Fobie

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Fobie

Post autor: Nell » sobota, 24 stycznia 2009, 12:26

Lęk przed gadami?
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 763
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Fobie

Post autor: Robert Smith Jr. » sobota, 24 stycznia 2009, 12:32

Nell pisze:Lęk przed gadami?
Węże blllllllleeeeeeeeeeeee :oops:
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Fobie

Post autor: Nell » sobota, 24 stycznia 2009, 13:14

Ale wiesz, one wcale nie są tak wstrętne jak wyglądają. Ich skóra jest ciepła i miła w dotyku, wiem bo miałam bliższy kontakt z boa.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 763
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Fobie

Post autor: Robert Smith Jr. » sobota, 24 stycznia 2009, 13:47

Nell pisze:Ich skóra jest ciepła i miła w dotyku, wiem bo miałam bliższy kontakt z boa.
:lol:
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: Fobie

Post autor: DrowningMan » sobota, 24 stycznia 2009, 13:50

ja mam małą fobię społeczną - boje się przemawiać albo w ogóle odzywać przed dużym audytorium. Momentalnie jak do czegoś takiego dochodzi strzelam buraka, zaczyna mi się robić słabo, jąkam się, mylę, mówię jakieś nieprzemyślane głupoty... Nawet myślałem, żeby kiedyś pójść na jakąś terapię or sth...

no i mała klaustrofobia - nie mogę mieć przed sobą pustej ściany bliżej niż na wyciągnięcie ręki...
Turn On, Tune In, Drop Out

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Fobie

Post autor: guslarenko » sobota, 24 stycznia 2009, 14:45

DrowningMan pisze:ja mam małą fobię społeczną - boje się przemawiać albo w ogóle odzywać przed dużym audytorium. Momentalnie jak do czegoś takiego dochodzi strzelam buraka, zaczyna mi się robić słabo, jąkam się, mylę, mówię jakieś nieprzemyślane głupoty... Nawet myślałem, żeby kiedyś pójść na jakąś terapię or sth...
znam to aż za dobrze... tyle że ja nawet czytać nic nie potrafie... chociażby było tylko 10 nieznanych mi osób, wtedy wiem że jestem oceniany, czego bardzo nie lubie, nie moge zapanować nad głosem, wrokiem- pole widzenia bardzo się zawęża, robi się wiele błędów, to jest straszne! Drowning... jesteś perfekcjonistą? Bo to wynika w dużej mierze z tego, że za bardzo się człowiek stara, wtedy efektywność znacznie spada, dlatego trzeba podchodzić do wszystkiego na luzie, z dystansem. Jak się nie uda pal licho.

Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: Fobie

Post autor: drowning_man92 » sobota, 24 stycznia 2009, 15:18

Vielebny pisze:Ja mam archnofobię, i to skrajną. Nawet nie wiem jak to określić, to już nawet nie jest strach, po prostu mnie paraliżuje niemalże. Nawet kiedy się zdarza, że przeglądam gazetę i na którejś stronie trafiam na fotkę takiego "stworzenia" to jest gazeta zamknięta. Mam taki opór, że nawet takiego zdjęcia nie dotknę... nawet patrzeć nie mogę.
Podpisuję się wszystkimi kończynami. Wczoraj rano kolega pająk mnie powitał w łazience, stałem jak sparaliżowany i nawet krzyknąć nie potrafiłem :-s Boję się jeszcze wysokości, ale fobią tego nazwać chyba nie mogę.
The spiderman is always hungry.

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Fobie

Post autor: guslarenko » sobota, 24 stycznia 2009, 15:36

a lullaby słuchać możecie? :lol:

Awatar użytkownika
eveglider
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: piątek, 27 czerwca 2008, 20:51
Lokalizacja: out of this world

Re: Fobie

Post autor: eveglider » sobota, 24 stycznia 2009, 15:39

guslarenko pisze:chociażby było tylko 10 nieznanych mi osób, wtedy wiem że jestem oceniany, czego bardzo nie lubie, nie moge zapanować nad głosem, wrokiem- pole widzenia bardzo się zawęża, robi się wiele błędów, to jest straszne!

czyli jednak mam jakąś fobię.. właśnie taką jak Ty
a akurat moja praca wymaga tego, żebym czasami przemówiła, coś przekazała szerszej publiczności :/
podobno warto wtedy wyobrazić sobie tych ludzi, że siedzą w gaciach w czerwone kropki ;) nie wiem.. wypróbuję już 16 marca...
wszystko co genialne jest proste
heartland

Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: Fobie

Post autor: drowning_man92 » sobota, 24 stycznia 2009, 16:40

guslarenko pisze:a lullaby słuchać możecie? :lol:
Paradoksalnie - "Lullaby" to jeden z moich ulubionych utworów :dance:
The spiderman is always hungry.

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Fobie

Post autor: guslarenko » sobota, 24 stycznia 2009, 17:34

eveglider pisze:
podobno warto wtedy wyobrazić sobie tych ludzi, że siedzą w gaciach w czerwone kropki ;)
haha, czasami lepiej jednak sobie tego nie wyobrażać :D lepiej niech już siedzą w tych ubraniach haha...

2 największe porażki miałem przy czytaniu jakiegoś wiersza kochanowskiego i leśmiana :] archaizmy są najgorsze- to sie wiąże z tym wzrokiem, nie można przeczytać dokładnie słowa- czyta się jakby z pamięci, w postaci współczesnej- wszyscy reagowali spazmatycznym śmiechem i to tylko pogarszało sytuacje, a to przecież małe audytorium... kiedyś miałem czytać wiersz na jakimś festivalu ksiązki we włoszech (haha ) dobrze że w końcu się jakoś wymigałem.

Kiedyś też jak miałem prezentacje w szkole wygłaszać to sobie chlusnąłem troche rumu, za dużo... wtedy byłem w stanie wszystko czytać! Tylko inny problem zaistniał :D troche bełkotałem- dobrze że też jakoś się wywinąłem.

Współczuje w takim razie tego wygłaszania.

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Fobie

Post autor: Nell » sobota, 24 stycznia 2009, 18:12

A po mnie może nawet chodzić stado pająków, ale na widok myszy zapominam jak się oddycha.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Dracovinia
Boys Don't Cry
Posty: 226
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2008, 05:24
Numer gadu-gadu: 1728412
Lokalizacja: Zabrze

Re: Fobie

Post autor: Dracovinia » sobota, 24 stycznia 2009, 18:26

wielkie ćmy i inne tego typu owady/robale
nie wiem czy to fobia,nikt mnie nie zdiagnozował
jednak kiedy pojawia się to w pobliżu,potrafię się bardzo dziwnie zachowywać
Obrazek

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Fobie

Post autor: Nell » sobota, 24 stycznia 2009, 18:34

A podobno najlepszą terapią w leczeniu fobii jest terapia szokowa. Jeśli ktoś cierpi na arachnofobię poleca się szybki, gwałtowny kontakt z pająkiem. Co poniektórzy to pewnie dostaliby zawału :mrgreen:
Lost forever in a happy crowd

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Fobie

Post autor: guslarenko » sobota, 24 stycznia 2009, 18:46

widziałem kiedyś program w tv- gość panicznie bał się kotów haha ( ja nie rozumiem jak można się bać tych sierściuchów kochanych) zastosowali terapie oswajania- wzięli jakiegoś kochanego mruczusia i go mi położyli na kolanach, biedak tak wył! Jak opętany ( nie kot, ten typ). W końcu chyba mu przeszło:D

takich fobii można nabawić się w dzieciństwie- ojciec opowiadał mi że kiedys mojego kuzyna jak był mały przyatakował kogut na wsi, wskoczył na niego i dziobał po plesach i głowie. W końcu mój ojciec zobaczył to i interweniował, wymierzył kogutowi potężnego kopa za 10 punktów, tak że latał nie używając do tego skrzydeł. Poźniej na obiad tego feralnego dnia był rosół, a na drugie nóżki kurczaka :D Ale kuzyn do dzisiaj boi się kur. Ciekawe gdyby takie coś mnie się przydarzyło czy dalej słuchałbym de kjur? ;)

Tak samo pewnie było z tym gościem i kotem, wiadomo że one też potrafią być agresorami.

ODPOWIEDZ