2014

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: 2014

Post autor: martynarnr91 » wtorek, 30 września 2014, 23:11

to bravo jeszcze istnieje? :P pamiętam że rok temu (?) był specjalny numer teraz rocka z the cure
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: 2014

Post autor: martynarnr91 » wtorek, 30 września 2014, 23:32

AnaMarieJs pisze:Jestem tu nowa i The cure słucham od niedawna ( jakieś 4 miesiące ) wiem że jest tu wielu fanów TC takich naprawdę prawdziwych i wiernych. Tak patrzyłam to niektórzy są tu jakieś 12 lat :) W związku z tym trochę dziwnie sie czuje bo większość użytkowników tego forum jest chyba w takim wieku że mogłabym mówić im per pani/pan. Nie chce żebyście mnie zlinczowali ( widziałam komentarze typu że robi sie tu przedszkole itp.) Chcę tu tylko zgłębiać swą wiedze o The Cure oraz mieć od czasu do czasu najzwyczajniej w świecie pogadać z kimś na tematy z którymi nie dało by rady z moimi znajomymi ( inne gusta muzyczne). Troszke sie rozpisałam a mam wrażenie jakbym mówiła/pisała do ściany :) ostatnio tu pusto sie zrobiło. Tak czy owak mam nadzieję że nie zrozumiecie mnie zle i znajde tu tego czego szukam. I mam nadzieje ze nie bede długo czekać na jakąkolwiek odpowiedź ;) Pozdrawiam wszystkich fanów TC :mrgreen:
Pamiętam że kiedy ja tu dołączyłam tuż przed koncertami w Polsce - wtedy wrzało. Potem był Dream i było o czym gadać ale potem cały czas w dół :/ Ciężko ciągle rozmawiać o jednym zespole gdy on nie dostarcza nowej muzyki. Odświętne koncerty to jednak za mało. Chyba Facebook też zrobił swoje, bo sporo z nas stało się tam znajomymi i było też tam jakieś forum ...

Nie słucham The Cure już z takim natężeniem jak w pierwszych latach. Ciągle próbuję nowych gatunków, często całkowicie innych. Wręcz gryzących się z tym co prezentuje Gruby&spółka. Taka dygresja - latem jechałam stopem z fanem The Cure z Włoch. Całkowity przypadek. On ich na żywo widział raz, ale podczas Trilogy. Obecnie najchętniej słucha Możdżera, ale powiedział mi że The Cure - pomimo osłabnięcia częstotliwości wciąż jest dla niego najważniejszym zespołem. Może ich nie słuchać miesiącami, ale gdy przyjdzie ten czas to z pewnością nie będą lecieć dla tła. Że to jest zespół na całe życie.

Kiedy ja ich zaczynałam słuchać również nikogo nie było w moim towarzystwie do pogadania na ich temat. Znam parę osób - fanów The Cure i są to osoby które poznałam dzięki temu zespołowi, czy tutaj czy poprzez wpis na blogu o nich. Ostatnio myślałam o tym forum gdy w rodzinnym domu sprzątałam w swoim starym pokoju. Mam kilkadziesiąt płyt z nagranymi bootlegami. Całkowicie o nich zapomniałam. Nie potrafiłam się ich pozbyć, za dużo samotnych wieczór spędziłam z ich muzyką. I tutaj :) Dlatego cieszę się z nowej duszyczki przekabaconej na kjurową stronę mocy :D
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
adamt
Three Imaginary Boys
Posty: 140
Rejestracja: wtorek, 28 lipca 2009, 19:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: biłgoraj/kraków nowa huta

Re: 2014

Post autor: adamt » środa, 15 października 2014, 21:42

I ja teraz zaglądam tu tylko wtedy, gdy sobie o istnieniu forum przypomnę. Kiedy do ekipy dołączyłem - niby niedawno, w końcu tylko 6 lat temu ;) - działo się tu dużo i ludzie pokroju mnie czy piszącej w tym temacie Martyny to byli młodzicy. Dziś wciąż (no, może "trochę" mniej) młodzikami jesteśmy, ale zapuszczone forum nie stanowi już miejsca, w którym wówczas byliśmy dopływem świeżej krwi.

To były miłe czasy. Dziś, pojawiając się tutaj, za każdym razem nie mogę się oprzeć przejrzeniu swoich (nie ma ich w końcu tak dużo) i Waszych dawnych wypowiedzi. Człowiek widząc to, co pisał kiedyś, od razu zdaje sobie sprawę, jak bardzo zmienił go cholerny czas. Niezmienne pozostaje jedno - muzyka TC. To, że dziś słucham ich już nie tak nałogowo jak owe sześć-pięć lat temu nie zmienia faktu, że zawsze będą dla mnie najważniejszym zespołem życia. I że zawsze, gdy uruchomię ich muzykę, każdy tekst, każde szarpnięcie strun będzie dla mnie czymś bliskim i dobrze znanym.

Forum rozlazło się tak przez brak aktywności zespołu, jak i przez pojawienie cholernego facebooka. Z którego też, jakby nie patrzeć, korzystam. Może coś się zmieni, gdy Kjury ożyją.

Co wspomnianego wyżej "Teraz rocka" - sprawę podejmowałem w tym temacie: viewtopic.php?f=3&t=3423&p=72514#p72514 ;)

Take Cure everyone! Zapewne pojawię się tu za jakiś czas, gdy dziwne ścieżki moich zakrętów myślowych znów przypomną sobie o istnieniu tego zakątka. Teraz piwo mi się kończy, oczy bolą, a jutro przecież też trzeba jakoś zabrać się do życia.

Awatar użytkownika
bflower
Matka Moderatorka
Posty: 995
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 12:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: A-m

Re: 2014

Post autor: bflower » wtorek, 25 listopada 2014, 02:18

AnaMarieJs pisze:Jestem tu nowa i The cure słucham od niedawna ( jakieś 4 miesiące ) wiem że jest tu wielu fanów TC takich naprawdę prawdziwych i wiernych. Tak patrzyłam to niektórzy są tu jakieś 12 lat :) W związku z tym trochę dziwnie sie czuje bo większość użytkowników tego forum jest chyba w takim wieku że mogłabym mówić im per pani/pan. Nie chce żebyście mnie zlinczowali ( widziałam komentarze typu że robi sie tu przedszkole itp.) Chcę tu tylko zgłębiać swą wiedze o The Cure oraz mieć od czasu do czasu najzwyczajniej w świecie pogadać z kimś na tematy z którymi nie dało by rady z moimi znajomymi ( inne gusta muzyczne). Troszke sie rozpisałam a mam wrażenie jakbym mówiła/pisała do ściany :) ostatnio tu pusto sie zrobiło. Tak czy owak mam nadzieję że nie zrozumiecie mnie zle i znajde tu tego czego szukam. I mam nadzieje ze nie bede długo czekać na jakąkolwiek odpowiedź ;) Pozdrawiam wszystkich fanów TC :mrgreen:
Milo widziec nowe twarze! nie martw sie, fanow The Cure jeszcze w swoim zyciu pewnie poznasz. nie wiem, ile masz lat, ale strzelam ze pewnie nascie - az mi sie przypomnialy czasy licealne gdy tez nie mialam z kim o the cure pogadac i przez to trafilam m.in, tutaj ;) mysle, ze wsrod starszych fanow (do ktorych ja tez sie zaliczam - kto by pomyslal, 12 lat?) ciezko jest juz kontynuowac dyskusje na tematy kjurowe, bo po prostu nic sie nie dzieje i takie dyskusje duzo nie wnosza.. i dlatego trafiamy tutaj raczej z przypadku albo z bezsennosci (jak ja teraz).
nie wiem, czy ta wiadomosc cokolwiek wniosla do tematu, ale chcialam sie po dluzszej przerwie odezwac na forum i zyczyc mlodej krwi powidzenia w odkrywaniu swiata the cure ;)
and take it easy chicken

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 844
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 2014

Post autor: haiaw » niedziela, 7 grudnia 2014, 17:01

bflower pisze:Milo widziec nowe twarze! nie martw sie, fanow The Cure jeszcze w swoim zyciu pewnie poznasz. nie wiem, ile masz lat, ale strzelam ze pewnie nascie - az mi sie przypomnialy czasy licealne gdy tez nie mialam z kim o the cure pogadac i przez to trafilam m.in, tutaj ;) mysle, ze wsrod starszych fanow (do ktorych ja tez sie zaliczam - kto by pomyslal, 12 lat?) ciezko jest juz kontynuowac dyskusje na tematy kjurowe, bo po prostu nic sie nie dzieje i takie dyskusje duzo nie wnosza.. i dlatego trafiamy tutaj raczej z przypadku albo z bezsennosci (jak ja teraz).
nie wiem, czy ta wiadomosc cokolwiek wniosla do tematu, ale chcialam sie po dluzszej przerwie odezwac na forum i zyczyc mlodej krwi powidzenia w odkrywaniu swiata the cure ;)
Niestety, ale to świętą prawda. Dodałbym jeszcze dwa dodatkowe czynniki. Po pierwsze, większość stałych bywalców tego forum posunęła się w wieku. Nowe obowiązki, nowe wrażenia, czasu na gadanie o grubszym panie mniej. Po drugie, kiedyś nie było facebooka, twittera, soundclouda itp. Były może trzy-cztery miejsca w sieci gdzie można było poczytać i pogadać o muzyce Cure. A teraz? Sami wiecie :)
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: 2014

Post autor: s'the figurehead » środa, 10 grudnia 2014, 19:01

Kurczę! Szmat czasu tu nie zaglądałem! Aż wstyd! Pozdrowienia dla Wszystkich! :) ( ...widzę, że parę osób "ze starego składu" jest wciąż czujna...) ;)

Tiksi
Easy Cure
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 16 sierpnia 2015, 22:24
Numer gadu-gadu: 0

Re: 2014

Post autor: Tiksi » poniedziałek, 17 sierpnia 2015, 01:11

A Bravo jeszcze istnieje?

AgaGdansk
Easy Cure
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 30 listopada 2015, 21:49
Numer gadu-gadu: 0

Re: 2014

Post autor: AgaGdansk » poniedziałek, 30 listopada 2015, 22:36

Help , zapomnialam jakie mam haslo i login, to ja Aga...

ODPOWIEDZ