NAJGORSZA PIOSENKA CURÓW ?

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Filemon
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:18

NAJGORSZA PIOSENKA CURÓW ?

Post autor: Filemon » wtorek, 28 maja 2002, 20:59

Moim zdaniem jest to "Harold and Joe" .Poprostu dno!!! :shock:
Ambition in the back of the black car

Awatar użytkownika
qiur
The Head On The Door
Posty: 1036
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tatooine
Kontakt:

...

Post autor: qiur » wtorek, 28 maja 2002, 21:35

jeshcze nie jest z nia ash tak zle, ale maja kilka "niedokonczonych" piosenek w swoim repertuarze... :evil:
System Eliminacji Studentów Jest Aktywny

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » wtorek, 28 maja 2002, 23:03

Dla mnie taką piosenką jest "Let's Go To Bed". Ale chyba jeszcze gorsze jest "The Walk"... Koszmar! :shock:
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » wtorek, 28 maja 2002, 23:18

The Caterpillar
fe!

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 844
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: haiaw » wtorek, 28 maja 2002, 23:29

Uch....bluznicie ;)
Az mnie korci,zeby zamknac ten temat heheh ;)
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Mr Pink Eyes
Three Imaginary Boys
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 11:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mr Pink Eyes » wtorek, 28 maja 2002, 23:47

Wg mnie ten okres z Japanese Whispers jest najmniej ciekawy.
Taka zmiana po płycie Pornography.
Oczywiście patrząc na cały dorobek.
Chociaż, sam album jako całość ma swój niepowtarzalny, spójny klimat.
Mr Pink Eyes

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Aga » wtorek, 28 maja 2002, 23:54

EJJJJJJJJJJ ja lubie Catapillar!!Najgorze są prawie wszystkie na Dżapanis łyspers!! paa odczepicie sie od tego tematu!! :lol:

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » środa, 29 maja 2002, 09:16

'harold & joe' jest tak rozkosznie leniwy i 'olewacki'... uwielbiam - czasem sam się tak czuję....

wśród wszystkich niemal 200 (kiedyś policzyłem... :)) utworów cure, jest tylko jeden jedyny, którego autentycznie nie mogę słuchać. po prostu mnie trzęsie, jak słyszę pierwsze takty!!! zawsze go przeskakuję.

to 'DOUBT'!!!
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
Perry
Boys Don't Cry
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 13:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Perry » środa, 29 maja 2002, 11:33

Nie rozumiem dlaczego tak sie znecacie nad okresem "Japanese Whispers" ??? Polecam wszystkim La Ment - jeden z wielu najlepszych utworów Cure... a inne kawalki nalezy traktowac z dystansem...

Awatar użytkownika
KruK
Three Imaginary Boys
Posty: 61
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:40
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: KruK » środa, 29 maja 2002, 13:27

Perry uklon dla Ciebie. LaMent rzadzi.
A najgorsze?
Chyba wrong number i just say yes. mogo kogos urazic no cuz. takie moje zdanie

Awatar użytkownika
lovecat
Three Imaginary Boys
Posty: 97
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:13
Numer gadu-gadu: 9467875
Lokalizacja: toruń-znowu!
Kontakt:

Post autor: lovecat » środa, 29 maja 2002, 14:16

Myślę ,że ``japonia`` jest tym albumem ,ktory niczy szczegolnym sie nie wyrożnia . Proste aranżacje,teksty...
Ale ma też swoje dobre strony :
jest taki zabawny,urokliwy na takie dni jak ten (w Toruniu pada deszcz od paru dobrych godzin)
Jeśli chodzi o utwór to... nie ma takiego do końca najgorszego (chyba się ze mną zgodzicie ?)

Awatar użytkownika
PeBe
Three Imaginary Boys
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 12:24
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: PeBe » środa, 29 maja 2002, 14:17

A Thousand Hours (z Kiss Me), Piggy in the Mirror (The Top), Doing the Unstuck (Wish), Round & Round & Round (Wild...), Homesick i Untitled (Disintegration) - oto moja lista KNOTÓW.
:twisted:

Filemon
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:18

Post autor: Filemon » środa, 29 maja 2002, 14:43

A thousand hours jest super!!! (Moim zdaniem ) ale co do Homsick i Untitled to faktycznie się z tobą zgadzam .Płytka mogła by się kończyc na Disintegration!
Ambition in the back of the black car

Awatar użytkownika
Perry
Boys Don't Cry
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 13:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Perry » środa, 29 maja 2002, 14:52

No nie!!!! załamujecie mnie! "Homesick" jest przecież przepiekny - jak cała Disintegration!!!

Awatar użytkownika
lovecat
Three Imaginary Boys
Posty: 97
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:13
Numer gadu-gadu: 9467875
Lokalizacja: toruń-znowu!
Kontakt:

Post autor: lovecat » środa, 29 maja 2002, 15:00

Homesick to mój ulubiony utworek z Disin...,a co do Round ...

ODPOWIEDZ