kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: DrowningMan » czwartek, 14 marca 2013, 00:12

Pomysł na ten wątek zrodził mi się jak przeglądałem ostatnie koncerty kjurów na jutubie. Na tych z 2012 wyglądają strasznie (szczególnie ten gitarzysta) - tłuszcz sie wylewa, zmarszczki, zadyszka, siwy włos... The Cure to zdecydowanie zespół mojej młodości i wolałbym żeby tak zostało, niż jakbym miał patrzeć jak się rozkłądają na scenie grając killing an arab...Poza tym, nie okłamujmy się, ostatnia dekada w wykonaniu The Cure była marna... Tak więc:

typ nr. 1: rok 1982, po wydaniu Pornography Robert Smith powinien popełnić samobójstwo, wtedy na zawsze wpisałby się historię muzyki jako patron młodych, zbuntowanych, wrażliwców nie zgadzających się ze ściwatem... i byłby lepszy od jego kumpla Iana Curtisa

typ 2: rok 2000: po wydaniu Bloodflowers, odeszliby w chwale i glorii, u szczytu swoich artystycznych zdolności

typ 3: rok 2004: po wydaniu The Cure, jako ostatni moment wycofania się z biznesu, kiedy już lata nie te, pomysły nie te, wygląd nie ten...
Turn On, Tune In, Drop Out

Awatar użytkownika
senior Paśniak
Boys Don't Cry
Posty: 241
Rejestracja: piątek, 17 października 2003, 21:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: senior Paśniak » czwartek, 14 marca 2013, 02:17

czytam i czuję jakby ktoś ciął mnie żyletką. uważam że powinni być aktywni jak najdłużej się da. ale pod pewnymi warunkami:

warunek nr 1: Robert powinien ściąć włosy tak jak w 1986 roku ale nie na złość fanom jak wtedy ale żeby uwolnić się od bycia zakładnikiem swojego image (nie tapirować nie szminkować nie pudrować)

warunek nr 2: w dalszym ciągu płyty nagrywać bardzo rzadko - tak jak teraz raz na 4-5 lat. wierni fani będą wygłodzeni ale zawsze cierpliwi nowych premierowych kawałków. niewierni są nam do niczego niepotrzebni ;)

warunek nr 3: oszczędnie grać koncerty i nie rozmieniać się na drobne. niech każdy koncert będzie dla nich i dla nas wielkim świętem. (i tu dodatkowy postulat: do repertuaru koncertowego wplatać kolejne kawałki nie grane nigdy na koncertach w nowych aranżacjach w podobnym stylu jak ostatnio to było z np. Just One Kiss czy Splintered In Her Head).
aka OLD SENIORHAND

Awatar użytkownika
mereth
Three Imaginary Boys
Posty: 103
Rejestracja: sobota, 15 listopada 2003, 00:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: mereth » czwartek, 14 marca 2013, 08:34

senior Paśniak pisze:czytam i czuję jakby ktoś ciął mnie żyletką. uważam że powinni być aktywni jak najdłużej się da. ale pod pewnymi warunkami:

warunek nr 1: Robert powinien ściąć włosy tak jak w 1986 roku ale nie na złość fanom jak wtedy ale żeby uwolnić się od bycia zakładnikiem swojego image (nie tapirować nie szminkować nie pudrować)

warunek nr 2: w dalszym ciągu płyty nagrywać bardzo rzadko - tak jak teraz raz na 4-5 lat. wierni fani będą wygłodzeni ale zawsze cierpliwi nowych premierowych kawałków. niewierni są nam do niczego niepotrzebni ;)

warunek nr 3: oszczędnie grać koncerty i nie rozmieniać się na drobne. niech każdy koncert będzie dla nich i dla nas wielkim świętem. (i tu dodatkowy postulat: do repertuaru koncertowego wplatać kolejne kawałki nie grane nigdy na koncertach w nowych aranżacjach w podobnym stylu jak ostatnio to było z np. Just One Kiss czy Splintered In Her Head).

Podpisuję się pod każdym punktem.
Nothing's Impossible...

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: frankenstein » piątek, 15 marca 2013, 12:24

To się stanie w sposób naturalny, Robert jest mądry i zna swoje możliwości. Jak poczuje, że nie daje rady, po prostu odpuści... Dziesięć lat temu obawiałem się, że w takim 2012 roku będę oglądał ich z żenadą. Tymczasem jeszcze nie jest źle, wyglądają przyzwoicie. Choć pewnie zupełnie inaczej patrzą na nich 20-latki... Najważniejsze jednak, że brzmią znakomicie! W moim idealnym scenariuszu powinna pojawić się jeszcze jedna mocna, solidna płyta - zgaduję, że Robert ma podobny pomysł, dlatego nie obciąża się żadnymi terminami tylko spokojnie czeka, aż materiał dojrzeje i poleżakuje, jak dobre wino. Po wydaniu albumu i może paru koncertach nie będzie żadnych definitywnych decyzji, bo myślę, że Smith już dawno darował sobie długofalowe planowanie czegokolwiek. Więc zakładam, że koncertów będziemy mieli coraz mniej, natomiast tu i ówdzie będzie pojawiać się jakaś nowa muzyka - w różnych konstelacjach: z zespołem, solo, ze znajomymi, ściężki dziekowe do filmów... Aha - co do fryzury Roberta, mam to totalnie w d... :)
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
kjuracjusz
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2008, 15:32
Numer gadu-gadu: 9517440
Lokalizacja: Lubartów

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: kjuracjusz » niedziela, 17 marca 2013, 15:35

Konkretnie i na temat drogi Frankenstainie. Bzdurą z Ich strony byloby oglaszanie czegokolwiek.Ja czekam wciaz na to ze ich zobacze ponownie ze starym czy tez nowym materialem.
"Jutro to dziś, tyle że jutro"

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: s'the figurehead » sobota, 30 marca 2013, 18:34

Patrząc na ostatnie doniesienia prasowe, Smith raczej o emeryturze nie myśli, bynajmniej, można śmiało wnioskować,że jakby nowy duch wstąpił w niego i zespół.(Oby duch nie z tej ziemi). Ich sprawność koncertowa wciąż zaskakuje, więc liczę że potrwa ona jeszcze parę lat, co bym miał jeszcze okazję zerknąć na te zmarszczki i zakola Mistrza. 8) Co do nowej płyty, to Robert ma niestrawność po 4:13 i na pewno nie poprzestanie na tej "wtopie". Swoją drogą, ciekawy jestem tych "odrzutów' z ...Dream. :roll:

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: frankenstein » piątek, 5 kwietnia 2013, 20:47

s'the figurehead pisze:Patrząc na ostatnie doniesienia prasowe, Smith raczej o emeryturze nie myśli...
No niestety, w jednym z ostatnich wywiadów właśnie RS powiedział, że zawsze myślał, że przejdzie na emeryturę w wieku 55 lat i w związku z tym będzie działać do 21 kwietnia 2014 roku. Mamy więc oficjalną datę od samego źródła :)
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
senior Paśniak
Boys Don't Cry
Posty: 241
Rejestracja: piątek, 17 października 2003, 21:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: senior Paśniak » piątek, 5 kwietnia 2013, 21:06

frankenstein pisze:zawsze myślał, że przejdzie na emeryturę w wieku 55 lat (...) :)
to niech w przyszłym roku przeprowadzi się do... Polski ;)
aka OLD SENIORHAND

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: s'the figurehead » czwartek, 11 kwietnia 2013, 12:23

frankenstein pisze:
s'the figurehead pisze:Patrząc na ostatnie doniesienia prasowe, Smith raczej o emeryturze nie myśli...
No niestety, w jednym z ostatnich wywiadów właśnie RS powiedział, że zawsze myślał, że przejdzie na emeryturę w wieku 55 lat i w związku z tym będzie działać do 21 kwietnia 2014 roku. Mamy więc oficjalną datę od samego źródła :)
Wierzysz Mu?! 8) Ja, niespecjalnie... Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: frankenstein » piątek, 12 kwietnia 2013, 22:10

Musiałbym być w śpiączce chyba :)
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 21 kwietnia 2013, 20:21

:) otóż to! :)

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: CureMar » poniedziałek, 24 czerwca 2013, 10:06

Po sobotnim koncercie Paula MacCartey'a śmiało można powiedzieć, że przed The Cure jeszcze sporo lat koncertowego grania. Pytanie, jak długie koncerty będą wówczas grali? Pół dnia? :D
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: frankenstein » wtorek, 25 czerwca 2013, 20:58

Byłeś na Paulu? :) Ja też. Jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów w życiu... Forma Paula pokazuje, że po 70-tce też można grać solidne, mocne koncerty. Tyle, że Macca ewidentnie o siebie bardzo DBA. Nie wiem, czy to samo można powiedzieć o Robercie ;)
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: s'the figurehead » środa, 26 czerwca 2013, 17:24

Myślę, że właśnie teraz Smith może sobie używać do woli alkoholowo i dietetycznie, bo w rankingach najseksowniejszego artysty już raczej nie wystartuje. :P A pamiętacie, że w latach 80.w jakiejś gazecie muzycznej, faktycznie dość wysoko go zaklasyfikowali??? :lol: Więc ja bym się o tę jego formę faktycznie nie martwił, gorzej z lenistwem... 8)

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 765
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: kiedy The Cure powinno przejść na emeryture?

Post autor: Robert Smith Jr. » piątek, 20 września 2013, 00:17

Miał chyba czwarte miejsce, ale Robert to nie jest obiekt seksualny tylko Bóg. :)
Emerytura? Oby nie! Płyta i koncert w Polsce a później się zobaczy :)
Kocham Boba !!!

ODPOWIEDZ