Ojciec Święty Jan Paweł II nie żyje... (*)

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Ojciec Święty Jan Paweł II nie żyje... (*)

Post autor: s'the figurehead » sobota, 2 kwietnia 2005, 22:59

Nie chcę, żeby było zbyt poważnie. Sam nie jestem człowiekiem silnej wiary. Wiem jedno - ziemi zostało wydarte serce...

Był Wspaniały.

(*)

Awatar użytkownika
Mrt
Easy Cure
Posty: 43
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2004, 06:56
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Inowrocław/Poznań
Kontakt:

Post autor: Mrt » sobota, 2 kwietnia 2005, 23:17

...gorące serce...

___[*]___rozpalmy ziemię___

Awatar użytkownika
Caterpillar girl
Faith
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 7 marca 2004, 20:52
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elizjum

Post autor: Caterpillar girl » sobota, 2 kwietnia 2005, 23:35

Ja nie wiem, czy wierze w cokolwiek, co ma związek z religią... Ale wiem jedno - Ten człowiek był i jest dla mnie ogromnym autorytetem.... Już zawsze będzie Wielkim.... A ból po Jego odejściu jest ogromny... [*]....
~ Klarheit ~

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Aga » niedziela, 3 kwietnia 2005, 02:02

vere papa mortuus est :cry:
może was to zdziwi ale ja wierze w Boga i mam to gdzies jesli komus to nie pasuje..
nigdzie nie jest powiedziane że fan kjura musi byc atesitą/ agnostykie..

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » niedziela, 3 kwietnia 2005, 04:57

Nic nie musi. A wierzyć jest dobrze.

Tyle.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

friday1979
Three Imaginary Boys
Posty: 55
Rejestracja: niedziela, 23 stycznia 2005, 10:28
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: friday1979 » niedziela, 3 kwietnia 2005, 09:40

A ja kompletnie mam to w ***. Nie rozumiem całej tej histerii. Bardziej obchodzi mnie moje dziecko. Nie wiem dlaczego wszyscy uważają Go za wielkiego człowieka...nie ma w tym niczego specjalnego. Był zwykłym przywódcą religijnym, jakich jest wielu na świecie (na katolicyzmie świat się nie kończy). To, że miał dostęp i możliwości do tego żeby pomagać ludziom to inna sprawa. Podejrzewam, że 75% ludzi zachowałoby się tak jak On, gdyby miało taką możliwość. Łatwo dać się ponieść na fali, na której płyną wszyscy (tak jak było z tą *** ksieżną Dianą).
*** nastoletnich dziewic, starych bab i jakichś *** facetów. Jaki on *** miał wpływ na wasze życia? Dzisiaj słyszę w radio, że Papież był dla kogoś kimś z rodziny, dla innego znowu był najlepszym przyjacielem... Co to za głupoty?
Nie kumacie, że największą religią teraz są media i to one kreują nawet to czy lubicie Shakina Stevensa czy płaczecie po śmierci Papieża, czy przejmujecie się losem Dalajlamy.
Dlaczego nie mówi się np. o dzieciach, które ze względu na swoje urodzenie się w tym, a nie innym miejscu muszą się ***, muszą być głodne albo są bezlitośnie zarzynane gdzieś w Ameryce Południowej, Afryce albo na dworcu w Moskwie?
Większe wrażenie robi na mnie ta śmierć na ulicy, o której pisał p_rzemas.
Przyznaję się bez bicia: zawsze miałem w *** Papieża, nie rozumiałem podniecania się Jego *** itp.
Na zakończenie rada pana Bogdana ze Starołeny: "Przyjmij parę dup na dydka to od razu złapiesz dystans"

friday1979
Three Imaginary Boys
Posty: 55
Rejestracja: niedziela, 23 stycznia 2005, 10:28
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: friday1979 » niedziela, 3 kwietnia 2005, 10:04

Przed chwilą usłyszałem w radio, że warszawiacy nie wyobrażają sobie Polski bez papieża... Przecież on nie mieszkał w Polsce...

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » niedziela, 3 kwietnia 2005, 10:25

Brak mi słów...przeszywa mnie niesamowity smutek z powodu odejścia tak Wielkiego Człowieka jakim był nasz Kochany Papież Jan Paweł II - czuwaj nad nami Ojcze Święty [*] <*> [*] :cry: :( :cry: :(

Awatar użytkownika
Caterpillar girl
Faith
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 7 marca 2004, 20:52
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elizjum

Post autor: Caterpillar girl » niedziela, 3 kwietnia 2005, 10:53

Aga pisze:vere papa mortuus est :cry:
może was to zdziwi ale ja wierze w Boga i mam to gdzies jesli komus to nie pasuje..
nigdzie nie jest powiedziane że fan kjura musi byc atesitą/ agnostykie..
Nawet nie wiesz, jak ciężko czasem żyć, nie wierząc w nic.... A większość fanów TC, których znam, wierzy w Boga...
~ Klarheit ~

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » niedziela, 3 kwietnia 2005, 11:19

friday1979 pisze:Nie wiem dlaczego wszyscy uważają go za wielkiego człowieka...nie ma w tym niczego specjalnego.
Wybaczyć człowiekowi, który chciał cię zabić, to wielka sprawa. Potrafił byś?
On potrafił i dlatego za to i za wiele wiele innych rzeczy był, jest i będzie Wielkim Człowiekiem.

ps: Daruj sobie takie wpisy.

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 3 kwietnia 2005, 11:25

friday1979 pisze:***
Możesz mieć w dupie co chcesz, ale w takiej sytuacji najlepiej byłoby gdybyś się zamknął.

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » niedziela, 3 kwietnia 2005, 11:50

friday1979 pisze:). To, że miał dostęp i możliwości do tego żeby pomagać ludziom to inna sprawa. . "
W twoim wieku miał dokładnie taki dostęp jak ty, o ile nie mniejszy. Chciałbym cię friday zobaczyć za parę lat, chętnie ocenię wtedy twój wkład w pomoc ludziom. Czy może już ratujesz potrzebujących? Pochwal się.

Ratujesz?


Bo jeśli nie, to gęba w kubeł.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Post autor: DrowningMan » niedziela, 3 kwietnia 2005, 12:10

friday1979 pisze:***

Stary, ja tam tez religijny za bardzo nie jestem, i gadanie papieza mnie jakos nie interesuje.... tu chodzi o cos innego. On byl poprostu DOBRY i kochal ludzi. Nie ma zbyt wielu takich ludzi.... Za to mam do niego wielki szacunek.
Turn On, Tune In, Drop Out

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Aga » niedziela, 3 kwietnia 2005, 12:10

friday1979 pisze: ***
gdyby nie On w tej chwili stal bys z kartką w kolejce po mięso..poza tym powiedzmy sobie szczerze ; Polska ma chyba najgorszą reputacje w Europie, nie mówiąc juz o reszcie świata, bo pewnie nie każdy wie ze istnieje taki kraj jak nasz.. a On jest jedyną osobą z której mozemy być dumni..
chyba, że wolisz byc kojarzony z Polakiem brudasem i złodziejem niż rodakiem papieża,ja zdecydowanie wole to drugie ale wiesz.. kazdemu odpowiada co innego..
poza tym żyjemy w 21 wieku a nie w średniowieczu także bądz tolerancyjny i szanuj to, że jest na tym forum pare osob ktore mysli zupelnie inaczje niż ty.. wiem ze to forum publiczne i kazdy może pisac co mu sie podoba ale hmm.. wiesz trzeba czasami zachować klase.. np teraz kiedy zmarl człowiek..

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » niedziela, 3 kwietnia 2005, 12:41

friday1979 pisze:***
Oto "dzieło" troglodyty: bez klasy, bez refleksji, bez szacunku dla czegokolwiek.
Nie lepiej było zastanowić się trochę, zanim kliknąłeś "wyślij"? Może trzeba było jednak zmilczeć?

Żegnam największego Polaka, człowieka autentycznej wiary i miłości. Bez Jego charyzmy świat już nie będzie taki sam.

[']
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

ODPOWIEDZ