31 grudnia-Sylwester

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: DrowningMan » wtorek, 23 grudnia 2008, 00:55

ej, w sumie to ja też. Powrót o 6 rano to standard
Turn On, Tune In, Drop Out

Vielebny

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: Vielebny » wtorek, 23 grudnia 2008, 01:08

o 5, 4 x w tygodniu ;)

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: DrowningMan » wtorek, 23 grudnia 2008, 16:51

na nocną zmianę pracujesz or sth? :wink:
Turn On, Tune In, Drop Out

Vielebny

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: Vielebny » wtorek, 23 grudnia 2008, 18:09

Nie, pracuję w takich godzinach, że niemal codziennie mogę "spożywać" wódkę do późnych godzin nocnych :)

ps. co to jest STH?

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: alberto balsalm » wtorek, 23 grudnia 2008, 18:20

something.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Vielebny

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: Vielebny » wtorek, 23 grudnia 2008, 18:30

Dzięki :)
Gubię się w tych skrótach internetowych. Kiedyś myślałem, że BTW to depeszowskie pozdrowienie od "Behind The Wheel" :)
To wszystko już chyba zaszło na tyle daleko, że nie ma sensu z tym walczyć. Język polski poszedł w odstawkę (a szkoda bo ładny), nawet angielski w normalnej formie staje się anachronizmem...
zatem, Alberto, THX za podpowiedź :)

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: alberto balsalm » wtorek, 23 grudnia 2008, 18:42

n/p :dance:
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: guslarenko » wtorek, 23 grudnia 2008, 22:51

ale STH to oficjalny skrót tak jak np. albo wg., w słownikach tak jest- warto zwrócić uwage :P

noooo coprawda tutaj, na tym forum można pomyśleć że to smith albo jakiś inny stwór, rozumiem.

Awatar użytkownika
AnaMarieJs
Easy Cure
Posty: 24
Rejestracja: piątek, 12 września 2014, 22:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Zawiercie

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: AnaMarieJs » niedziela, 28 grudnia 2014, 19:15

A w tym roku jakie macie plany ? :)
I went away alone
With nothing left
But faith...

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: martynarnr91 » poniedziałek, 29 grudnia 2014, 22:47

pidżama party z 3 sezonami Sherlocka, wraz z przyjaciółką i kilkoma winami <3
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: Nell » wtorek, 30 grudnia 2014, 12:38

Też pidżama party, tyle że z moją drugą połówką. Szampan, sałatka, chipsy i ciepły koc :)
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
AnaMarieJs
Easy Cure
Posty: 24
Rejestracja: piątek, 12 września 2014, 22:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Zawiercie

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: AnaMarieJs » wtorek, 30 grudnia 2014, 15:10

to widze plany takie jakie i u mnie :) mam nadzieje że u mnie będzie dużo alkoholu i The cure ;D
I went away alone
With nothing left
But faith...

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: 31 grudnia-Sylwester

Post autor: Nell » wtorek, 30 grudnia 2014, 19:53

Mam nadzieję, że u mnie będzie mało alkoholu... chociaż raz. ;)
Lost forever in a happy crowd

ODPOWIEDZ