga uwielbiam dziwna, ale fascynujaca ksiazke "rozrachunkowa" - Papierowego Czlowieka. Mam nadzieje, ze kiedys ktos nakreci na jej podstawie film.
the sun and the rainfall...
and the deep green sea

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » wtorek, 2 marca 2004, 13:42

Carla pisze: Czy wiecie o co chodzi z Budką Suflera i Jonathan'em Carroll'em? Słyszałam strzępki informacji o ich współpracy?!
:shock: To by mogło być szokujące.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
fruszu
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: poniedziałek, 17 czerwca 2002, 20:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Lubin/Wrocław

Post autor: fruszu » czwartek, 4 marca 2004, 11:39

Ponieważ dawno nie czytałem nic fantasy sięgnąłem po "Achaję" mojego pana od geometrii wykreślnej (tzn. Andrzeja Ziemiańskiego jakby ktoś nie wiedział kto mnie kresek uczył :D ). Jestem w trakcie. Właściwie to zacząłem (jakieś 200 stron, czyli 1/3 pierwszego tomu), ale już mi się podoba. Pierwsze parę stron było jakby słabszych, a w każdym razie jakiś takich za mało pokręconych. Ale sytuacja się unormowała, a właściwie wręcz przeciwnie, dzieje się coraz więcej i bardziej. Nie wiem jak to się skończy, ale czerpię niekłamaną przyjemność z samego procesu czytania i, na bieżąco, pojmowania fabuły (bez rozbierania jej na kawałki i składania coraz to wymyślniejszych form). Mam problem z zakończeniem, od kilku minut wykreśliłem już z cztery wersje, więc ta będzie ostateczna. Cześć.
RAMYDADE

ODPOWIEDZ