Strona 1 z 1

Robert Smith jako tekściarz

: czwartek, 12 listopada 2009, 14:49
autor: love_cat
Po prawie dwóch latach czytania tekstów The Cure patrząc na teksty innych wykonawców uderza mnie fakt jakie one są dosłowne. Aż czasem za dosłowne. Robert tworzy jakiś dziwny niedopowiedziany swiat.. często dochodzi sie do tego o czym jest utwór (albo o czym moze być;) po którymś przesłuchaniu/przeczytaniu..

Re: Robert Smith jako tekściarz

: czwartek, 12 listopada 2009, 17:16
autor: Nell
I dla każdego właściwie mogą znaczyć co innego. A jednocześnie tak często trafiają w samo sedno. Już niejednemu chyba Robert opisał historię życia, że się tak górnolotnie wyrażę. W zasadzie nic odkrywczego nie napisałam :?

Re: Robert Smith jako tekściarz

: czwartek, 12 listopada 2009, 20:33
autor: dron
największą "twierdzą szyfrów" jest dla mnie Pornography... Pamiętam, że gdy pierwszy raz czytałem teksty z Porno uznałem to za totalny zlepek jakiś chorych myśli... Czasem układa się to w pewną konkretną całość, ogólne przesłanie utworów też wydaje się być zrozumiałe, ale do dzisiaj niektóre fragmenty to zagadka. I tak sie zastanawiam czy to był sprytny zabieg na napisanie czegoś ponadczasowego czy faktycznie jakiś niepojęty stan psychiczny przelany na papier, bo momentami tak właśnie mi się wydaje (analizujące historie zespołu to prawdopodobne), jakieś chore strzępki słów niby nie układających się w logiczną całość, ale w kontekście całego albumu lub utworu dają niesamowity obraz. Uważam że Porno pod względem tekstowym jest cholernie genialne!

Re: Robert Smith jako tekściarz

: piątek, 13 listopada 2009, 17:27
autor: unclet
The Cure inspiruje mnie pod względem muzyki i tekstów.
Robert zwykle trafia w sedno a jego teksty otwierają umysł.

Re: Robert Smith jako tekściarz

: piątek, 13 listopada 2009, 18:38
autor: guslarenko
potrafi przekuć zdarzenia sytuacje międzyludzkie, a zwłaszcza między mężczyzną a kobietą na słowa. I to słowa które dają wyobrażenie tych sytuacji, stanów emocjonalnych, itp. Aha i robi to wyczerpująco.

Inną kwestią jest że treść w tych tekstach zawarta często nie jest nam obca, traktuje o rzeczach z którymi możemy się spotkać na codzień, jednak te teksty pokazują to z zupełnie innej perspektywy, to był dla mnie zawsze fenomen the cure ( no może jeden z wielu fenomenów ; P)

Re: Robert Smith jako tekściarz

: niedziela, 15 listopada 2009, 01:59
autor: martynarnr91
Wielu znajomych zadaje mi pytania o to jak tak dużo mogę słuchać Kjura. Wielu uważa że są depresyjni i ich muzyka i teksty są przytłaczające smutkiem. Faktycznie większość tekstów Smitha jest o sprawach nie wesołych jednak piosenki te nie są powodem smutku. Wokalista Korna bodajże powiedział że Robert napisał mu ścieżkę dźwiękową do jego życia. On właśnie potrafi powiedzieć to czego często ludzie nie mówią ze strachu, potem żałują i te wszystkie uczucia związane z tymi sprawami możemy odnaleźć w jego tekstach. Jak chociażby na koniec Disintegration :' Never quite said what I wanted to say to you /
Never quite managed the words to explain to you ' . itd. Odnoście jeszcze tego osądzania o wszechobecną depresje. Jak dla mnie nie tyle co teksty co całokształt twórczości The Cure jest takim stworem który te wszystkie smutki zabiera ze sobą. Mogę czuć się fatalnie jednak słowa, muzyka i te wszystkie dźwięki pieszczące moje uszy, Robert ze swoim wokalem pochłaniają te wszystkie złe myśli. Takie o lekarstwo dla duszy :)

Sorry za chaotyczność. Wynik późnej godziny. :P

Re: Robert Smith jako tekściarz

: niedziela, 15 listopada 2009, 11:53
autor: dron
ale jakby własnie zaczął zestawiać piosenki kjura jako pozytywne i jako niepozytywne, i wszystko przeliczyć to myślę że tych pozytywnych byłoby więcej... ale cóż... taka już etykietka do nich "przylgnęła";]

Re: Robert Smith jako tekściarz

: niedziela, 15 listopada 2009, 21:55
autor: Doma
Robert kiedyś to ładnie opisał apropos samobójstwa człowieka na ich koncercie - że tego typu piosenki nie mają na celu wpędzać nikogo w depresję, a raczej pomagać właśnie w przetrwaniu takich ciężkich chwil, dawać człowiekowi satysfakcję, że nie tylko ich takie problemy się tyczą, coś w ten deseń :)

Re: Robert Smith jako tekściarz

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 08:11
autor: Robert Smith Jr.
Mnie te utwory dołują zamiast pomagać i dlatego ich słucham ale o samobójstwie na razie mowy niema. :dance:

Re: Robert Smith jako tekściarz

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 22:54
autor: guslarenko
Doma pisze:Robert kiedyś to ładnie opisał apropos samobójstwa człowieka na ich koncercie - że tego typu piosenki nie mają na celu wpędzać nikogo w depresję, a raczej pomagać właśnie w przetrwaniu takich ciężkich chwil, dawać człowiekowi satysfakcję, że nie tylko ich takie problemy się tyczą, coś w ten deseń :)

no włacha, nieważne jakby to była licha sytuacja, jeżeli zrozumiem o co chodzi Obszernemu w piosence i moge to odnieść do siebie to zawsze wywołuje to u mnie uśmiech olśnienia.

Re: Robert Smith jako tekściarz

: poniedziałek, 16 listopada 2009, 22:59
autor: Nell
Obszerny :mrgreen:

Re: Robert Smith jako tekściarz

: poniedziałek, 29 marca 2010, 23:37
autor: bloodline101
ma prawdziwy, wybitny talent, umie opisać uczucia, stany emocjonalne bez patosu, kiczu, nieraz w sposób pozornie zagmatwany, by po bliższym wgłebieniu się w jego tworczość stwierdzić , iż niesamowicie trafny, plastyczny, podobają mi się jego oryginalne porównania w tekstach,ciekawe koncepty, umie budowac atmosfere w tekstach, stopniowac napięcie, szokować, nadaje wydawałoby się powszechnie znanym sprawom czy zjawiskom nowe oblicze, ujmuje je z nowej strony
jak do tej pory, twórczośc tylko jednej osoby wywarła na mnie porównywalne wrażenie-Martina Gore'a z DM
dwa wielkie talenty literackie:Smith i Gore :)
ulubione teksty Roberta:
"Faith", "Pornography", "Last dance", "all I want", "Siamese twins", "disintegration", "The kiss", "Cold", "The Last day of summer", "How beutiful you are", "This twilight garden"
no i inne

Re: Robert Smith jako tekściarz

: środa, 31 marca 2010, 19:19
autor: Doma
Spora dawka onirycznego podśpiewywania i człowiekowi od razu lepiej.

Re: Robert Smith jako tekściarz

: środa, 31 marca 2010, 19:38
autor: bloodline101
dokładnie :) uwierzcie mi, nic mi tak nie pomaga jak dzienna dawka muzyki TC :)