Dreszcze

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Dreszcze

Post autor: s'the figurehead » piątek, 2 kwietnia 2010, 08:02

Kilka dni temu przeszedł mnie dreszcz, kiedy odczytałem sms'a od żony, takiej oto treści: jeśli umrę przed Tobą, chcę aby zagrało na moim pogrzebie This Twilight Garden ... :oops:

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Dreszcze

Post autor: Nell » piątek, 2 kwietnia 2010, 14:46

Chciałabym chociaż raz, raz w życiu przeczytać takiego smsa...
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Dreszcze

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 13 czerwca 2010, 03:17

(wczoraj i dziś), podczas Lovesong z Entreat, dołączonego do Deluxe Disintegration; kto zna tę wersję, myślę, że wie dlaczego... :oops:

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Dreszcze

Post autor: Nevyn » wtorek, 15 czerwca 2010, 00:37

o, czyli nie tylko mi się podoba ta wersja :D
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Dreszcze

Post autor: s'the figurehead » wtorek, 15 czerwca 2010, 11:03

No, jest naprawdę poruszająca... :wink:

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: Dreszcze

Post autor: sławekg » czwartek, 17 czerwca 2010, 02:41

Love Song robi wrażenie,The Same Deep... przesłuchałem ok 85 razy w ciągu 3 dni i co? mało!Ta płacząca gitara mnie masakruje.

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dreszcze

Post autor: Ania Samozło » czwartek, 17 czerwca 2010, 22:24

Co za zbieg okoliczności. Przed chwilą wysłuchałam tłumaczenia w wersji Tomka Beksńskiego, puszczonego kiedyś w eter, zapisanego na moim laptoku. Czasem wracam do tego zapisu, bo głos Tomka jest dotąd mi bliski. W tle głosu Tomka - The Same Deep.... i ten deszcz . I też zawsze niezmiennie mam dreszcze...
Ten utwór chyba nigdy nie przestanie robić na mnie wrażenia. W kwestii dreszczy. Chyba, że mam grypę...

Awatar użytkownika
bloodline101
Boys Don't Cry
Posty: 213
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 22:46

Re: Dreszcze

Post autor: bloodline101 » czwartek, 17 czerwca 2010, 22:36

tak działa CURE :wink:
nasze lekarstwo :wink:
Wolność - kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: Dreszcze

Post autor: Rav » piątek, 13 sierpnia 2010, 13:44

Pamiętam, jak Beksa z uporem maniaka przez wiele miesięcy kończył swoje audycje puszczając TSDWAY.
Nie chciał przestać!
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Dreszcze

Post autor: s'the figurehead » sobota, 15 stycznia 2011, 14:20

Dreszcze mam od początku roku właściwie, bo...ten rok jest moim dwudziestym rokiem odkąd SĄ ze mną, ja z NIMI i jesteśmy RAZEM; :oops: 8) ; no i w tym roku mija też trzydzieści lat od ukazania się FAITH , a to dla mnie płyta najważniejsza... Ech... stary jestem... :)

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: Dreszcze

Post autor: dron » czwartek, 20 stycznia 2011, 22:36

a ja ostatnio po dwóch latach odkopałem bootleg z Torwaru... delfiny, dzwonki i to jebnięcie Plainsong! raaaaaany
Disintegration 89

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: Dreszcze

Post autor: martynarnr91 » czwartek, 20 stycznia 2011, 22:52

dron pisze:a ja ostatnio po dwóch latach odkopałem bootleg z Torwaru... delfiny, dzwonki i to jebnięcie Plainsong! raaaaaany
wspomnienie tego koncertu powoduje dreszcze :)

W ostatniego sylwestra postanowiłam spędzić czas bez towarzystwa ludzkiego. Obejrzałam całą trylogię w nocy, leciało jak najgłośniej się dało :) Dreszcze były i to nie mało, nawet nie wiem kiedy północ minęła :)
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: Dreszcze

Post autor: dron » czwartek, 20 stycznia 2011, 23:13

jaaaaaaaaa było mnie zaprosic... u mnie alkohol wyostrza odbieranie muzyki... Trylogia na fulll volume na takim kinie domowym po kilku głebszych toooo... szczegolnie poczatek 100years!!!
Disintegration 89

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Dreszcze

Post autor: Nell » piątek, 21 stycznia 2011, 00:05

Martyna, jeśli następnego sylwestra też chcesz tak spędzać, to ja się wpraszam :)
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dreszcze

Post autor: unclet » piątek, 21 stycznia 2011, 08:19

Hehe Cure sylwester to ciekawy pomysł.

ODPOWIEDZ