4:13 dream - recenzje

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: love_cat » wtorek, 21 kwietnia 2009, 13:17

frankenstein pisze:
"The Scream" - wciąż powoduje u mnie konfuzję: czasem wciąga nastrojem i ciężarem, czasem odpycha jakąś jednak sztucznością... Takie danie firmowe, bym powiedział, przyrządzone trochę rutynowo.
sporo masz racji o tej sztuczności wyczuwalnej w Scream
to jest jakby wymuszone, taki przerobiony Forever
swoją drogą napisałam sobie niedawno nową recenzję Dreama, wystraszyłam się jednak trochę Cure inkwizycji i zostawiłam to nietknięte.. a pojechałam po 4:13 jak nigdy dotąd ;)
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: s'the figurehead » wtorek, 21 kwietnia 2009, 23:13

Jeszcze pół roku Love_Cat i spalisz 4:13 na stosie... :?

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: love_cat » środa, 22 kwietnia 2009, 13:35

s'the figurehead pisze:Jeszcze pół roku Love_Cat i spalisz 4:13 na stosie... :?
4:13 to jest dziwny przypadek. Chyba to rzeczywiscie jest najgorsza płyta Kjurów (i proszę jej nie porównywać do WMS bo WMS nie zasługuje na takie prównania), ale ona ma jednak dziwny urok w sobie. Po przebrnięciu przez UTS (do niedawna nie podobało mi się w ogóle), pózniej nawet jakoś szło. Dziwna płyta, ale wiele razy udało mi się ją przesłuchać od początku do końca, i nawet z przyjemnością.
The Cure LP była bardziej kreatywna, mimo stylu który mi się w ogóle nie podoba, to chyba tam było więcej zaangażowania. 4:13 jest jakąś "ulgą" po The Cure.
Dream jest jednak na szarym końcu jesli chodzi o resztę...
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: drowning_man92 » środa, 22 kwietnia 2009, 16:39

Ja przyjąłem "4:13" zbyt entuzjastycznie... Teraz słuchając tej płyty mogę stwierdzić, że są tylko 3 (no, może 4) kawałki zasługujące na uwagę.
The spiderman is always hungry.

Awatar użytkownika
Gothic
Faith
Posty: 391
Rejestracja: środa, 5 czerwca 2002, 10:04
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Anywhere out of the world
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Gothic » środa, 22 kwietnia 2009, 19:59

Po powyższych wypowiedziach mógłbym tylko napisać: "a nie mówiłem że tak będzie?" - ale oczywiście nie napiszę, bo już mi się nie chcę 8)
"But awakes to a morning with no reason for waking"
http://www.pixeldreams.pl

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: eljanusz » czwartek, 23 kwietnia 2009, 14:25

frankenstein pisze:Wśród albumów The Cure to średniak oczywiście, ale to już i tak bardzo dobrze, prawda? Tak więc lubię, lubię, ale niedosyt pozostaje...
u mnie po staremu! nadal uważam, że 4.13 to najgorszy, studyjny album The Cure! jeśli do niego wracam to tylko do numeru 1 i 13, choć dawno już nie wracałem :lol:

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: guslarenko » czwartek, 23 kwietnia 2009, 15:10

czy wygłupiłem się kupując wszystkie single? z perspektywy czasu- chyba jednak tak.

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Nell » czwartek, 23 kwietnia 2009, 16:04

To wszyscyśmy się wygłupili w takim razie :wink:
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
senior Paśniak
Seventeen Seconds
Posty: 250
Rejestracja: piątek, 17 października 2003, 21:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: senior Paśniak » czwartek, 23 kwietnia 2009, 16:41

Nell pisze:To wszyscyśmy się wygłupili w takim razie :wink:
mądre polaki po szkodzie. podobno anglicy nie wykupili ani jednego singla :)
aka OLD SENIORHAND

Awatar użytkownika
Fozzie
The Top
Posty: 812
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 09:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: edge of the deep green sea
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Fozzie » czwartek, 23 kwietnia 2009, 17:37

ja nie żałuję
take Cure!

Fozzie

Awatar użytkownika
looper
Three Imaginary Boys
Posty: 139
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2008, 16:48
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: looper » czwartek, 23 kwietnia 2009, 22:14

B-sidy singli są bardzo miłe.
W ogóle album jest bardzo miły, LECZ - brakuje mu błysku.
Również uważam że Scream jest wymuszony, podobnie jak i nawet Underneath The Stars i It's Over. Reszta albumu jest dobra, bardzo interesująca, ale album w najważniejszych chwilach zawodzi.

monk
Boys Don't Cry
Posty: 205
Rejestracja: wtorek, 17 sierpnia 2004, 23:13
Numer gadu-gadu: 2895966
Lokalizacja: Białystok

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: monk » czwartek, 23 kwietnia 2009, 22:59

Stawiam na trójkę The: Reasons Why, Hungry Ghost i Perfect Boy. Niewymuszone piosenki, które miło się słucha, cały czas do nich wracam.
wyraz twarzy tęskniący za rozumem...

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: s'the figurehead » piątek, 24 kwietnia 2009, 11:24

Fozzie pisze:ja nie żałuję
Ja też nie! Bynajmniej... :wink:

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: love_cat » piątek, 24 kwietnia 2009, 11:50

ahaha, u mnie single się kurzą na półce, słuchałam ich ostatnio chyba w grudniu
ale ładnie wyglądają
szczególnie Freakshow
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
Doma
Seventeen Seconds
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 12:24
Numer gadu-gadu: 3155601
Lokalizacja: Kraków

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Doma » piątek, 24 kwietnia 2009, 22:27

Ten album byłby dobry, jeśli po jednym/kilku kawałkach z niego znalazło się na innych albumach. Są naprawdę przyjemne dla ucha, ale skupiając je w jedną całość, są niekiedy nie do zniesienia. Brakuje mi czegoś takiego z dawnych lat... że każdy utwór był jasnym punktem na płycie, był zgoła odmienny od poprzedniego. Dla mnie nadal na podium są The Scream, Sleep When I'm Dead i UTS (no i może Frikszoł, jest świetny do wygibasów a'la Robert ze znajomymi :D).
hahaha

Obrazek

ODPOWIEDZ