4:13 dream - recenzje

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
Fozzie
The Top
Posty: 812
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 09:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: edge of the deep green sea
Kontakt:

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Fozzie » piątek, 31 października 2008, 12:56

love_cat pisze:
frankenstein pisze:dali "The Cure" notę maksymalną
serio? a za co?
za wywalenie rogera i teddy'ego O:)
take Cure!

Fozzie

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » piątek, 31 października 2008, 13:49

Racja, w 'Teraz Rocku' niektóre te oceny są masakryczne :/ A 'The Cure' (płycie) dali 4 gwiazki, a nie 5 ;]

JMM
Easy Cure
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 21:39

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: JMM » piątek, 31 października 2008, 14:23

Znowu będzie: "to nie jest tak, że wychodzi nowa płyta The Cure i od razu pięć gwiazdek" i "to najlepszy album od czasów Wish, a może i "Disintegration"...

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: kiurczynski » sobota, 1 listopada 2008, 16:48

Jak się ukazała płyta "The Cure" to dali jej 5 gwiazdek. Kiedy pojawiła się wkładka poświęcona grupie Roberta, wtedy przyznano 4 gwiazdki. Ode mnie za nową płytę dostali by 4 gwiazdki i zdaję się jestem odosobniony w zadowoleniu z 4:13 Dream. Nic to, ja się cieszę, że właśnie taki kształ przyjął ten album :dance: . To jakby skrzyżowanie płyty Wish, The Head On The Door oraz mały ukłon w stronę Disnitegration (dzwoneczki). :)
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: alberto balsalm » sobota, 1 listopada 2008, 16:50

dariusz pisze:
matibg pisze:wydaje mi się, że dadzą płycie z 3,5 gwiazki :)
oni wszystkiemu dają 3,5 gwiazdki. fatalne recenzje.
fatalne recenzje, fatalny magazyn.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: kiurczynski » sobota, 1 listopada 2008, 17:27

Można nie lubić Teraz Rocka, ale faktem jest, że to jedyny magazyn na naszym rynku poświęcony różnym odcieniom rocka, który utrzymał się na rynku. Myślę, że przydało by się tam wpuścić trochę świeżego powietrza, bądź też udostępnić łamy ludziom, którzy są w Polsce filarami w promowaniu dobrej muzyki. Szkoda, że już nie ma tam takich ludzi jak choćby śp. Tomek Beksiński. Oni trzymali poziom, a dziś jest już tylko przyzwoicie. Bez uniesień, bez ekstazy.
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » sobota, 1 listopada 2008, 18:30

Hmmmmmmm, w takim razie trochę dziwnie, że sobie tak zmieniają oceny... myślałem, że skoro we wkładce dali 4 to i wcześniej było tak samo... Kiurczyński, nie jesteś sam, bo mi ta płyta też się podoba :) Jeśli już miałbym jej dawać ocene to dostałby ode mnie również te 4 gwiazki :)

'Teraz Rock' od jakiegoś czasu obniża loty, z numeru na numer wydaje mi się coraz nudniejszy :/ Kiedyś nie mogłem sie oderwać i czytałem wszystko od razu, a teraz coraz częściej pomijam część rzeczy. No ale dużego wyboru nie ma, bo w Polsce jest jak jest, młodzież nie jest zainteresowana :/ Wstyd, żeby w tak dużym kraju istniało jedno pismo o tematyce rockowej.

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: alberto balsalm » sobota, 1 listopada 2008, 18:42

czytałem "teraz rock" (jeszcze jako "tylko rock") przez ponad 10 lat i w pewnym momencie przestałem kupować. oni ciągle pisali o tym samym: iron maiden, metallica, pink floyd i opcja najgorsza z możliwych - rock progresywny, czyli wyścigi wirtuozów i instrumentalny onanizm. pismo uwięzionych w przeszłości starych pierników, dla których szczytem wrażliwości jest kolejna taka sama płyta van der graaf generator z 2005 roku, która równie dobrze mogła zostać wydana w 1975. błagam.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: kiurczynski » sobota, 1 listopada 2008, 18:44

Co do rozbieżności w gwiazdkach to wynika to z tego, że recenzowały tą płytę jeśli dobrze pamiętam dwie różne osoby. A jeśli chodzi o "4:13 Dream" to cieszy mnie, że nie tylko mnie się on podoba, bo po przeczytaniu tych wszystkich niepochlebnych postów odniosłem wrażenie, że chyba słuchaliśmy dwóch innych płyt. Sądziłem, że odzew i przyjęcie będzie cieplejsze. I nie chodzi tu o fanatyczne uwielbienie, ale o to, że to naprawdę dobra płyta.
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

sieka
Easy Cure
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 29 kwietnia 2007, 08:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: slupca

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: sieka » sobota, 1 listopada 2008, 18:47

Oni te oceny strasznie zmieniają z tej 'miesięcznej' na wkładkową. A tak w ogóle do Disintegration we wkładce z 91(chyba 1991) dostała 3 gwiazdki!!! A the Cure the Cure dostało 5 chyba tylko za to, że wyszło. Teraz/Tylko Rock ma słabość do takich 'starych pierników'. Oczywiście można się o to oburzać ale the Cure to już, jednak dziadki są.
to wish impossible things

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » sobota, 1 listopada 2008, 19:27

alberto - Dokładnie! Mnie już tak irytuje ten wieczny onanizm nad Iron Maiden, Metallicą, Pink Floyd i Led Zeppelin... Szczególnie Iron Maiden muszą wszędzie gdzieś wcisnąć :/ To jest zbyt nachalne, szczególnie jeśli fanem tego zespołu nie jestem :lol:

kiurczyński - też jestem trochę zdziwiony niezbyt pochlebnymi recenzjami, czego zresztą dałem upust w temacie o nowym albumie :D A fanatycy, o których piszesz zatrzymali się w 1989 r. :P Dla mnie dwie ostatnie płyty są bardzo dobre, w sumie zbliżony poziom.

sieka - ważne, że są młodzi duchem i w wieku 50 lat potrafią grać taką muzykę :) Starość to jednak kwestia ducha, nie ciała.

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Darek12.73 » sobota, 1 listopada 2008, 19:31

love_cat pisze:
frankenstein pisze:dali "The Cure" notę maksymalną
serio? a za co?
Za co? Ano choćby:
:arrow: za genialny początek - Lost - narastające emocje, niepokój, moc, potęga
:arrow: za "pornograficzny" Labirynth, w którym od drugiej minuty dzieje się więcej niż w połowie pieśni z Disintegration
:arrow: za genialną prostotę i nieprzesłodzoną melancholię Before Three, Taking Off, The End Of The World
:arrow: za radosny (I Don't Know What's Going) On
:arrow: za niesamowite, nowatorskie, nieco "depeszowate" Anniversary (dlaczego nie nagrają płyty w takim klimacie??? :? )
:arrow: za porażający Us Or Them (brat bliźniak Shiver & Shake) , którym udowodnili, że większość heavymetalowych bandów mogłoby im czyścić buty i który spowodował, że zatrzęsły się mury praskiej T-Mobile Arena 21 lutego A.D. 2008
:arrow: za epickość The Promise
:arrow: "So tell me that you love me again, Tell me that you care..." - za zadumę w Going Nowhere

:arrow: za wspaniałe teksty
:arrow: za udaną stronę graficzną (Good Dream, Bad Dream w rysunkach dzieci)
:arrow: za świeżość i uwolnienie się z okowów Disintegration, w które większość słuchaczy-fanów chciałaby zespół spętać na wieki wieków.

Wspaniała płyta.

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: matibg » sobota, 1 listopada 2008, 19:38

Oj tak, wczoraj 'The Cure' właśnie katowałem. Przekonałem się do 'The Promise', bo wcześniej jakoś wydawało mi się to graniem bez pomysłu, byle głośno i hałaśliwie. Do tego cała oprawa graficzna, fajna książeczka :) Ta z '4:13 Dream' się chowa, szkoda. A tutaj jeszcze ta recenzja z 'Teraz Rock'-a z 2004: http://www.terazrock.pl/cd.php?CdId=1300

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: kiurczynski » sobota, 1 listopada 2008, 20:01

"The Cure" to rzeczywiście nie była zła płyta, tylko jak dla mnie produkcja Robinsona pogrzebałą sprawę. Jest zbyt szorstko, zbyt zgrzytliwie, co jakoś mi do The Cure nie za bardzo pasuje. Jeśli chodzi o same utwory, to panowie stanęli na wysokości zadania, choć uważam, że w pojedynku "The Cure" vs "4:13 Dream" wygrywa ta ostatnia.
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Re: 4:13 dream - recenzje

Post autor: Darek12.73 » sobota, 1 listopada 2008, 20:14

Robinson, moim skromnym zdaniem, wykonał świetną robotę i bardzo uczciwie zarobił na chlebuś. Wg mnie siła tej płyty tkwi nie tylko w samych utworach, ale właśnie w produkcji.
Co do pojedynku The Cure z 4:13 Dream - zbyt mało wody upłynęło w Wiśle, abym mógł porównywać. Jeszcze nie czas.

ODPOWIEDZ