4:13 dream - recenzje

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » niedziela, 26 kwietnia 2009, 11:15

Do tej pory nie wiem co w 'The Scream' jest takiego fajnego... A tak byłem początkowo pozytywnie nastawiony do tej plyty... Najlepsze kawałki: 'The Reasons Why', 'Sirensong' i 'The Hungry Ghost'. 'Underneath The Stars' mi się już znudziło trochę, ale jednak też dodaję do tych najlepszych. Konkretne niewypały to 'Switch', 'This. Here And Now. With You' i 'The Scream'. Single słabe, bardziej b-side'y, tak jak reszta utworów. A pewnie w tym roku nowej płyty się nie doczekamy, prawda?

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 26 kwietnia 2009, 17:55

TOO to może faktycznie niezbyt udany kawałek, ale już Freakshow(choć za pierwszym podejściem mi nie podszedł...), SWID (świetny przy okazji i bardzo nowatorski!) i The Perfect Boy są moim zdaniem zupełnie sympatyczne... O ich str.B. pisałem kiedy ukazywały się na bieżąco.Tyle w kwestii singli. :wink:

s_z_e_r_n
Pornography
Posty: 577
Rejestracja: wtorek, 8 stycznia 2008, 19:06
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: s_z_e_r_n » poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 07:17

Po 6 miesiącach mój odbiór płyty jest nadal chłodny, ponadto dochodzi jeszcze jedna refleksja - Underneath The Stars to jak dla mnie jeden z najbardziej przecenianych i przereklamowanych utworów w historii The Cure. Uważam, że byłby jednym ze słabszych b-sidów w 2004r i tylko tyle.

Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: J.J. Drzewoz » poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 20:03

Co do "UTS" - weźmy go na warsztat! Dodajmy jakieś klawisze, przykryjmy solówy chorusami i flangerami... może dałoby się coś z niego bardziej wyciągnąć niż surowe walenie po garach? przymierzam się już do tego kilka miesięcy... i nic :lol:

PS Album + single są świetne... jako dekoracja!

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » piątek, 22 maja 2009, 23:08

Już tyle czasu minęło od premiery, a ja z każdą kolejną próbą odsłuchu coraz bardziej utwierdzam się w tym, że to ich najgorszy album. Nie chce mi się wracać do tej płyty, a jeśli już się skuszę to kolejny raz się rozczarowuję. Już nawet 'Underneath The Stars' mi się nie podoba. Tekst to popłuczyny po tych naprawdę głębokich i urzekających poezjach z 'Disintegration' (bo chyba zamiarem było nagranie tego kawałka w podobnym klimacie?). Mimo wszystko chyba najlepszy utwór. W ogóle teksty są koszmarne moim zdaniem. Czytam je i tak jakby nie Robert je pisał. Brzmią tak jakby ktoś parodiował jego styl, szczególnie w 'The Only One' to widać. Marna podróbka 'High'. Robert potrafił pisać naprawdę słodkie i głupiutkie teksty, które miały swój urok. Echa da się wyczuć w 'The Perfect Boy'. W 'Switch' był ciekawy pomysł, ale muzyka zupełnie nie pokrywa się z tym co jest tam wyśpiewywane. Tekstowo najbardziej podoba mi się 'The Hungry Ghost'. Do tej pory nie zdarzyło mi się jeszcze żebym nie lubił jakiejś piosenki The Cure. Za to teraz mam całą płytę nielubianych kawałków, które są po prostu tak nijakie, że załamują się ręce. Już nawet tak bronione przeze mnie 'The Real Snow White' uważam za mocnego przeciętniaka. A ten cały 'The Scream'... Nawet jak byłem jeszcze pozytywnie nastawiony do albumu to nie miałem pojęcia dlaczego ten utwór jest tak lubiany. Do 'The Cure' ten zbiór pioseneczek nie ma nawet podejścia. Choćby ta płaska, garażowa produkcja dyskwalifikuje. I te głupie, sztuczne efekty. Nie ma tu już żadnej szczerości, wyczuwam tu przymuszenie i sztuczność. Staram sie nie myśleć, że Robert zgubił gdzieś swój kompozytorski geniusz.

marchew
Easy Cure
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 15:09

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: marchew » niedziela, 24 maja 2009, 23:16

Myślę, że może zatracił coś jeszcze.
Coraz bardziej skłaniam się ku myśli, że Smith powinien był rozwiązać swój dwór po wydaniu "Bloodflowers" - albumu i tak przeciętnego z perspektywy czasu - i tylko od czasu do czasu reaktywować zespół na jakieś wakacyjne okazje.
I'd love to love you girl, but my body has just been sold

Awatar użytkownika
doomshine
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: środa, 17 października 2007, 21:44

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: doomshine » poniedziałek, 25 maja 2009, 16:35

A ja bym się raczej skłaniała ku temu, by pan Robert nie raczył nas już po prostu takimi potworkami, bo "a, coś się wyda, trochę się zarobi, okazja do trasy będzie", tylko, żeby wydawał coś, jak ma faktycznie materiał, a nie ochłapy. Bo do tego "4:13 dream" się sprowadza - to jeden wielki ochłap, coś, co 15 lat temu mógł napisać na kolanie w pół godziny. Serce mi się łamie, kiedy muszę napisać, że płyta jest nudna, monotonna, nieciekawa, sprawia wrażenie wymuszonej. Muzycznie - jak na TC - żenada. Produkcja - fatalna. Teksty - słabe.
Jeden wielki, odgrzewany kotlet z lat 90tych. Bezapelacyjnie najsłabsza płyta w dorobku. Miejmy nadzieję, że The Cure odbije się od tego dna przy następnym albumie. Szkoda tylko, że istnieje prawdopodobieństwo, że tzw. 'dark album' to takie same odgrzewane kotlety, tylko, że w wersji 'mrok'.

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: sławekg » wtorek, 26 maja 2009, 20:14

>Moim zdaniem< dodaj.

Awatar użytkownika
doomshine
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: środa, 17 października 2007, 21:44

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: doomshine » wtorek, 26 maja 2009, 20:43

No, to chyba oczywiste, że to tylko moja opinia ;)

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » czwartek, 28 maja 2009, 08:32

Ja się mogę ewentualnie podpisać pod słowami kolegi :wink:

Awatar użytkownika
doomshine
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: środa, 17 października 2007, 21:44

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: doomshine » czwartek, 28 maja 2009, 11:46

koleżanki ;)

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » sobota, 30 maja 2009, 16:50

Avatar i nick kazały mi myśleć, że jesteś mężczyzną :wink:

Awatar użytkownika
Ewe
Three Imaginary Boys
Posty: 82
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 19:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok ;p

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Ewe » sobota, 30 maja 2009, 20:33

To je się nie wdaję w dyskusję.
Przywitam się tylko : cześć :) haha :oops:

Awatar użytkownika
she
Boys Don't Cry
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2008, 00:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Out Of This World

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: she » sobota, 30 maja 2009, 21:34

Ewe pisze:To je się nie wdaję w dyskusję.
a powinnaś ;)

witam
Waiting for tomorrow.Never comes.

Awatar użytkownika
doomshine
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: środa, 17 października 2007, 21:44

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: doomshine » niedziela, 31 maja 2009, 10:57

matibg pisze:Avatar i nick kazały mi myśleć, że jesteś mężczyzną :wink:
Ale ja się wcale nie gniewam ;)

ODPOWIEDZ