Smithy i jego gitary

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Vielebny

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Vielebny » czwartek, 29 stycznia 2009, 22:25

Aniu, to może zamieść jakieś fotki twojego sprzętu... a jeszcze lepiej filmiki jak "czeszesz" :)
mamy taki specjalny wątek na dole ;)

Awatar użytkownika
Fozzie
The Top
Posty: 812
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 09:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: edge of the deep green sea
Kontakt:

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Fozzie » piątek, 30 stycznia 2009, 08:15

Ania Samozło pisze:
Vielebny pisze:To jest dokładnie taka gitara czy po prostu wzorowana na Boba wiośle?
Chyba muszę się pochwalić. We wrześniu ubiegłego roku sprowadziłam przez MEGA MUSIC akustyka RS-1000 . Po prostu - jak weszłam na stronę Schectera i popatrzyłam na zdjęcie Roberta z tą właśnie gitarą, nie mogłam oprzeć się myśli, że mogę taką mieć. I nie było to wcale takie trudne jak najpierw myślałam. Jest piękna i ma świetne brzmienie. W pudle ma wklejony certyfikat. Taka sama, z gwiazdami i półksiężycami, jak na moich zdjęciach z koncertu. I ręce trochę mi się trzęsły jak odbierałam pakę od kuriera. To jest dopiero uczucie!
gratulacje! ja sam czaję się na rs1000 od prawie roku. jak uzbieram i w końcu kupię - prześlę swoje odczucia
take Cure!

Fozzie

Awatar użytkownika
she
Boys Don't Cry
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2008, 00:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Out Of This World

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: she » piątek, 30 stycznia 2009, 11:34

Fozzie pisze:
Ania Samozło pisze:
Vielebny pisze:To jest dokładnie taka gitara czy po prostu wzorowana na Boba wiośle?
Chyba muszę się pochwalić. We wrześniu ubiegłego roku sprowadziłam przez MEGA MUSIC akustyka RS-1000 . Po prostu - jak weszłam na stronę Schectera i popatrzyłam na zdjęcie Roberta z tą właśnie gitarą, nie mogłam oprzeć się myśli, że mogę taką mieć. I nie było to wcale takie trudne jak najpierw myślałam. Jest piękna i ma świetne brzmienie. W pudle ma wklejony certyfikat. Taka sama, z gwiazdami i półksiężycami, jak na moich zdjęciach z koncertu. I ręce trochę mi się trzęsły jak odbierałam pakę od kuriera. To jest dopiero uczucie!
gratulacje! ja sam czaję się na rs1000 od prawie roku. jak uzbieram i w końcu kupię - prześlę swoje odczucia

eh też bym chciała,może kiedyś,najpierw muszę zrealizować milion innych zachcianek :wink:
Waiting for tomorrow.Never comes.

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Ania Samozło » piątek, 30 stycznia 2009, 17:11

Vielebny, życzę Ci żebyś nazbierał jak najszybciej. Jest naprawdę tego warta. Pomimo, że na czarnym pudle zostawia się odciski palców. I nawet jeśli gra się samemu nie do końca świetnie - dopinguje do pracy nad warsztatem. I jest się jakby "bliżej nieba". Też miałam inne , bardziej pilne "zachcianki", ale nie mogłam zrobić inaczej. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: love_cat » poniedziałek, 2 lutego 2009, 09:39

taa, Mr M - kontrakt ;)

piszą że Fender VI przestał być robiony w 1975
czyli znaczy to że jest vintage guitar?

można go w ogóle dostać? ile tych gitar jest na świecie?

bo piszą też że "In 2006, Fender reissued the original Bass VI as a custom-shop model. Based on the early-60s VI model, it has three single-coil pickups and identical electronics."

na ile wersja "reissued" różni się od starej?

aha - i jeszcze się nie za bardzo osłuchałam z brzmieniem gitar i mogę się mylić, ale np. w Jupiter Crash w prawym kanale - czyżby pogrywał właśnie Fender VI? chyba to samo znajome plumkanie jak w The Same Deep Water ...i Closedown? i The Big Hand?

prawie na pewno Treasure..?

bardzo mi się podoba dźwięk tej gitary
następne pytanie, czy ją trzeba jakoś specjalnie stroić czy ona ma już taki dźwięk jak np na The Same Deep Water

w ogóle ostatnio zainteresowałam się tematem 'co się składa na ten słynny Cure sound", jak ogóle można zdefiniować "cure sound "- powtarzają się opinie że jeden z najważniejszych składników to instrument o którym mówimy

BTW na In Orange w Faith też chyba była ta sama gitara, tylko że biała
tzn gdzieś jest napisane że była używana przez Boba w 1981

Fender Bass VI (two Olympic White post-1966 models)

heheh a zaraz w początkach Kjura - śmiali się z Boba bo tak się przywiązał do tej swojej gitary Top 20 że przełożył gryf od niej do nowego Jazzmastera..


PS a ostatnio znów naoglądałam się jak Bob odstawia solo na Mint Car, bardzo mi sie spodobało i weszło do głowy, potrafie ciągle przewijac i obserwować ustawienie palców, robote na gryfie
.. aargghhh też tak chce!! maybe someday...
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 2 lutego 2009, 16:28

Vielebny pisze:Aniu, to może zamieść jakieś fotki twojego sprzętu... a jeszcze lepiej filmiki jak "czeszesz" :)
mamy taki specjalny wątek na dole ;)
Tylko, że nie za bardzo wiem jak to zrobić na tym forum. Z filmikami to już chyba przesada. Nie masz z kogo się pośmiać? :D

Vielebny

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Vielebny » poniedziałek, 2 lutego 2009, 18:07

Dlaczego się pośmiać? Obejrzeć. Filmiki wrzucasz na youtube i dajesz linki ;)

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: marecky » poniedziałek, 2 lutego 2009, 19:39

love_cat pisze:taa, Mr M - kontrakt ;)
śmiej się śmiej ale na logikę coś może być na rzeczy w końcu Robert i Porl są teraz twarzami Schectera i co maja grać na Gibsonach i Fenderach? Nagła miłość do średnipółkowego Schectera? Robert kosmitą nie jest, lubi $$$$$ jak każdy

tak jest vintage.
sporo będzie myślę kilka tysięcy ale wszystko co stare jest drogie i ma dodatkową wartość kolekcjonerską.
brzmienie będzie podobne ale nie dokładne (wieku drewna nie oszukasz) no i w dzisiejszych czasach widełki tolerancji na jakość materiałów niepokojąco oddaliły się od siebie (to generalnie w temacie drewna na instrumenty) Z instrumentami drewnianymi i kutymi oraz wzmacniaczami (szczególnie lampowymi) jest tak że brzmią różnie nawet jeśli numery seryjne następują po sobie. Oczywiście w niektórych modelach różnice są większe a w innych brzmią prawie identycznie. Niestety trafiają się również instrumenty które w sposób znaczny odbiegają od normy tak na plus jak i na minus. Generalnie czym droższy instrument tym mniejsze odstępstwa. Zabawnie jest jak instrument z półki za ok 1000zł brzmi lepiej od tego za 2000zł tak bywa i to w cale nie rzadko.

Aby uzyskać dokładnie takie brzmienie potrzebujesz: gitarę o której mowa, np: wzmacniacz Roland JC-120 Jazz Chorus-120 (tu dostajemy klasyczne brzmienie z Disintegration Lullaby, The same.. Closedown, pictures ..., oraz w zależności od jakiego utworu dźwięk chcesz uzyskać efekty gitarowe chorus, flanger, digital daley, oraz reverb (ten często wykorzystuje który jest na wyposażeniu wzmacniacza) w różnych konfiguracjach połączone.
Brzmienie TC a tu konkretnie Smitha to w 70% brzmienie efektów gitarowych i bez nich trudno coś zrobić jednak technika cyfrowa przychodzi nam z odsieczą i dzisiaj nie trzeba kupować wszystkich tych analogowych efektów tylko są świetne symulacje cyfrowe. Ja np. używam wzmacniacza Line 6 Flextone III XL (zabawne ale jakiś czas po zakupie dowiedziałem się że Pyza używa również tego pieca na próbach ze względu na jego uniwersalność). Dzisiaj nagram może solo z The same deep.... wrzucę to posłuchasz. Do ćwiczeń w domu oraz pierwszych kroków na próbach można pokusić się o jeszcze tańsze rozwiązania niż wcześniej przez mnie wspomniane ale o tym myślę pogadamy jak będziesz zdecydowana na zakup gitary oraz wzmacniacza :-)

Historii z Top 20 (jak również tej gitary) nie znam i trudno mi się odnieść czy w ogóle technicznie jest to możliwe (jakie menzury, szerokości gryfów, kąt cięcia mocowania itd itp). Pamiętaj że wiele historii wyczytanych wcale nie musi mieć odbicia w rzeczywistości.

Jeszcze jedno zdanie w temacie RS-1000. Jeśli ktoś z was szuka instrumentu dla brzmienia i komfortu gry niech sobie podaruje tego Schectera lub pogra na nim w sklepie i dokona świadomego, przemyślanego zakupu. Gitara ta jest bardzo twarda, ma bardzo średnią akcję strun, jakość brzmienia powyżej 10 progu jest średniawa. Jest to śliczna gitara ale cena 2200 jest rozbojem w biały dzień. ok 1000 płacimy za sygnaturę (za 1000 złotówek sam bym może ją kupił). Oczywiście jeśli ktoś kupuje tę gitarę bo Robert prawie taką ma to jest to najlepszy instrument pod słońcem dla tej osoby. jeśli jednak dla brzmienia i komfortu gry to znajdzie to wszystko w gitarach za 1200-1400zł

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: marecky » poniedziałek, 2 lutego 2009, 22:08

Więc sample al'a Fender VI.

lullaby http://mr.marecky.wrzuta.pl/audio/m9h9nR9A1f/

The same deep water as you http://mr.marecky.wrzuta.pl/audio/AmQXRmeNuC/

Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: J.J. Drzewoz » poniedziałek, 2 lutego 2009, 22:59

mr. marecky - wielki szacunek! sample do złudzenia przypominają kjurowe oryginały!
jeszcze raz: co to za gitara? (przystawa rozumiem przy mostku, tak?), wpinasz się w piecyk... efekty: chorus? (to jakiś fabryczny preset?) reverb?

zainspirowałeś mnie: jutro pokręcę gałami na moim sprzęcie: variax + Spider III... gdy variax nie pomoże wepnę starą Arię Pro (ma taki dziwny przełącznik, 7 czy 8 pozycji dźwięku - prawdziwy monster, lite drewno, ciężka, idealna do "mięcha", trzyma sustain jak diabli)...

zostaje jeszcze programowy guitar rig lub presety w Tone Port UX 1... tak czy siak, poszukam...
raz jeszcze gratuluję... :wink:

Awatar użytkownika
Perry
Boys Don't Cry
Posty: 177
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 13:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: Perry » wtorek, 3 lutego 2009, 00:09

Nie jestem specjalnie znawcą tematu, ale kilka lat temu znalazłem dla siebie idealną gitarę (Ibanez RG 3120 - model z lat 2002/2003) - to co sobie w niej najbardziej cenię to cienki i płaski gryf (co daje niesamowity komfort gry), ale ma oczywiście wiele innych zalet :)
Kiedyś przyjrzałem się specyfikacji dotyczącej gryfu gitar sygnowanych przez Roberta & Co. i szybko stwierdziłem że to wiosła raczej nie dla mnie. Na pewno dużo prawdy w tym co napisał mr.marecky odnosząc się do RS-1000. Kupując wiosło z pewnością nie należy sugerować się tym przez kogo jest sygnowane, lecz indywidualnymi preferencjami i wymaganiami odnośnie instrumentu, no chyba że traktujemy temat kolekcjonersko…

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: love_cat » wtorek, 3 lutego 2009, 13:45

mr.marecky pisze:
love_cat pisze:taa, Mr M - kontrakt ;)
śmiej się śmiej ale na logikę coś może być na rzeczy w końcu Robert i Porl są teraz twarzami Schectera i co maja grać na Gibsonach i Fenderach? Nagła miłość do średnipółkowego Schectera? Robert kosmitą nie jest, lubi $$$$$ jak każdy
wcale się nie smieję, też tak po cichu myslałam
dzięki za info

sample super!!
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: love_cat » wtorek, 3 lutego 2009, 14:27

@ Mr M
szczerze mówiąc do pali mi się do gitary, koniecznie do elektrycznej
zapytam o poradę kiedy będę kupować
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: love_cat » wtorek, 3 lutego 2009, 14:33

@ Mr M
szczerze mówiąc to pali mi się do gitary, koniecznie do elektrycznej
zapytam o poradę kiedy będę kupować

edycja pliss
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Smithy i jego gitary

Post autor: marecky » wtorek, 3 lutego 2009, 15:05

J.J. Drzewoz pisze:mr. marecky - wielki szacunek! sample do złudzenia przypominają kjurowe oryginały!
jeszcze raz: co to za gitara? (przystawa rozumiem przy mostku, tak?), wpinasz się w piecyk... efekty: chorus? (to jakiś fabryczny preset?) reverb?
Gitara to Vintage VS6 na Humbuckerach. Przystawka od gryfu, z wysokim ustawieniem.
Symulacja pieca Roland JC-120 na Flextone III XL
Efekty: chorus, reverb, daley (tape echo), bramka szumów, kompresor + sporo kręcenia

Dziękuję za miłe słowa

ODPOWIEDZ