Na co stać the cure

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » wtorek, 23 października 2007, 19:27

koncerty The Cure a płyty to dwie różne bajki :wink:
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 28 października 2007, 14:28

Są w doskonałej formie, co słychać i widać z bieżących koncertowych doniesień. A nowa płyta, będzie po prostu, kolejną ICH płytą i zdziwią się jeszcze Ci postawili na NICH krzyżyk... :wink:

Awatar użytkownika
firstborn
Three Imaginary Boys
Posty: 108
Rejestracja: wtorek, 2 stycznia 2007, 11:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Post autor: firstborn » wtorek, 20 listopada 2007, 21:39

s'the figurehead zgadzam sie z toba w zyupelnosci.

przede wszystkim chlopakow z the cure wciaz stac na wspaniale koncerty, co potwierdzaja ich ostatnie wystepy. smiem twierdzic, ze to wlasnie koncerty roberta i spolki sa dla fanow obecnie najwazniejszym wydarzeniem zwiazanym z zespolem.

czy stac ich na nagranie plyty na miare bloodflowers,czy wish??najprosciej mowiac zobaczymy. ja jednak nie skreslam ich i wierze, ze nowa plyta bedzie powalajaca.koncerty moga swiadczyc o tym, ze chlopy sa w doskonalej formie

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: dron » poniedziałek, 26 listopada 2007, 14:16

Tak włąśnie może być... ze nowe The Cure pojawi się w lutym albo nawet w styczniu... i trasa która sie odbędzie będzie tą promocyjną nowego krążka... ale ja osobicie nie chciałbym by tak sie stało... bo nie robie sobie nadziei na dobry album... dla mnie to co dobre już powstało... dlatego chiałbym by na koncercie zalali mnie klasycznymi kawałkami z ich dyskografii a nie nowymi utworami których jeszcze nie bede znać... inni może myśla inaczej... ale ja tak to odbieram...
Disintegration 89

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: Na co stać the cure

Post autor: DrowningMan » poniedziałek, 26 listopada 2007, 18:55

dariusz pisze:Witam po długiej nieobecności. Czy po przesłuchaniu Please Project można się jeszcze spodziewać po the cure dobrej płyty? wg mnie nie ...
Jak dla mnie to po ostatniej płycie może być tylko lepiej.
Turn On, Tune In, Drop Out

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: Rav » wtorek, 27 listopada 2007, 08:18

A ja się obawiam, że ta płyta to bedzie misz-masz, jak Wild mood swings. To nieustanne przeciąganie premiery płyty może sie skończyć, jak w tamtym przypadku - przekombinują i trzeba się będzie tej płyty "uczyć", a nie pokocha się jej od razu.
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: dron » wtorek, 27 listopada 2007, 12:51

Zgadzam się z przedmówcą... ja szczerze powiem że do Bloodflowers potzrebowałem 7 lat od premiery... przeleżała na półce i dopieor niedawno naprawde ją polubiłem... ale ostatnie "the Cure" to chyba nigdy mi nei podejdzie... więc nie czekam na nowy krążek z jakim kolwiek napieciem:D
Disintegration 89

Awatar użytkownika
firstborn
Three Imaginary Boys
Posty: 108
Rejestracja: wtorek, 2 stycznia 2007, 11:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Post autor: firstborn » wtorek, 27 listopada 2007, 20:55

dron pisze:więc nie czekam na nowy krążek z jakim kolwiek napieciem:D
no i to jest blad..., ja zawsze czekam z niecierpliwoscia na kazde nowe nagranie kjurczakow.a ze nie wszystkie mi sie podobaja... no coz, rzecz gustu, choc, w przeciwienstwie do wielu tu piszacych, ja wiekszosc plyt chlopakow uwielbiam.a ze trafi sie plyta slabsza, kazdy ma lepszy i gorszy okres.mam nadzieje, ze po kilku latach od czasow ostatniej plyty nadszedl lepszy czas dla smitha i spolki

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Post autor: kiurczynski » piątek, 30 listopada 2007, 13:42

A ja jestem dobrej myśli. Nie robię sobie żadnych wielkich nadzieji tylko czekam aż płyta się ukaże. Wtedy dopiero będzie można psioczyć bądź bić pokłony. Cieszmy się, że cokolwiek się jeszcze ukazuje :)
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » piątek, 30 listopada 2007, 20:07

A mi trochę szkoda ze bloodflowers nie byly ostatnie. Ta płyta bylaby doskonałym zakonczeniem. Dobry poziom, spokoj, skromność. Zero patosu, gwiazdorstwa, klipów, achów i ochów w celujących w dziecięcy target programach.

Nie byloby ikon, kooperacji z britney i enrique, nie byloby 'the cure' :twisted:

Szkoda tylko fantastycznych koncertów.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: dron » sobota, 1 grudnia 2007, 10:08

Mój przedmówca ma trochę racji żeby ostatnim było Bloodflowers ale... Nawet jeśli mieli by wydać największe gówno świata, to ja i tak się ciesze jak dzieciak że nadal istnieją bo 18 lutego pierwszy raz w życiu mam okazję ich zobaczyć i usłyszeć na żywo... a dla takiego święta mogę przymrużyć oko na "The Cure '04" czy inne niepotrzebne cholerstwa:D
Disintegration 89

Awatar użytkownika
jamie84
Faith
Posty: 406
Rejestracja: piątek, 29 października 2004, 21:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gród nad Brdą

Post autor: jamie84 » sobota, 1 grudnia 2007, 10:37

Mogą wydawać słabe płyty?ale ważne żeby wydawali? coś tu chyba jest nie tak....

imaginary boy
Pornography
Posty: 542
Rejestracja: poniedziałek, 1 września 2003, 10:33
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: imaginary boy » sobota, 1 grudnia 2007, 12:32

beyond pisze:A mi trochę szkoda ze bloodflowers nie byly ostatnie. Ta płyta bylaby doskonałym zakonczeniem. Dobry poziom, spokoj, skromność. Zero patosu, gwiazdorstwa, klipów, achów i ochów w celujących w dziecięcy target programach.

Nie byloby ikon, kooperacji z britney i enrique, nie byloby 'the cure' :twisted:

Szkoda tylko fantastycznych koncertów.
To może lepiej jakby na "Wish" zakończyli? Nie byłoby "WMS"...
Albo jeszcze lepiej - tuż po wydaniu "Pornography" Smith strzela sobie w łeb. Czad! :twisted:
Władek zrobił przyrząd na tokarce
Sygnał będzie w kosmos słał

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » sobota, 1 grudnia 2007, 12:45

Gdyby po Pornography Smith strzelił sobie w łeb mielibyśmy dzis kult porównywalny z Joy Division. Dobrze ze nie strzelił.

Nie chodziło mi i zakończenie kariery po nagraniu jakiegokolwiek dobrego albumu, tylko konkretnie bloodflowers. Jego spójność i tfu, tfu 'motyw przewodni'; muzyka i sposób wydania były(by) genialnym pożegnaniem (zresztą jak wiadomo taki był zamysł).
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

s_z_e_r_n
Pornography
Posty: 577
Rejestracja: wtorek, 8 stycznia 2008, 19:06
Numer gadu-gadu: 0

Re: Na co stać the cure

Post autor: s_z_e_r_n » niedziela, 15 kwietnia 2012, 23:26

... myślę, że już na nic...

ODPOWIEDZ