Gitara Simona

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
grzesiek
Easy Cure
Posty: 43
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2003, 22:20
Numer gadu-gadu: 0

Re: Gitara Simona

Post autor: grzesiek » sobota, 2 stycznia 2010, 00:29

simon mial jak najbardziej sygnowany model schecter'a, ale czytalem gdzies wywiad, ze go nie lubil i wrocil do gibsona, ktorego uwaza za najlepszy i najwygodniejszy bas do grania.

Awatar użytkownika
werter85
Three Imaginary Boys
Posty: 73
Rejestracja: poniedziałek, 5 lutego 2007, 13:03
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Gitara Simona

Post autor: werter85 » poniedziałek, 1 lutego 2010, 22:30

Obrazek
!!! It doesn't matter if we all die !!!

Awatar użytkownika
grzesiek
Easy Cure
Posty: 43
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2003, 22:20
Numer gadu-gadu: 0

Re: Gitara Simona

Post autor: grzesiek » wtorek, 2 lutego 2010, 17:16

wyglada jak jakas barytonowa gitara. niby ma szesc strun, ale strojona od dzwieku E a nie B tak jak 5 lub 6 strunowe basy.
nie dziwie mu sie, ze wrocil do gibsona :lol: nie da sie chyba na tym grac non stop. rozumiem w niektorych utoworach, ale nie non stop. swoja droga to robert i perry uzywali czasami na koncertach tez takich ni to basow ni gitar barytonowych, najczesciej fender VI.

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Gitara Simona

Post autor: frankenstein » wtorek, 13 lipca 2010, 12:10

Od pewnego czasu nurtuje mnie jedno pytanie. Ten utwór pewnie część z Was kojarzy :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=LJM2GhkR_RY
Pytanie kieruję raczej do tych, co grają na jakimś instrumencie - chodzi mi o linię basu. Wyraźnie słychać dwie warstwy basu: tę niższą, podstawową linię rytmiczną oraz wyższą, "deszczową", bardziej dźwięczną, podobną do brzmienia 6-string bassu. I teraz pytanie: czy to aby na pewno wszystko gra Szymek? Pewnie byłoby to technicznie możliwe, ale na filmie widać, że Gallup szarpie raczej te wyższe, cieńsze struny, tj. te położone niżej. Czyżby więc podstawowa linia basu leciała z puszki? Może to jakiś spec rozkminić?
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
mareek
Easy Cure
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 30 kwietnia 2010, 19:50
Lokalizacja: lubuskie

Re: Gitara Simona

Post autor: mareek » środa, 14 lipca 2010, 21:53

Moim zdaniem sprawa jest prostsza, Simon nie chwyta pojedynczych dźwięków na strunach tylko coś w rodzaju akordów. Widać to na zbliżeniach na jego lewą rękę. I szarpanie np dwóch strun na raz, i w czasie gdy one wybrzmiewają granie na wyższych strunach, plus efekty, które na pewno używa, daje taki efekt. Tak mi się wydaje, Raczej bym ich nie posądzał o granie z puszki. :)

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Gitara Simona

Post autor: Hien » środa, 14 lipca 2010, 22:36

Są efekty, które dają iluzje jakby grało się akord np.: na 6 strunach a nie 3.
Jest wiele mozliwości, Szymek raczej nie kantuje.
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Gitara Simona

Post autor: frankenstein » czwartek, 15 lipca 2010, 09:44

mareek pisze:I szarpanie np dwóch strun na raz, i w czasie gdy one wybrzmiewają granie na wyższych strunach, plus efekty, które na pewno używa, daje taki efekt.
To wydawało mi się prawdopodobne, tylko może na filmie nie za dobrze to widać... W każdym razie wydaje się, że to raczej trudniejszy utwór do grania dla basisty, co? To by tłumaczyło, dlaczego tak rzadko grywany.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

ODPOWIEDZ