Mistrzostwa Europy 2008

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: Darek12.73 » czwartek, 12 czerwca 2008, 23:22

nasi to najsłabiej grająca drużyna na Euro - niestety to jest fakt

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: FranekTeleranek » czwartek, 12 czerwca 2008, 23:37

no i wynik mi się sprawdził, chociaż u buków postawione było na Polskę... tak wbrew logice trochę
jedno jest pewne Polacy grać w piłę to zbytnio nie potrafią i zwalanie całej winy na sędziego nie jest fair, bo sami zdobyliśmy bramkę, której być nie powinno
poza tym Austria to przeciętniak i jeśli z nimi jest taka męczarnia to szkoda komentować piłkę w wykonaniu polskim - tragedia, chociaż w meczu z Niemcami były małe przebłyski, dzisiaj też, ale przebłyskami ciągle się meczów nie będzie wygrywać, limit szczęścia wyczerpaliśmy w eliminacjach
Kubuś Puchatek Kubuś Jutro i Dziś Ja i Mój puchaty Miś

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: eljanusz » piątek, 13 czerwca 2008, 00:11

FraneTeleranek z ust mi to wyjales, slowa do bolu prawdziwe.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: love_cat » piątek, 13 czerwca 2008, 07:57

to jest skandal że sędzia podyktował karnego niby po faulu w polu, ciekawe czy widział, co inny Autriak robił Polakowi dosłownie metr dalej. Co się dzieje, te mecze są ustawiane czy co???

Mimo wszystko mecz był lepszy niż poprzedni
Chwała Borucowi & Rogerowi
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: AgentCooper » piątek, 13 czerwca 2008, 08:37

guslarenko pisze:jak austria wygra z niemcami i my z chorwacją to tabela będzie wyglądała tak:
niestety obie opcje (a juz w szczegolnosci wygrana Austrii z Niemcami) so nierealne.....

ps. webb, ty szmato.....

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: Darek12.73 » piątek, 13 czerwca 2008, 15:09

Faul Lewandowskiego w myśl przepisów był - koniec kropka. "Szachtarowiec" powinien trzymać łapy przy sobie. Mógł się spodziewać, że Austriacy będą kombinować. Zemściła się strategia polegająca na trzymaniu wyniku. Na początku drugiej połowy należało ich tak przycisnąć, jak oni nas przez pierwsze 30 minut i strzelić drugą budę. No ale kto miał to zrobić - cień Smolarka??? - gość bez formy, Krzynówek strzelający w niebiosy i liczący na swą lewą nogę, która kiedyś tam parę razy go nie zawiodła??? BraziPolak Roger, który popisywał się latynoskimi zagraniami pod publiczkę??? - przecież nie chce chyba spędzić reszty życia w Legii. W większości akcji nasz nowy rodak przeszedł ładnie dwóch, ale na trzecim tracił piłkę. Spośród przeszło 38 milionowego kraju nie udało się wybrać dwóch, trzech NOMINALNYCH napastników klasy europejskiej, niestety. A tu we wrześniu następne eliminacje - "ciemność widzę".

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: eljanusz » piątek, 13 czerwca 2008, 16:28

polska zagrala bardzo slaby mecz, bo poprostu jest slaba. teraz beda trabic, ze ich oszukano. jasne karny byl oszukany, ale cala, gowniana grala byla prawdziwa. tylko boruc zasluzyl na wyrazy pochwaly. a spalony przy golu guerreiro byl na bank.

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: sławekg » piątek, 13 czerwca 2008, 20:29

Jak nie piłkarze,to sędzia!Angole znowu nas ukarali.PARODIA.Pewnie wygramy z rezerwami Chorwacji,a Niemcy zdobędą wymęczony remis.

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: sławekg » piątek, 13 czerwca 2008, 21:40

Pomarańczowy walec zrobił placka z trójkolorowych. :dance: Włosi i Francja do domu.

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: eljanusz » piątek, 13 czerwca 2008, 22:14

holendrzy sa okrutnie mocni!

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: dariusz » piątek, 13 czerwca 2008, 22:19

okrutnie
są zdecydowanie lepsi niż the only one :)

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: FranekTeleranek » piątek, 13 czerwca 2008, 22:45

nie no w jednym składzie Van der Vaart, Sneijder, Robben i van Persie... Holendrzy mają najbardziej utalentowaną młodzież w Europie chyba, te młodziany mają wszystko, szybkość, drybling i dobry strzał... do tego kat Van Nisterlooy i ciekawe co to za 2 lata będzie na MŚ...
Van der Sar broni przyzwoicie, ale ma już 38 latek, trzeba też szukać następcy

jutro zapowiada się ciekawe widowisko Szwecja - Hiszpania... Larsson i Ibrahimovic vs. Torres i Villa
Kubuś Puchatek Kubuś Jutro i Dziś Ja i Mój puchaty Miś

Awatar użytkownika
Marzyciel
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: niedziela, 1 stycznia 2006, 02:21
Numer gadu-gadu: 3283154
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: Marzyciel » sobota, 14 czerwca 2008, 08:24

Zgadzam się, Holendrzy są bardzo mocni, grają jak do tej pory wyśmienicie! Przed Euro myślałem, że będą słabiutcy, bo o ile w ataku mają kim straszyć, to ich obrona wyglądała na papierze po prostu fatalnie...No ale w dwóch meczach z mistrzami i wicemistrzami świata stracili tylko jedną bramkę, a do tego jeszcze ze spalonego to należy się szacunek. O ataku nie trzeba mówić, bo grają z polotem i co najważniejsze - skutecznie.

Dzisiaj czekam na kolejne brameczki Villi :dance: .
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart and I'll feed it to anyone

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: Nevyn » sobota, 14 czerwca 2008, 11:46

Byłem na meczu. Jedynymi wygranymi, ale tylko do wyjścia ze stadionu byli kibice. Polscy i austriaccy. Siedziałem w jaskini lwa, czyli sektorze austriackim i naprawdę, było bajecznie. Był doping Austriaków, ale NIKT nie patrzył krzywo na mój szalik czy na koszulkę z orłem...

A co do samego meczu - Polacy zagrali gorzej niż słabo. Jedynie Boruc jest wart pieniędzy i tego, że jest na mistrzostwach. Reszta grała beznadziejnie, szczególnie w pierwszych 30 minutach, kiedy obrona była na piwie i sznyclu, zamiast na boisku.

Na tym tle nie dziwne, że Roger zagrał całkiem dobrze. Chyba tylko jemu CHCIAŁO się grać.

Zero prostopadłych podań - zabójczej broni większości zespołów.
Zero dryblingu.
Zero analizowania pozycji innych zawodników.
Niektóre KOSZMARNE błędy (vide Krzynówek)
Zero szukania piłki.

Ten mecz nawet nie musiał być wydrukowany. Polacy zagrali tak, że nie zasługiwali nawet na remis.
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mistrzostwa Europy 2008

Post autor: AgentCooper » niedziela, 15 czerwca 2008, 15:30

Nevyn pisze:Byłem na meczu. Jedynymi wygranymi, ale tylko do wyjścia ze stadionu byli kibice. Polscy i austriaccy. Siedziałem w jaskini lwa, czyli sektorze austriackim i naprawdę, było bajecznie. Był doping Austriaków, ale NIKT nie patrzył krzywo na mój szalik czy na koszulkę z orłem...
to mogliscie zorganizowac mały "curesektor" bo wiem, ze pare innych osob z forum tez bylo na meczu :)

ODPOWIEDZ