Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Nell » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:01

Vielebny, wszystko ładnie, pięknie, tylko najpierw trzeba mieć w domu gorzałę :P
Lost forever in a happy crowd

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:03

W drodze wyjątku jakaś woda po goleniu (do 80% alc. i nieszkodliwe, tylko że herbata będzie gorzka :) )

Awatar użytkownika
Mroczny Herbaciarz
Seventeen Seconds
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 00:08
Numer gadu-gadu: 418450
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Mroczny Herbaciarz » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:04

Znaczy się, już piłeś skoro wiesz :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Nell » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:05

Woda po goleniu by się nawet znalazła, ale ja wolę aż tak nie eksperymentować :P
Lost forever in a happy crowd

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:07

Toż to nie eksperyment, tylko szlachetny środek, szeroko stosowany w użyciu równie często wewnętrznym, co zewnętrznym :)

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Nell » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:07

http://pl.wikipedia.org/wiki/Brown_sugar Miałam rację jednak z tym brown sugar. Vielebny specjalnie dla Ciebie :P
Lost forever in a happy crowd

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » wtorek, 16 grudnia 2008, 01:10

Dziękuję, Nell, wiedza mi to niezmiernie przydatna ;)
Mroczny(-na), Smakowałem he he he

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » wtorek, 16 grudnia 2008, 22:26

jeśli wyjaśnisz co znaczy być "dowcionym"... może się okaże, że faktycznie jestem

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: guslarenko » środa, 17 grudnia 2008, 00:00

a pytales mnie Vielebny kiedyś czy mam nerwa :] Czy teraz wiesz o co chodzi? ;)

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » środa, 17 grudnia 2008, 00:02

To było w sprawie tego samego forumowicza? :)


(mam nadzieję, że moderator trochę tu "zamiecie")

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: s'the figurehead » środa, 17 grudnia 2008, 00:02

...wyjdź dżon stąd już może co? :arrow:

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: s'the figurehead » środa, 17 grudnia 2008, 00:03

To nie do Ciebie Vielebny oczywiście. :wink:

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » środa, 17 grudnia 2008, 00:06

wiem, jestem Vielebny, a nie Dżon.

Widzę, że z Bydgoszczy jesteś. Jak kiedyś (100 lat temu) trochę jeszcze skakałem w szkole, to tam bywałem na zawodach (memoriał Kusocińskiego. Stadionu nie pamiętam)

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: guslarenko » środa, 17 grudnia 2008, 00:12

Vielebny pisze:To było w sprawie tego samego forumowicza? :)


(mam nadzieję, że moderator trochę tu "zamiecie")

a może i faktycznie nie, ale pamietam że w tym dniu co debiutował małydżon, pojawił się też inny niemerytoryczny morchołt no i tego już dla mnie było nadto i miałem lekkiego wnerwa.

jeeezz, zjadłem sowity posiłek w postaci podwawelskiej grillowanej w mikrowafi z dużą dawką przypraw ( własciwie to smakowało jak przyprawy a nie jak kiełbasa) i teraz herbata pomaga mi przezwyciężyc suchoty- a one są gorsze niż kac

Vielebny

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

Post autor: Vielebny » środa, 17 grudnia 2008, 00:14

To dobrą miałeś klację.

ODPOWIEDZ