Która płyta cure sprzedała się w największej ilości ?

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
anhviet
Three Imaginary Boys
Posty: 149
Rejestracja: wtorek, 27 stycznia 2004, 20:18
Numer gadu-gadu: 2611893
Lokalizacja: Warszawa/Belfast
Kontakt:

Post autor: anhviet » piątek, 3 września 2004, 18:22

Nie do konca z ta kasa za koncerty:
Przychody the Cure to :
ok 10% z samych płyt
70 % to koncerty ale nie wplywy z biletow (profesjonalny zespol nie godzi sie na taki uklad)tylko zakontraktowany uklad w czasach swietnosci mogli dostawac nawet po 700 tys dolcow za 1 koncert bo do tego dochodza reklamy itp *pxxxol*.
Mogla byc tez opcja kontrakt + jakis procet od sprzedazy biletow.

Tak czy siak chlopaki zarobili kasy ze fiu fiu.
i'll never lose this pain never dream of
you again

Awatar użytkownika
daggerfall
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 lipca 2004, 09:03

Post autor: daggerfall » niedziela, 5 września 2004, 16:24

drimm pisze:
frankenstein pisze:
daggerfall pisze: a to bardzo ciekawa informacja. Kto z Was zbiera koncerty i chcialby sie wymienic? to ja mam nispelna cwierc tego co zagrali.
mam rozumiec ze posiadasz 250 bootlegow? O_O
tak :D
spłyniesz ciszą..
ciszą mnie zgubisz..

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 5 września 2004, 20:07

ja, posiadam 500 i się nie chwalę... 8)

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 5 września 2004, 20:17

s'the figurehead pisze:ja, posiadam 500 i się nie chwalę... 8)
TO BYŁ ŻART. Moje zbiory oscylują między liczbą 120-150, muszę policzyć tegoroczne nowości, bo sporo tego doszło... :wink:

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » poniedziałek, 6 września 2004, 05:11

zycie jest takie niesprawiedliwe ;___; :P
.

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » środa, 8 września 2004, 12:59

Ja się tam na liczbach nie znam ale w moim odczuciu podejrzewam że Desintegration,Wish i oczekiwana The Cure sprzedały się w największych nakładach (ta ostatnia jeszcze się sprzedaje
:wink: ) o te najmniej nie było pytania(chyba że nie doczytałam :wink: ),ale sądzę że początkowe płyty czyli TIB BDC I JW...więcej grzechów nie pamiętam :wink:

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » środa, 1 grudnia 2004, 00:01

Właśnie. Ktoś wie jak sprzedaż wygląda w przypadku the cure :?:
10, 20 , 25 mln :?: :?: :wink: W końcu zainteresowanie mtv to dodatkowe miliony nastolatków kupujących wszystko co modne..
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » środa, 1 grudnia 2004, 00:29

WHISPERS CURE CARLENA pisze:Desintegration
O! To chyba jakaś nowość? A myślałem że z dyskografii The Cure wszystko znam :twisted:
Z tego co czytałem w książce The Cure i Internecie, największymi sukcesami komercyjnymi grupy były faktycznie Disintegration i Wish, co jest logiczne jeśli weźmie się pod uwagę single, najpopularniejsze hity The Cure - Lullaby i Friday I'm In Love.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » środa, 1 grudnia 2004, 14:24

Oooo proszę mnie nie łapać za słówka bo angielski kiepsko sobie znam :wink: ,a tutaj dzisiaj szok - babka z francuskiego się mnie po raz któryś z kolei spytała czy bym nie zdawała matury z francuskiego :shock: ,a prawda jest taka że francuski jeszcze gorzej znam :P ,a na swoje wytłumaczenie mam to że zawsze się mówi Dezintegracja a nie Disin... :wink: :twisted: :P

cures
Easy Cure
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 16 maja 2004, 15:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: cures » czwartek, 2 grudnia 2004, 19:20

Merytoryczna, acz lapidarna odpowiedż na postawione w wątku pytanie brzmi: "Wish" ... i bardzo dobrze, bo to świetny album. Pzdrw.

Awatar użytkownika
kjurczaczek
The Top
Posty: 863
Rejestracja: środa, 9 czerwca 2004, 14:10

Post autor: kjurczaczek » czwartek, 2 grudnia 2004, 22:07

Wish dla mnie jest średni, słucham, lubię ale nie rozkoszuję się nim za bardzo. Może nie dorosłam lub poprostu nie dotarło do mnie.
Usłyszłam dziś opinię starego wyżartego i wypaczonego fana (fanatyka) że WISH to "popłuczyny po Disintegration".
ajm szpeszjal Obrazek

ODPOWIEDZ