Strona 3 z 7

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: wtorek, 22 stycznia 2008, 18:03
autor: guslarenko
z pojedynku kawa vs. herbata zawsze wychodzi zwycięsko ta druga:)

własnie zarzuciłem picie kawy na rozbudzenie - w biedronce jest taki śmieszny napój energetyczny 1 l za 2,49 - bardziej się opłaca.

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: wtorek, 22 stycznia 2008, 18:24
autor: VELVETPILL
Wiesz... to zależy kto jest jurorem w takim pojedynku. IMO kawa bije erbatę na głowę!

A co do tego napoju energetycznego... kierowany troską o zdrowie konsumenta - odradzam! Co jakis czas nie zaszkodzi - ale codziennie? Zdecydowanie nie!

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: wtorek, 22 stycznia 2008, 19:58
autor: dron
w tym pojedynku ja również ZA Kawą jestem;]

I u mnie chyba można zaobserwować uzależnienie...

Jak rano się nie napije kawy, to w południe momentalnie zaczyna mnie boleć głowa;/ i pojawia się to rozdrażnienie...

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: wtorek, 22 stycznia 2008, 20:35
autor: guslarenko
nie, nie codziennie to by mi wypłukało mózg (jak to wszystkie E i pochodne) ale musze wejść w nowy rytm dnia - bo teraz szkoła jest dla mnie w środku nocy :|

ale dziękuje za troske :wink:

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: środa, 23 stycznia 2008, 13:49
autor: VELVETPILL
I jeszcze jedno - stwierdzanie, że wszystko co E- jest złe i na pewno szkodliwe jest... lekkim nadużyciem (choć wypadałoby użyć dobitniejszych słów)

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: środa, 23 stycznia 2008, 18:55
autor: guslarenko
nie dbam o pełną poprawność

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 24 stycznia 2008, 14:54
autor: cyjanek
no a ja jestem czepialska i musze sprostować ze teraz wszystko spożywcze ma jakieś E-x, to chyba po prostu zunifikowane nazwy.. nawet ekologiczna marchewka zawiera jakieś E.

troche offtopic sie robi ale ostatnio też jednak jadę na tych napojach energetyzujących.. wczoraj siedząc do 4 nad logiką wypiłam prawie 2l, no ale inaczej sie nie da.. bede mieć dziury w mózgu, trudno. naprawde działają na mnie świetnie, może zachowuję się trochę jak dziecko z adhd, ale naprawde jestem zywsza i nawet nastroj mam lepszy, znikają skutki przesilenia wiosennego, wiejącego halnego, niekorzystnego biometu, braku slonca i czego tam jeszcze.. co do napoju za 2,50 z biedronki - ja wlasnie mam taki za 3zł made for carrefour :mrgreen:

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 24 stycznia 2008, 17:08
autor: guslarenko
mi tak średnio pomaga... dlatego jest 17:08 a ja ide spać bo nie wytrzymie

mmmm mam jeszcze zimną herbatkę z rana :D

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 24 stycznia 2008, 18:37
autor: alberto balsalm
cyjanek pisze: troche offtopic sie robi ale ostatnio też jednak jadę na tych napojach energetyzujących.. wczoraj siedząc do 4 nad logiką wypiłam prawie 2l, no ale inaczej sie nie da..
da się, apteka albo diler. :twisted:

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 24 stycznia 2008, 18:41
autor: cyjanek
obawiam sie ze nie znam zadnego dilera, a z apteki co, tak z ciekawosci? mam w tej chwili w domu tussipect w charakterze syropu na kaszel, ale po nim to już kompletnie jestem jak dziecko z adhd :mrgreen:

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 24 stycznia 2008, 19:15
autor: alberto balsalm
wszystko, co posiada pseudoefedrynę. znamienne, że w okresie stycznia/lutego i czerwca/lipca apteki odnotowują wzrost sprzedaży tussipectu, sudafedu i innych środków zawierających ten składnik.

nie polecam.

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: niedziela, 27 stycznia 2008, 17:30
autor: dron
No słyszałem że po "przedawkowaniu" tusipektu są różne dziwne chore jazdy,.... i mi odradzali...:D a przecież to tylko syrop na kaszel...

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: niedziela, 27 stycznia 2008, 17:37
autor: guslarenko
"tusipy to też takie tabletki, raz "wziełem" ( :lol: ) i później serducho waliło mi jak "szalone" :P


tam ta ram tam tam mam herbaciany niedosyt"

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 28 sierpnia 2008, 12:00
autor: guslarenko
teraz używam słodzika, bo słodzenie łyżką jest zbyt czasochłonne (i męczące)

Re: Tea, tee, té, thé, чай, HerbatkA!

: czwartek, 28 sierpnia 2008, 23:23
autor: cyjanek
tussipect jest bez sensu, ostatnio wzięłam 4 tabletki na głodno i trzęsły mi się ręce, serce szybko biło, byłam strasznie nerwowa, mówiłam chyba trochę niewyraźnie i za szybko.. a gdy przestało działać, byłam jakaś zmulona i usnęłam w fotelu. temperatura ciała podobno miała się podnieść o 1 stopień, a mi spadła do 36,1 O_o. więc za tussi podziękuję.

a co do herbaty to ostatnio piję czerwoną, liczę na to że sama spali mi tłuszcz podczas gdy ja będę sobie siedziała przed kompem albo na kanapie z książką :P