Katowice i Łódź

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Mr Pink Eyes
Three Imaginary Boys
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 11:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Katowice i Łódź

Post autor: Mr Pink Eyes » czwartek, 30 maja 2002, 11:37

Pytanie dla tych, którzy mieli okazję uczestniczyć na dwóch występach The Cure w naszym kraju.
Który z koncertów wywarł na Was większe wrażenie???

Ja o wiele bardziej przeżyłem Katowice 15.11.1996.
Po pierwsze dlatego, że był to 1 live w Polsce i pierwsze spotkanie z zespołem na żywo. Po drugie, zajałem doskonałą miejscówkę - przy samej scenie, kilka metrów od Roberta.
Natomiast w Łodzi "oglądałem" koncert z trybun. Zupełnie inne wrażenie, brakowało mi tego, co przeżywałem w Katowicach.

A jeżeli chodzi o same wystepy, jakość artystyczną i wykonanie - wiadomo - oba koncerty były doskonałe.
Mr Pink Eyes

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » czwartek, 30 maja 2002, 13:15

Ja oba koncerty znam niestety tylko z bootlegów :(
W 1996 roku The Cure znałem bardzo pobieżnie i w zasadzie nie interesował mnie ten zespół. Natomiast w 2000 r. pech chciał, bym stał się fanem The Cure dopiero kilka tygodni po kwietniowym koncercie... :cry:
Ale jak wspominałem, znam oba występy z bootlegów (wiem, że to nie to samo, ale cóż mi zostało...) i zdecydowanie bardziej podoba mi się ten katowicki.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
Perry
Boys Don't Cry
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 13:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Perry » piątek, 31 maja 2002, 22:07

Katowice!

Simon
Easy Cure
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 25 maja 2002, 01:29

Post autor: Simon » poniedziałek, 3 czerwca 2002, 00:53

To dwa całkiem inne koncerty.
Katowice to jakby koncert życzeń pełen przepychu i dla mnie pierwszy koncert CURE, więc przeżyłem go bardzo silnie. Stawiam jednak na bardziej stonowany i bardziej naładowany emocjami koncert w Łodzi. Chociaż FAITH lepiej zagrali w Katowicach...

elodia
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek, 3 czerwca 2002, 12:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: elodia » wtorek, 4 czerwca 2002, 17:36

A dla mnie zdecydowanie Lódz... w Katowicach za mloda bylam, to jeszcze nie bylo to cos, poza tym jak na mój gust koncert w Katowicach byl jakby... koncertem zyczen, ale zlozonym z najwiekszych przebojów, Pan Robert chyba troche nas olal i myslal pewnie ze wszystko o czym marzymy, to Friday itp... Lódz za to byla cudowna, troche koncertów (chyba :) ) widzialam juz w swym zyciu, ale ten jak narazie pozostaje dla mnie tym naj.... i nigdy nie zapomne Roberta schodzacego tylem ze sceny pod koniec koncertu, sprawiajacego wrazenie jakby sam nie wiedzial czy chce juz zejsc czy nie... i poczatku "M", gdy wszystkie swiatla zgasly, a na telebimie wyswietlono duze czerwone m wlasnie, a zaraz potem uderzyla sciana dzwieku... i tego wykonania Faith, gdy mikrofon odmówil posluszenstwa i wokalu nie bylo slychac przez czesc utworu... i zawsze to Adaggio Samuela Barber'a, które lzy wyciska... wiec mój glos oddaje na Lódz, i to calym sercem 8) .

Mr Pink Eyes
Three Imaginary Boys
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 11:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mr Pink Eyes » wtorek, 4 czerwca 2002, 20:20

O tak!!! Addagio for strings to prawdziwy wyciskacz łez.
Szczególnie, gdy się go wtopi we wspomnienia łódzkiego
występu.
Mr Pink Eyes

Awatar użytkownika
Perry
Boys Don't Cry
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 13:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Perry » wtorek, 4 czerwca 2002, 21:50

...najlepsze momenty koncertu w Katowicach to cold, killing an arab i przede wszystkim faith, które znacznie skuteczniej wycisnęło łzy z mych oczu niż adagio Barbera w Łodzi he he. W Łodzi z kolei koncert był mniej żywiołowy (powodowały to długie utwory z Bloodflowers) a najlepsze momenty tego koncertu to the kiss, M... Jaka szkoda ze zabrakło w Łodzi The drowning man wykonywanego podczas czesci koncertów Dream Tour... Marzę o kameralnym koncercie złożonym głównie ze starszego materiału... no cóż... marzenia...

Awatar użytkownika
PeBe
Three Imaginary Boys
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 12:24
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: PeBe » środa, 5 czerwca 2002, 09:49

Katowice - było super. Koncert w stylu "the best of" był jak najbardziej na miejscu - w końcu to był pierwszy raz w Polsce. Zabrakło tylko "A forest" - chyba jednego z najbardziej koncertowych kawałków kjura.

Łódź - to już inna bajka. Koncert - spektakl. Wszystko w klimacie "Bloodflowers". Kilka przebojów na bis.
No i kilka perełek: "The kiss" - Boże! Spraw bym to jeszcze raz usłyszał w wersji live !!!. Albo "Figurehead" i "Forest".

Technicznie lepszą salą koncertową jest "spodek". W Łodzi dźwięk był niestety nierówny, pogłos był zbyt duży. Chłopaki przy konsoli poprawili po 10-15 minutach na tyle, że dało się słuchać.

Ostateczny werdykt: najlepszy byłby program z Łodzi w "spodku" w Katowicach :wink:

Robercie S. ! Zagraj u nas jeszcze kiedyś... pliz !!!

Awatar użytkownika
morytz
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 23:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Post autor: morytz » środa, 5 czerwca 2002, 23:05

Bezsprzecznie Katowice , bo to był ten pierwszy dziewiczy raz ....no po prostu just like heaven...płakałem jak dziecko. a pamiętacie play for today i nasze spiewy az do zdarcia gardeł... no i ten faith..tam czułem sie jakbym zył na krawedzi swiata, a przecież to tylko sposób w jaki sie usmiechał..... Łódź, nno cóż mniej emocji, ale nie tak dobrze zeby nie mogło by ziścic sie jeszcze raz. Boże kiedy nas znów odwiedzą????????? :roll:
...kiss me kiss me kiss me...

elodia
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek, 3 czerwca 2002, 12:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: elodia » czwartek, 6 czerwca 2002, 00:19

PeBe pisze:Ostateczny werdykt: najlepszy byłby program z Łodzi w "spodku" w Katowicach :wink:

Robercie S. ! Zagraj u nas jeszcze kiedyś... pliz !!!
Zgadzam sie tu w 100% :):):)... i do Katowic blizej... :)
Ale czekakie na stacji Lódz Kaliska na pociag przez 5 godzin tez mialo swój urok...

fat rob and skinny simon
Easy Cure
Posty: 6
Rejestracja: czwartek, 13 czerwca 2002, 18:27
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: sami nie wiemy...
Kontakt:

Post autor: fat rob and skinny simon » czwartek, 13 czerwca 2002, 19:31

w katowicach nie byłem, chlip...
z to, aby pojechać do Łodzi zaniedbałem obowiązki służbowe w drugim miesiącu okresu próbnego, odrabiałem godziny na zapas etc. musiałem z poznania dojechać do inowrocławia, gdzie wynajeliśmy busa do Odzi. pociag mial przymusowy postój w gnieżnie, bo dzieciaki rzucaly kamieniami w pociag i powybijały szyby, sprzątanie zajęło pół godziny i bałem się, że chłopaki odjadą, bo było już późno... zdążyłem. czekali. dość powiedzieć, że koncert był bajeczny, wspominany już wyżej the kiss, disintegration, bisowy plainsong. nigdy nie sądziłem, że będę krzyczał na koncercie niczym fanka wczesnych beatlesów... po gigu, w drodze powrotnej byłem padnięty, a w niedzielę o 10.00 byłem znów w pracy -- i tylko w głowie płynęło: "and i know we have to go back to real life - where we belong..."
sobota, 14 kwietnia 2000 był jednym z najważniejszych dni mojego życia
one more day like today and i'll kill you

elodia
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek, 3 czerwca 2002, 12:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: elodia » piątek, 14 czerwca 2002, 15:16

fat rob and skinny simon pisze: sobota, 14 kwietnia 2000 był jednym z najważniejszych dni mojego życia
ale 14 kwietnia 2000 roku to byl piatek :):):)

Hansio
Three Imaginary Boys
Posty: 59
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:33
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Hansio » środa, 19 czerwca 2002, 08:43

a tak wogole to witaj Elodziu :) (no to teraz jeszcze tylko irc i #thecure;))

elodia
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: poniedziałek, 3 czerwca 2002, 12:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: elodia » środa, 19 czerwca 2002, 23:19

Hansio pisze:a tak wogole to witaj Elodziu :) (no to teraz jeszcze tylko irc i #thecure;))
hehe..."Elodziu"... pan sie spoufala a ja pana nie znam, Hansiku (hyr hyr hyr) 8) ... dziekujem za przywitanie... a na irc poczekam do zdania egzaminków, dopsze :) ?

Hansio
Three Imaginary Boys
Posty: 59
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:33
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Hansio » czwartek, 20 czerwca 2002, 01:41

elodia pisze:
Hansio pisze:a tak wogole to witaj Elodziu :) (no to teraz jeszcze tylko irc i #thecure;))
hehe..."Elodziu"... pan sie spoufala a ja pana nie znam, Hansiku (hyr hyr hyr) 8) ... dziekujem za przywitanie... a na irc poczekam do zdania egzaminków, dopsze :) ?
no dopsze :) :lol: :wink: to czekam z niecierpliwosciom :)

ODPOWIEDZ