Liverpool - Milan

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » czwartek, 26 maja 2005, 21:28

No wydaje mi się, że to był jeden z najlepszych meczy ostatnich miesięcy... i pokuszę się o stwierdzenie, że jeden z najbardziej dramatycznych finałów ostatnich lat.... demolka do przerwy, odrodzenie po przerwie, karne.... szkoda, że nie podali statystyki zawałów serca w Mediolanie i Liverpoolu... :roll:
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
but_w_butonierce
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: piątek, 20 maja 2005, 12:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: stamtąd
Kontakt:

Post autor: but_w_butonierce » piątek, 27 maja 2005, 17:12

oliwka pisze:czy tylko ja jestem taka zepsuta ze futbol mnie nei podnieca?=)
Nie tylko ty :wink:
kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb ciebie

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 27 maja 2005, 20:46

spoko - takich odszczepiencow wsrod waszej plci jest wiecej :twisted:
Have a Cure day :)

oliwka
Easy Cure
Posty: 29
Rejestracja: piątek, 28 maja 2004, 20:33
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: oliwka » sobota, 28 maja 2005, 07:15

aaaaaaaaaaaleeeee bym Ci powiedziala
ale dama nie wypada
8)
i'm two steps on the water:)

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » sobota, 28 maja 2005, 09:10

oliwka pisze:aaaaaaaaaaaleeeee bym Ci powiedziala
ale dama nie wypada
8)
widzialem wiedzialem wiedzialem ze nie zalapiesz zartu :P :twisted:

zawsze mozesz nabluzgac mi w prywtnej wiadomości 8)
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » sobota, 28 maja 2005, 09:42

no to może tak na rozprężenie: super express napisał że cała Polska tańczy DUDEK DANCE :dance:
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » sobota, 28 maja 2005, 11:02

exitsnake pisze:no to może tak na rozprężenie: super express napisał że cała Polska tańczy DUDEK DANCE :dance:

e tam.... oni zawsze kłamią :P ja na przykład nie tańczę :roll: 8) :twisted:
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
martab
Boys Don't Cry
Posty: 194
Rejestracja: sobota, 12 czerwca 2004, 13:27
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martab » niedziela, 29 maja 2005, 00:30

mecz był fajny :]
przez pierwsze 80 minut kibicowałam milanowi po czym przerzuciłam się na liverpool [tak patriotycznie]...
nie nadaje sie na kibica piłkarskiego :|

Awatar użytkownika
ont
Seventeen Seconds
Posty: 288
Rejestracja: piątek, 2 lipca 2004, 11:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: ont » niedziela, 29 maja 2005, 20:03

Moim zdaniem Milan był gorszy bo stracił to co miał, ale nie uważam Liverpool'u za najlepszy zespół starego kontytnentu, a mecz choć dramatyczny piękny aż tak nie był..
Pierwsza połowa meczu Barcelona - Chelsea, to było widowisko...

Awatar użytkownika
ArekA
Three Imaginary Boys
Posty: 110
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 18:59
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: NDG
Kontakt:

Post autor: ArekA » sobota, 4 czerwca 2005, 20:25

Mecz był świetny-to bez dwóch zdań. Szkoda tylko, że nie mogłem nim się w pełni delektować bo miałem inne problemy :( Dudek to jakiś fenomen - on naprawdę nie jest świetnym bramkarzem. Co to, to nie. A jednak wdrapał się na szczyt! I to jest dla mnie myśl przewodnia po tym meczu... Naprawdę nie potrzeba aż tak wiele, do osiągnięcia pewnych rzeczy, jak nam się wydaje :wink: Wygrał lepszy bo... zawsze lepszy wygrywa :)

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » sobota, 4 czerwca 2005, 20:46

frankenstein pisze:zastanawialiśmy się, jak można nie kochać piłki nożnej. Wspaniała gra, wspaniały mecz! I te tańce Dudka w bramce...
Heh, a kto to jest Dudek? :wink:
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

Awatar użytkownika
Bird Mad Girl
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2005, 13:51
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Bird Mad Girl » niedziela, 5 czerwca 2005, 13:56

A ja bardzo sie ciesze, ze bramke strzelil moj ukochany Xabi Alonso :D
Mecz byl po prostu wspanialy. Taki niespodziewany zwrot zdarzen :D Od poczatku bylam za Liverpoolem, ale nie ze wzgledu na Dudka.

ODPOWIEDZ