SNOOKER

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » poniedziałek, 4 maja 2009, 21:09

Tez mi szkoda Allena, a dziś Murphiego, no ale jeszcze się chłopaki "nagrają", bo młodzi są. Robertson zmęczył Murphiego, nie tylko taktyka Higginsa, tak myślę. O'Sullivan też jest bardzo młody, więc to jego "olanie" sprawy jest może chwilowe albo celowe, jak myślisz Robert Smith Jr.?

Jak Wam sie podobał break Hendry'ego?

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: SNOOKER

Post autor: frankenstein » poniedziałek, 4 maja 2009, 21:48

Max Hendry'ego przywołał tęsknotę za starymi czasami. Lata mijają, a ja zawsze jakoś kibicuję staremu mistrzowi - lubię ten jego wstrzęmięźliwy styl bycia, rozczula częstotliwość wyszukiwania na suknie paprochów i taka solidna, chłodna skuteczność. Szkoda tych jego błędów, przez które się demotywuje - w ogóle wydaje mi się, że ma od kilku lat spory problem z motywacją i radością z gry. Gdyby nie to - nadal by rządził, bo technikę ma wspaniałą. Mam nadzieję, że jeszcze na pożegnanie kiedyś wygra w Sheffield.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » poniedziałek, 4 maja 2009, 22:23

Hmmm... pięknie napisałeś... Z punktu widzenia zysków finansowych, 147 tys funtów, to Hendry wyszedł przy tym beaku najlepiej, nie musiał się męczyć dalsza grą, spokojnie sobie odpadł, a cel osiągnął, ;)

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: SNOOKER

Post autor: Darek12.73 » czwartek, 7 maja 2009, 18:11

Murphy w finale miał nieco pecha. Rozmiary jego porażki 18:9 nie oddają różnicy między nim a Higginsem. W wielu frame'ach Murphy osiągał około 50 pkt. lub nawet więcej i pechowo nie trafiał trudnych kolorowych, co skrzętnie wykorzystał Szkot. Szkoda, bo kibicowałem Angolowi, aby drugi raz został mistrzem. Zapadło mi w pamięć jego sensacyjne mistrzostwo świata parę lat temu, jak był ledwo po dwudziestce, jego radość, szczęście i łzy taty itd.

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 763
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: SNOOKER

Post autor: Robert Smith Jr. » czwartek, 7 maja 2009, 19:40

Jak je nie cierpię Higginsa :x
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » czwartek, 7 maja 2009, 20:29

Higgins ma śmieszny akcent :lol:. Czy Murphy miał pecha, myślę, że raczej był już padnięty po tych iście snookerowych frame'ach z Robertsonem.

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: SNOOKER

Post autor: Darek12.73 » piątek, 8 maja 2009, 16:33

Ma śmieszny akcent, bo to chyba jakiś potomek szkockiego pastucha owiec albo kóz :lol:

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » sobota, 9 maja 2009, 16:16

Darek12.73 pisze:Ma śmieszny akcent, bo to chyba jakiś potomek szkockiego pastucha owiec albo kóz :lol:
:lol: Swoisty "MIXED UP" :lol:

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: SNOOKER

Post autor: FranekTeleranek » wtorek, 2 czerwca 2009, 01:00

bardzo wciągający sport, miałem zamiar założyć temat taki kiedyś, ale zrezygnowałem bo sądziłem, że monolog będę prowadził :wink:

niestety sezon się skończył, więc może nie być o czym pisać, ale...
jakiś czas temu krążyło info o tym, że rozważa się zmniejszenie ilości czerwonych bil z 15 do 10 albo nawet do 6 (tak jak to jest w World Series), tak się zastanawiam jaki jest tego sens, wizja 5 minutowych frejmów, wygrywanych za jednym podejściem przyprawia mnie o mdłości, ale może do tego nie dojdzie, bo sprawa chyba ucichła
lubię długie, dobre taktycznie granie, jednak jeszcze bardziej lubię ofensywną grę w wykonaniu Ronniego
Kubuś Puchatek Kubuś Jutro i Dziś Ja i Mój puchaty Miś

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » środa, 3 czerwca 2009, 10:16

FranekTeleranek pisze: jakiś czas temu krążyło info o tym, że rozważa się zmniejszenie ilości czerwonych bil z 15 do 10 albo nawet do 6 (tak jak to jest w World Series), tak się zastanawiam jaki jest tego sens, wizja 5 minutowych frejmów, wygrywanych za jednym podejściem przyprawia mnie o mdłości, ale może do tego nie dojdzie, bo sprawa chyba ucichła
Byłby to wtedy raczej "blitz snooker" a nie snooker :lol:

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » niedziela, 11 października 2009, 20:28

Neil do boju!!! (No i jest na trzecim miejscu w rankingu, po Ronniem.... :D yuppie)

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » środa, 5 maja 2010, 09:36

Robert Smith Jr. pisze: Neil Robertson to miła chłopczyna ale w Snookerze liczy się talent i tu pojawia się mój ulubiony snookerzysta Ronnie O'Sullivan :D
... Neil Robertson Mistrzem Świata w Snookerze !!! .... (pozostawiam bez komentarza :lol: :D)

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 763
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: SNOOKER

Post autor: Robert Smith Jr. » sobota, 8 maja 2010, 03:24

Robert Smith Jr. pisze:
alexcure pisze:No wreszcie sie ktoś odezwał. No O'Sullivana kiedyś lubiłam, ale przyznasz chyba, ze forma mu spadła, poza tym za bardzo się ważni. Kiedyś, jak odstwaiał swoje "cyrki", było na co popatrzeć, teraz mniej. Pewnie, że talent sie liczy, nie powiesz mi, ze Robertson to beztalencie, kiedy jest już w półfinałach mistrzostw świata w Sheffield, a O'Sullivan już dawno odpadł :lol: Mój brat gra też w snooker, ale choć ja nie gram, potrafię sobie wyobrazić jak trudne są zagrania, które padają w Mistrzostwach świata. Co powiesz o nowym Allanie?

Pamiętasz Chińczyka Dinga z China Open? Ten to miał talent :D
Robertson jest dobrym snokerzystą bo miejsce w rankingu mówi wiele i myślę że powinien ugrać MŚ w najbliższych pięciu latach (może już w tym) bo Ronnie czy John Higgins wiecznie grać na wysokim poziomie nie będą.
Ding nadal jest dobry tyle że ciężko się gra jak prawie w każdym turnieju staje na drodze R. O'Sullivan :lol:
Szkoda, że tego cytatu nikt nie przytacza :D Napisałem to w 2008 roku, czyli ugrał MŚ do 5 lat :dance:
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: SNOOKER

Post autor: alexcure » sobota, 8 maja 2010, 14:31

Robert Smith Jr. pisze: Szkoda, że tego cytatu nikt nie przytacza :D Napisałem to w 2008 roku, czyli ugrał MŚ do 5 lat :dance:
Należy zwrócić uwagę na kolejność tychże cytatów. Pierwsza opinia padła z Twoich opuszków jako, że "Neil Robertson to miła chłopczyna ale w Snookerze liczy się talent i tu pojawia się mój ulubiony snookerzysta Ronnie O'Sullivan", czyli że Neil talentu nie ma. Kolejne słowa wyklikałeś dopiero później, asekuracyjnie, boż wiadomo było od początku, że Neil talent ma, tylko Ty kibicujesz Ronniemu... Nie ze mną takie numery Robert Smith Jr! :lol: :)

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 763
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: SNOOKER

Post autor: Robert Smith Jr. » sobota, 8 maja 2010, 18:25

alexcure pisze:
Robert Smith Jr. pisze: Szkoda, że tego cytatu nikt nie przytacza :D Napisałem to w 2008 roku, czyli ugrał MŚ do 5 lat :dance:
Należy zwrócić uwagę na kolejność tychże cytatów. Pierwsza opinia padła z Twoich opuszków jako, że "Neil Robertson to miła chłopczyna ale w Snookerze liczy się talent i tu pojawia się mój ulubiony snookerzysta Ronnie O'Sullivan", czyli że Neil talentu nie ma. Kolejne słowa wyklikałeś dopiero później, asekuracyjnie, boż wiadomo było od początku, że Neil talent ma, tylko Ty kibicujesz Ronniemu... Nie ze mną takie numery Robert Smith Jr! :lol: :)

Nie tyle chodziło mi, że Robertson nie ma talentu tylko, że przy Ronim większość snookerzystów wygląda jak beztalencia. Nawet obecny MŚ :D
Kocham Boba !!!

ODPOWIEDZ