Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Wszystkie tematy związane z The Cure.

Który najbardziej się przyłożył? (można max trzech)

Chris Parry
5
8%
Mike Hedges
12
19%
Phil Thornalley
6
9%
David M. Allen
18
28%
Steve Lyon
2
3%
Paul Corkett
2
3%
Ross Robinson
6
9%
Keith Uddin
2
3%
Robert Smith
11
17%
 
Liczba głosów: 64

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: frankenstein » środa, 11 lutego 2009, 23:03

...Hedgesie i Allenie. Zgadzacie się?
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: J.J. Drzewoz » środa, 11 lutego 2009, 23:19

zgadzamy się i dorzucamy brygadę RR czyli Rossa Robinsona... za Lost, za Anniversary czy za Going Nowhere należy mu się miejsce na podium

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: eljanusz » środa, 11 lutego 2009, 23:48

nie znam Kjur producentów, ale najlepsza produkcja to FAITH, PORNOGRAPHY, DISINTEGRATION i WISH. :dance:

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 766
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: Robert Smith Jr. » czwartek, 12 lutego 2009, 00:41

frankenstein pisze:...Hedgesie i Allenie. Zgadzacie się?
Hedges-Seventeen Seconds i Faith oraz (Hyaena i Nocturne) :D
D. Allen min. Kiss Me Kiss Me Kiss Me, Disintegration i Wish :D
Tak więc pełna zgoda ale i tak zaznaczyłem Robert Smith :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
prypa
Three Imaginary Boys
Posty: 103
Rejestracja: sobota, 25 czerwca 2005, 15:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: KS Górnik Wałbrzych

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: prypa » czwartek, 12 lutego 2009, 08:53

A Steve Lyon? W końcu dzięki pracy z CUt heRE mógł "bawić" sie z... ROTARY ...na jednej z dzikich plaż :) WMS nei jest zła... są gorsze :)

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: love_cat » czwartek, 12 lutego 2009, 10:27

Allen.
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: s'the figurehead » czwartek, 12 lutego 2009, 11:54

Wybrałem Hedges'a i Allen'a, bo są mistrzami i udowodnili to nie raz oraz Lyona, głównie za świeżość i innowacyjność, za to że wprowadził zespół na zupełnie nieznane wcześniej ścieżki. :wink:

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: marecky » czwartek, 12 lutego 2009, 15:41

W mojej opinii jedynym w miarę dobrze zrealizowaną płytą TC od strony technicznej jest album The Cure. Choć i tu jest zgrzyt w postaci sybilantów w zakresie 4000Hz a 12000Hz w utworze LABYRINTH. Reszta płyt leży i kwiczy. Inną kwestią jest wkład producenta w charakter nagrań choć i tu album The Cure wygrywa bezdyskusyjnie. Reszta płyt ma moim zdaniem tylko "wartość emocjonalną" (dla mnie tą najważniejszą) ale pytanie padło więc....

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: frankenstein » czwartek, 12 lutego 2009, 19:12

Mamy oto podręcznikowy przykład, jak zmasakrować wątek 8)
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: CureMar » czwartek, 12 lutego 2009, 20:49

Widzę, że jako jedyny dałem głos na Corkett'a. A przecież "Bloodflowers" nie można wiele zarzucić 8)
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
looper
Three Imaginary Boys
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 16:48
Numer gadu-gadu: 0

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: looper » czwartek, 12 lutego 2009, 22:16

można. praktycznie zero basu...

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: marecky » czwartek, 12 lutego 2009, 22:28

frankenstein pisze:Mamy oto podręcznikowy przykład, jak zmasakrować wątek 8)
franki chyba nie rozumiem.... było rzeczowo i w temacie więc????

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: sławekg » czwartek, 12 lutego 2009, 23:18

Ta,tylko może powiecie co znaczy być producentem płyty?

monk
Boys Don't Cry
Posty: 205
Rejestracja: wtorek, 17 sierpnia 2004, 23:13
Numer gadu-gadu: 2895966
Lokalizacja: Białystok

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: monk » piątek, 13 lutego 2009, 13:50

Dobry producent nawet z przeciętnego materiału może zrobić coś co da się posłuchać. Odpowiada za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Producent_muzyczny Jeśli chodzi o potencjał to najgorzej chyba wyprodukowana jest Wild Mood Swings, z tą tekturowa perkusją, która w alternatywnej rzeczywistości miałaby spokojne szanse na dorównanie lub nawet prześcignięcie Wish. Nie można też nic dobrego powiedzieć o ostatniej płycie. Z kolei najlepiej wyprodukowane są Disintegration i Wish. The Head on The Door pomimo ponad 20 lat brzmi nadal świeżo (Push, Six Different Ways), co jest dużą zaletą. Nie mam też nic do zarzucenia Bloodflowers, dla mnie akurat marginalizacja basu nie stanowi żadnego problemu.
wyraz twarzy tęskniący za rozumem...

s_z_e_r_n
Pornography
Posty: 577
Rejestracja: wtorek, 8 stycznia 2008, 19:06
Numer gadu-gadu: 0

Re: Producentów było wielu, lecz nikt nie śmiał zagrać przy...

Post autor: s_z_e_r_n » piątek, 13 lutego 2009, 14:20

Hm... Chris Parry narazie 4 głosy, a Thonalley tylko 3... dziwne. Realizacja TIB podoba Wam sie bardziej niż Pornography?

ODPOWIEDZ