A jak bvliśmy dziećmi?

Pozamuzyczne tematy...
Awatar użytkownika
Qr_wishful_thinker
Boys Don't Cry
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 11 marca 2005, 17:22
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: Qr_wishful_thinker » niedziela, 14 sierpnia 2005, 13:29

Ja przeżyłam oczywiście ogromny wstrząs kiedy po raz pierwszy zaprowadzono mnie do przedszkola. W momencie gdy zniknęła mi z oczu siostra, jedyna zaufana osoba w takim wyalienowanym miejscu, i zdałam sobie sprawę z tragizmu sytuacji, z wrażenia włożyłam rękę do gorącej pomidorówki z ryżem. To dopiero były efekty... 8) :wink:


W dodatku przeżywałam etap pierwszej poważnej fascynacji muzyką i codziennie spędzałam mniej więcej 1,5 godziny na przerabianiu filmu z Michaelem Jacksonem w roli głównej. 8) 8)
Trwało to przynajmniej z pół roku.

Awatar użytkownika
kjurczaczek
The Top
Posty: 863
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2004, 14:10

Post autor: kjurczaczek » niedziela, 14 sierpnia 2005, 20:20

w zerówce pani mnie skrzyczała że poprawiłam szóstkę na czarno, bo ona napisała ją takim jasnym flamastrem,
obrazki które najbardzoej pamiętam to żyrafa, ojjj piekna to była zyrafał, czerwone tło i deszcz białą farbą, no i kwitnąca jabłonką pastą do zębów.

dowiedziałam się właśnie jakoś kilka dni temu że moje koleżanki naskarżyły na mnie w zerówce bo taki Gracjan jeden zakochał się we mnie i na imieniny przyniósł mi taką świecącą pachnącą gumkę serduszko - dopiero treaz się przyzały że na mnie nakablowały :)

a w drugiej klasie chyba miełiśmy zastępstwo z taka wredną panią, siedziałam z moimi koleżankami w ławce i nagle jedna powiedziała mi na ucho że puściła bąka, więc cóż mogłam uczynić innego jak nie podać tej informacji dalej i wybuchnąc śmiechem ? tak też uczyniłam, rozniosło się (wieść, nie zapach) no i 4 trzęsłyśmy się ze śmiechu, więc straszna pani nie wytrzymała i wstawiła nam uwagi do dziennika, a na dodatek musiałyśmy do końca lekcji klęczeć pod tablicą. :?

jak byłam mała to strasznie lubiłam biedać boso -zostało mi z resztą do teraz - i kiedyś jak tak hasałam depłam na oset, darłam się w niebogłosy, aż brat mnie usłyszłał i przybiegł do mnie na sygnale:)

jako dzieciaki łaziliśy po osiedlu-było to nowe osiedle gdzie dopiero wszyscy się budowali, zrywaliśmy dechy, łaziliśmy po wszystkich domach, teraz nawet mogę powiedzieć który dom ma jakie rozmieszczenie pomieszczeń, noo i skakaliśmy z pięter na piach.
ajm szpeszjal Obrazek

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » środa, 17 sierpnia 2005, 23:51

ach to przedszkole...
moj pierwszy dzień wyglądał tak że w swojej nowej grupie stanąłem oko w oko z chłopaczkiem któremu tydzień wcześniej dołożyłem na podwórkowej zjeżdżalni, bo się wtedy krzywo na mnie popatrzył :twisted:
jakby tego było mało to na piewrszy obiad dostałem zupę owocową którą po spróbowaniu od razu wzbogaciłem o śnaiadnie :? :lol:
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: martynarnr91 » czwartek, 3 grudnia 2009, 17:42

dość ciekawy i zabawny temat :P trzeba go odgrzać :D

no więc tak, podobno moje pierwsze samodzielne kroki skończyły się wejściem w ławę :/ trudno mi powiedzieć czy to prawda ale ślad na czole mam :P
Jak byłam jakoś w 3 klasie podstawówki z koleżanką jeździłyśmy na rowerach i nie pamiętam czemu ale próbowałam robić to z zamkniętymi oczami i wjechałam w taki słup(średnica góra 5cm!) co ciekawe kolejne słupki były w odległości jakiegoś metra :P Znajoma wspomina mój lot do tej pory :P o dziwo nic mi się nie stało :P co innego z komunijnym rowerem :D biedaczek złamał się na pół :P pamiętam jak wracałam z tylnym kołem i siodełkiem pod pachą :P a koleżanka pomogła mi przednią część doczołgać. Rodzice się wystraszyli że coś mi się mogło stać a ja ryczałam że roweru nie mam :P heh
A jeszcze z wcześniejszych lat pamiętam jak mój brat rzucał we mnie lotkami ale czemu to robił nie pamiętam :P Biegałam po całym mieszkaniu a on za mną w końcu trafił w moją stopę :)
Jak byłam jeszcze gówniarzem to zbierałam dużo śmieci z laysów, kolekcjonowałam jakieś karteczki do segregatora i prowadziłam Pele-Mele :P heh a swoją pierwszą kasę zarabiałam na kolegach z klasy, jeden rysunek pikaczuu lub innego pokemona - 2zł :PP
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Ewe
Three Imaginary Boys
Posty: 82
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 19:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok ;p

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: Ewe » piątek, 4 grudnia 2009, 20:55

To ja mam żenująca historie ... :-#
Kiedyś, gdy miałam możne z 3 lata to razem z moja siostra ( równolatka) pod nieobecność rodziców wysmarowałyśmy ścianę ... kupą xD
Inna :
Dawno temu, gdy miałam 9 lat szlajałam się z koleżanką po osiedlu. Nie wiem dlaczego ale pewien bardzo gruby słup wydał mi się plastikowy i .... przypieprzyła*m w niego z całej siły głową. Myślałam wtedy, że go wegnę do środka xd

Jeszcze wysyłałam do siebie listy, marnując znaczki z mojej kolekcji z Małyszem :-#

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re:

Post autor: guslarenko » sobota, 5 grudnia 2009, 14:06

WHISPERS CURE CARLENA pisze:Apropos rzygania to brało mnie na wymioty,gdy mieliśmy w zerówce fluoryzację afeeee :? i jak my jako maluchy szczotkowaliśmy nasze jeszce wtedy zdrowe ząbki jakąś ochydną pastą i jak wszyscy pluli do jednego zlewu :?

w przedszkolu wykradłem się do łazienki, gdzie każdy miał swój haczyk i przybory ( m.in pastę do zębów i szczoteczkę) i jadłem cudze pasty do zębów, bo były takie kolorowe i smakowe :)

z nostalgią wspominam, jakim trudnym byłem pacjentem dla dentystek, a to jedną ugryzłem z całej siły w łapę, drugą zdzieliłem z bucika na rzepy prosto w brzuch ( chyba kilka razy- no miałem wykop)

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: Nell » sobota, 5 grudnia 2009, 14:53

Ja nawet teraz jestem trudną pacjentką dla dentystów. Kilka lat temu w trakcie wyjątkowo bolesnego zabiegu podrapałam pielęgniarkę, a trzymały mnie obie, pielegniarka i dentystka, bo strasznie się rzucałam. Pani doktor cały czas powtarzała, że jeszcze chwilka, jeszcze chwilka, a po wszystkim miałam wrażenie, że zaraz dostanę cukierka. Wstyd, stara baba, a dentysty się boi.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: love_cat » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 12:18

Największe problemy były z jedzeniem. Domownicy byli niezwykle kreatywni w wymyślaniu zabaw które miały by mnie zająć w trakcie jedzenia. To była doskonała okazja do szantażu róznego rodzaju.

Kiedy w piątek wieczorem leciały Muminki, świat nie istniał.

W dzieciństwie rozwinęła się miłość do radia. I do róznych audycji z dziwnymi, bardzo długimi utworami. Jakiś rok temu zaczynając słuchać King Crimson przypomniałam sobie ze przecież skądś to znam i że kiedys bardzo mi się podobało :)

Pewnego dnia chyba we wczesnych latach 90-tych chyba nawet słyszałam The Same Deep Water, prawdopodobnie to było to, ale w tamtym czasie nie złapałam informacji kto to wykonywał. I bardzo mi się podobało ;)
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: love_cat » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 12:24

eh, znowu sie powtarzam, gdyby edycja trwała 6 min ....:)
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: Nell » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 13:33

Ech, Muminki... kocham :dance:
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: Nell » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 14:09

Ja namiętnie oglądałam Telewizję Edukacyjną, wszystko jak leci. Pamiętam ramówkę pewnego programu dla rolników, różowe świnki, krówki, koniki, a w tle Hit The Road Jack Raya Charlesa... do tej pory jak słyszę ten kawałek mam przed oczami ten różowy zwierzyniec.
Lost forever in a happy crowd

Curka ;)
Three Imaginary Boys
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 20:56
Numer gadu-gadu: 0

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: Curka ;) » wtorek, 15 marca 2011, 16:53

-jak byam mała to codziennie przylaziłam do rodziców o 6 rano wołając ,,wstawamy !"
-w wieku 4 czy 5 lat pierwszy raz ogladalam ,,władce pierścieni" (pirat z polskimi napisami, tata robił za lektora ;))
-balam sie facetów z brodą, w tym św. Mikołaja w przedszkolu
-wjechałam sąsiadow w płot bo sie na rowerku nie zdążylam zahamowac, a jadąc na sankach walnęlam w drzewo
-razem z kolegami przesladowałam inne dziewczyny na osiedlu ;p
-zjadłam pomadkę do ust bo byla smaczna :D

w porównaniu z niektórymi bylam chyba dość normalnym dzieckim ;)
Life won't wait for you, my friend...

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: A jak bvliśmy dziećmi?

Post autor: martynarnr91 » wtorek, 15 marca 2011, 17:58

Curka ;) pisze: -balam sie facetów z brodą, w tym św. Mikołaja w przedszkolu
o ja z kolei do brodatych lgnełam ;P
a dzięki starszemu rodzeństwu nie przypominam sobie abym kiedykolwiek w istnienie Mikołaja wierzyła ;(
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

ODPOWIEDZ