A jak bvliśmy dziećmi?

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
ont
Seventeen Seconds
Posty: 288
Rejestracja: piątek, 2 lipca 2004, 11:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: ont » czwartek, 23 grudnia 2004, 14:04

beyond pisze: Superman - to było coś. Ten miecz na plecach i w ogóle...
To on miał jakiś miecz?

Ja z japońskich produkcji nie kojarze tylko podrobionego Yattamana..
Pomiętacie okrzyki z tych bajek? Chłopak od robota wołał "justin", jego luba ze skrzydłami wciąż "aiuutaaa" propagowała he he Gigi i jego pociąg do białych majteczek. Była też taka bajka o siatkarce, krzyczała "siooRAA" lub coś podobnego ścinając piłkę..

A kojarzycie bajke "Opowieści z Narni"? Ja jak przez mgłe.. wiem tylko że straasznie mi się podobała, rycerze, mówiące lwy.. a moze źle pamiętam..

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » czwartek, 23 grudnia 2004, 14:32

Danelectro pisze:A pamiętacie, jak się Cartoon Network pojawiło? Dwanaście godzin kreskówkowej chały na dobę i kompletne zero kumacji :D
Oooooo taaaak Cartoon Network to było to :wink: ,będąc niedawno na praktykach przypomniałam sobie stare dobre czasy bowiem w recepcji znajdował się dekoder Polsatu (to nie reklama jakby co :wink: ) i znalazłam i oglądałam CN a nawet Fox Kids :wink: Najbardziej lubiłam zawsze Cow and chicken (jaka ta bajka była piękna :lol: ),następnie Johnny Bravo i Laboratorium Dextera,że juz o Scooby Doo nie wspomnę :wink: ale wszelkie rekordy pobijał niezapomniany duet Toma i Jerrego...ale się rozmarzyłam :wink:
A z polskich produkcji to oglądałam Domowe Przedszkole i program matematyczny w którym mówiono "uwaga Sigma uwaga Pi" - zafajniste to było tylko szkoda że z tej matematyki tak niewiele mi zostało :wink:

Awatar użytkownika
Danelectro
Pornography
Posty: 562
Rejestracja: czwartek, 26 sierpnia 2004, 03:55

Post autor: Danelectro » czwartek, 23 grudnia 2004, 14:46

No ale cały dowcip polegał na tym, że CN było wtedy po angielsku!

co to był ten Gigi? Bo ja pamiętam jeszcze takiego, co w wodzie zamieniał się w syrenę (syrena?) i mu się takie jakby lustra z obrazami z przyszłości pokazywały i co był nieśmiertelny, jak trzymał mieczyk. Eee... :roll:
Fajnie mamy, dzieci czarnobyla. :|
Zły gotyk boli przez całe życie

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » czwartek, 23 grudnia 2004, 14:57

WHISPERS CURE CARLENA pisze:[ale wszelkie rekordy pobijał niezapomniany duet Toma i Jerrego...

No to sie rozumiemy Carlenko :D Tom'a I Jerry'ego oglądam po dziś dzień, choć ze mnie 22-letni staruch :oops:
Obrazek

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » czwartek, 23 grudnia 2004, 15:00

Wiem,wiem,ale z niektórymi bajkami dało rozumieć się bez słów :wink: .
Nie kojarzę Gigi,ale pamiętam Cubasę Ozorę :wink: i bajkę o piłce nożnej,w której jeden strzał trwał z 10 minut :wink: ,była tez Sally Magica,Dorina,a w zerówce na angielskim :wink: oglądaliśmy jakiegoś stwora Mazziego co jadł zegary :wink:

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » czwartek, 23 grudnia 2004, 15:03

ont pisze:
beyond pisze: Superman - to było coś. Ten miecz na plecach i w ogóle...
To on miał jakiś miecz?

..
Nieee, pomyliło mi się z He-Manem :oops: :lol:
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
martab
Boys Don't Cry
Posty: 194
Rejestracja: sobota, 12 czerwca 2004, 13:27
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martab » czwartek, 23 grudnia 2004, 16:04

WHISPERS CURE CARLENA pisze:
Danelectro pisze:A pamiętacie, jak się Cartoon Network pojawiło? Dwanaście godzin kreskówkowej chały na dobę i kompletne zero kumacji :D
Oooooo taaaak Cartoon Network to było to :wink: ,będąc niedawno na praktykach przypomniałam sobie stare dobre czasy bowiem w recepcji znajdował się dekoder Polsatu (to nie reklama jakby co :wink: ) i znalazłam i oglądałam CN a nawet Fox Kids :wink: Najbardziej lubiłam zawsze Cow and chicken (jaka ta bajka była piękna :lol: ),następnie Johnny Bravo i Laboratorium Dextera,że juz o Scooby Doo nie wspomnę :wink: ale wszelkie rekordy pobijał niezapomniany duet Toma i Jerrego...ale się rozmarzyłam :wink:
A z polskich produkcji to oglądałam Domowe Przedszkole i program matematyczny w którym mówiono "uwaga Sigma uwaga Pi" - zafajniste to było tylko szkoda że z tej matematyki tak niewiele mi zostało :wink:
nigdy nie miałam cartoon network, aczkolwiek wielce mi nie zal bo jedyną z emitownych tam bajek która faktycznie lubiłam był Scooby Doo pokazywany również na dwójce


ja tam zawsze gustowałam w bajkach disneya z wyjątkiem kaczora donalda... no i jeszczebyło wile innych... a he-man tez fajny ; P

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » czwartek, 23 grudnia 2004, 16:18

Łee tam, sieczka w tych starych japońskich anime, to jeszcze nie był ten poziom kreski :P

A ja tam najbardziej lubiłam Smerfy :D
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Awatar użytkownika
Mary_Poole
Faith
Posty: 372
Rejestracja: piątek, 14 czerwca 2002, 12:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Szczecinek\Toruń
Kontakt:

Post autor: Mary_Poole » czwartek, 23 grudnia 2004, 16:39

Smerfy, Gumisie, Troskliwe Misie, domowe przedszkole, pięc dziesięć piętnaście, teleranek, Fasolki, Pan tik-tak, kulfon i monika.

A jeżeli chodzi o zabawki to należe do pokolenia, które doczekało się lalek Barbie i kucyków "poni"

A teraz przyznać się! Która z was jako mała dziewczynka nosiła lajkry? :D
How many times must I say: "I'm not sorry"?

Awatar użytkownika
raining
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 22 lipca 2003, 22:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: raining » czwartek, 23 grudnia 2004, 17:57

moje wielkie wspomnienie z koloni wieku bardzo wczesnego: mialam na sobie getry biale w czarne grochy ale wlasnie upadlam i zrobila sie w nich dziura na kolanie, w piec sekund przebralam sie nie rozwazajac innych mozliwosci - zalozylam odblaskowo-bijące-po-oczach żółte lajkrowe getry i poszlam grac w podchody :lol: kazdy ma swoją taktykę

Awatar użytkownika
kjurczaczek
The Top
Posty: 863
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2004, 14:10

Post autor: kjurczaczek » czwartek, 23 grudnia 2004, 18:59

ja też miałam-czarne, czerwone i takie paskude kolorowe...
zawsze nosiłam kucyki z niebieskimi kokardami!!
a kolega w zerówc to mi kiedyś chomika przyniósł we słoiku... :oops:
ajm szpeszjal Obrazek

Awatar użytkownika
Mary_Poole
Faith
Posty: 372
Rejestracja: piątek, 14 czerwca 2002, 12:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Szczecinek\Toruń
Kontakt:

Post autor: Mary_Poole » czwartek, 23 grudnia 2004, 19:37

kjurczaczek pisze:ja też miałam-czarne, czerwone i takie paskude kolorowe...
zawsze nosiłam kucyki z niebieskimi kokardami!!
a kolega w zerówc to mi kiedyś chomika przyniósł we słoiku... :oops:
hahahha, ja kiedyś dostałam szarą myszkę w słoiczku. Też byłam wtedy w zerówce. Do przedszkole chodziłam trzy dni, ale potem mnie niestety wyrzucili :cry:
How many times must I say: "I'm not sorry"?

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » czwartek, 23 grudnia 2004, 19:43

oo, a za co? rzucalas klockami? urywalas glowy misom? plulas owsianka?

mnie wprawdzie nie wyrzucili, ale pierwszego dnia strasznie ryczalam i sie chowalam pod lawki, i pani wychowawczyni powiedziala ze jestem niedojrzala emocjonalnie i chyba sie w tym roku jeszcze nie nadaje. w sumie troche szkoda, ze sie dala przekonac.
.

Awatar użytkownika
kjurczaczek
The Top
Posty: 863
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2004, 14:10

Post autor: kjurczaczek » czwartek, 23 grudnia 2004, 20:27

ja też jestem ciekawa za co cię wyrzucili... pewnie załozyłas czarną długą suknię i włosy na sztorc :>
a ja z klockami to miałam tak że nie chciałam sprzatać ich nigdy po sobie, więc mama brała mnie za ręce i tak mnie "nakierowywała" że mam je brac i wrzucac do pudła, więc ja krzyczałam że.. mi kręgosłup pęknie!
a i miałam taką dziwną chorobę że jak się przesraszyłam czy coś to mdlałam, chodzili ze mną po różnych lekarzach, nikt nie wiedział dlaczego mi się tak robi 8) , a potem już to sama wykorzystywałam-jak ktoś się na mnie zdenerwował to ja upadałąm na podłogę i udawałam że nie oddycham :twisted:
ajm szpeszjal Obrazek

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » czwartek, 23 grudnia 2004, 20:27

VELVETPILL pisze:
WHISPERS CURE CARLENA pisze:[ale wszelkie rekordy pobijał niezapomniany duet Toma i Jerrego...

No to sie rozumiemy Carlenko :D Tom'a I Jerry'ego oglądam po dziś dzień, choć ze mnie 22-letni staruch :oops:
To może jakiś fan club Toma i Jerrego założymy ? :wink: Szkoda że już teraz nie grają tej kultowej kreskówki :wink: .Ja zawsze trzymałam stronę Toma,a czasem to najchętniej zastosowałabym na Jerrego łapkę na myszy :twisted: :wink: :lol:

ODPOWIEDZ