Cure w Tvp Kultura

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » środa, 12 grudnia 2007, 20:20

A żeby nie było ze nie na temat - widziałem i nie podobało mi się. W pierwszej części konceru nie było słychać nic poza wokalem, katastrofa. Druga częśc już zupełnie z innej bajki. Całkiem nieźle, no i pierwszy raz zobaczyłem (usłyszałem) 'happy the man' zagrane na żywo 8) Git.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
ArekA
Three Imaginary Boys
Posty: 110
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 18:59
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: NDG
Kontakt:

Post autor: ArekA » środa, 12 grudnia 2007, 23:34

Napiszcie lepiej kiedy powtórka.

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Post autor: guslarenko » czwartek, 13 grudnia 2007, 06:18

ja nie obejrzałem .... moce nadprzyrodzone sprzymiezyły się przeciwko mnie ...znacie to-> prawa murphiego... postanowiłem sobie nagrac koncert na kasete i co się okazało? pierwszy raz odkąd mam ten sprzęt mi się zepsuł... i mam teraz kasete podpisaną koncert cjure bez koncertu :(

czekam na powtórke :twisted: przy okazji oglądnął bym nocturna :roll:

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 10:52

Ale z was fani TC, masakra, jak można było nie obejrzeć tego koncertu. Żenada, dno i brak poszanowania wartości. Szkoda słów na was bo musiałyby to być tylko słowa obelżywe, choć pewnie żadna obelga nie byłaby wystarczająco dotkliwa, nieczułe sukinsyny. I jeszcze macie czelność obnosić się ze swoją ignorancją na tym zacnym forum. Rzygać mi się chce na was...

Ja oczywiście obejrzałem i przyznać muszę że tak dennego koncertu w wykonaniu TC jeszcze nie widziałem (ani nie słyszałem). Koncert z najgorszego okresu w historii TC, do bólu plastikowy, bez klimatu, z Lolem na klawiszu ubranym chyba najżałośniej w całej jego "karierze". Kawałki z porno zagrane plastikowo, bez zaangażowania. Smith ze swoimi żałosnymi skrzypkami, Thompson wyglądający jak własna matka i brak Gallupa. Jedna ciekawostka którą warto było zobaczyć: Andy Anderson. Polecam wszystkim kibicom piłki nożnej.
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 11:32

bardzo ciekawy koncert. dokumentuje pewne fakty. 1. Smith wtedy jeszcze nie zwalal calej roboty na Thompsona i w zasadzie firmował większość solówek - bardzo dobrych zreszta 2. totalnie stremowany Lol Tolhurst był nawet zabawny z tym swoim niby graniem, tak naprawde jedyne jego swiadome dźwięki słychac i częsciowo widać w PiggyInTheMirror i Caterpilar, tego czegoś co demonstrowal w 100years, 10.15 sat night nie nazwałbym graiem, reszte miłościwie pomijam 3. Phil Thornalley był basmanem bardzo kompetentnym i miał podejście zawodowe do grania 4. Anderson był perkusistą niezlym ale daleko mu do Williamsa 5.ówczesny Thompson z wyglądu jest zadziwiająco podobny do Jamiego Stewarta z THeCult, klawisze obslugiwał nieźle ale na gitarowe przewodnictwo miał jeszcze chwilke poczekać 6. widac dokładnie wykrystalizowany i zaplanowany image zespolu pt garnitury i dlugie koszule - ktory bedzie obowiązywal przez nastepne 4 lata. 7. Wojciech Mann programowym luzem zamaskował totalnąnieznajomość zagadnienia DeKjur, zaś kolega Varga mylił zdziebko fakty i daty.. juz lepiej Mann mógł zaprosić do studia panią niegdyś Sabiniewicz z Klozetkelnera - co prawda gruba, brzydka jak noc i lewicówka, ale za to na Kjur się zna lepiej niż Varga

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: dron » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 11:47

Ja właśnie ściągam na EMule'u ten koncert a epitatmi arq'a nie czuje sie dotknięty:P
Disintegration 89

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Post autor: alberto balsalm » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 16:25

prawie za każdym razem jak wchodzę na to forum, mam atak śmiechu. dzięki raz jeszcze, dobrzy ludzie. :D
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Post autor: J.J. Drzewoz » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 17:34

arq, rzeczywiście wyskoczył jak z dębowej jesionki i się ździebko zdenerwował... Skończył mu się widać nerwosan :wink: i po nocach spać nie umie...

peiter spuścił litościwie zasłonę obojętności na ostry ton kolegi, dron nadrabia zaległości a alberto podsumował nas wszystkich...

TC wciąż budzą żywe emocje! Oby tak zostało przez najbliższe lata :lol:

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Post autor: guslarenko » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 22:38

dobra kajam się moja wina - nie obejrzałem koncertu bo miałem zatwardzenie - taki ze mnie fan tuś tuś :oops:

Awatar użytkownika
Mroczny Herbaciarz
Seventeen Seconds
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 00:08
Numer gadu-gadu: 418450
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mroczny Herbaciarz » poniedziałek, 17 grudnia 2007, 23:07

A ja jestem chamskie dziecię i nie mam dostępu do kultury :(

Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Post autor: J.J. Drzewoz » wtorek, 18 grudnia 2007, 14:31

...bo Kultura elitarna jest 8)

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » wtorek, 25 grudnia 2007, 12:16

nic, tylko pociąć się... 8) POZDRAWIAM WSZYSTKICH KULTURALNIE (koncertu nie widziałem, ale mam z tego okresu jakieś video, więc wiem o czym Arq i Peiter piszą; 8) )

Awatar użytkownika
wuszu
Easy Cure
Posty: 34
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 15:09

Post autor: wuszu » wtorek, 25 grudnia 2007, 13:18

miałem ten koncert nagrany na dvdrw, jednak kumpel, który mi nagrywał zapomniał mi o tym powiedzieć (albo nie usłyszałem) i skasowałem :shock: :twisted: :roll:
boys don't cry

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Post autor: guslarenko » wtorek, 25 grudnia 2007, 22:34

przeklęty koncert!

ODPOWIEDZ