Na co stać the cure

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Na co stać the cure

Post autor: dariusz » czwartek, 18 października 2007, 14:51

Witam po długiej nieobecności. Czy po przesłuchaniu Please Project można się jeszcze spodziewać po the cure dobrej płyty? wg mnie nie ...

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » czwartek, 18 października 2007, 15:33

a dlaczego nie?

to nie jest zla piosenka, zreszta RS powiedzial, ze z nowej plyty beda 3 single, popowy, taneczny i mroczny.

PP to chyba ten popowy....
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » czwartek, 18 października 2007, 15:49

Myślę, że diabli wiedzą.
viewtopic.php?t=2637
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Post autor: dariusz » czwartek, 18 października 2007, 15:53

Nevyn pisze:a dlaczego nie?

to nie jest zla piosenka, zreszta RS powiedzial, ze z nowej plyty beda 3 single, popowy, taneczny i mroczny.

PP to chyba ten popowy....
gorzej jak to ten mroczny :/
wiele sobie obiecywałem po "the cure" nawet po singlu, jak wiemy wyszedł z tego średniak. nowa płyta prawdopodobnie przypominać będzie WMS jednak po totalnej krytyce, z dystansu mozna nawet miec do WMS sentyment. Ale boję się że grozi nam zarzenowanie po premierze. Do tego koncerty przed premierą płyty - nawet pośpiewać za dobrze się nie da :)

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Post autor: alberto balsalm » czwartek, 18 października 2007, 16:02

single the cure, poza wczesnym okresem, NIGDY nie były reprezentatywne dla całości. gdybanie nie ma tedy sensu. powtarzam się.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
bm
Seventeen Seconds
Posty: 339
Rejestracja: poniedziałek, 20 listopada 2006, 20:22
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: underneath the stars

Post autor: bm » czwartek, 18 października 2007, 16:04

No moim zdaniem duzo lepszy niz single z poprzedniej plyty (taki sobie EOTW, okropny Taking Off i "mroczny" alt.end). Troche jedzie klimatem z Wish wiec licze, ze cos sie moze urodzi zdatnego do sluchania.

kalina75
Easy Cure
Posty: 22
Rejestracja: środa, 14 grudnia 2005, 17:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Malbork

Post autor: kalina75 » piątek, 19 października 2007, 09:28

dariusz pisze:
Nevyn pisze:a dlaczego nie?

zarzenowanie po premierze. Do tego koncerty przed premierą płyty - nawet pośpiewać za dobrze się nie da :)


Zażenowany to ja jestem....:)
Cold

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » piątek, 19 października 2007, 09:31

Wydawanie płyty po trasie to absurd, przede wszystkim z powodów marketingowych. Myślę, że mimo różnych wieści, płyta wyjdzie w lutym.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » piątek, 19 października 2007, 09:42

Dokładnie 24 lutego

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Post autor: dariusz » wtorek, 23 października 2007, 06:04

No to aktualizuję swój własny wątek.
A Boy I Never Knew. Jednak chyba dowód że stać ich na numer którego nie powstydziłaby sie płyta bloodflowers. Jest zatem poważna nadzieja, że będzie dobrze. .... Out of this world

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » wtorek, 23 października 2007, 09:15

A boy I never knew i Bloodflowers? Mi to naprawde bardziej pachnie WMS....
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » wtorek, 23 października 2007, 09:32

ten Boy I Never Knew jest całkiem niezly moim zdaniem

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » wtorek, 23 października 2007, 09:58

Ważne, że stać na wiele pod względem koncertowym.
3 koncerty w Mechiko, 107 kawałków, w tym 68 różnych utworów ze WSZYSTKICH albumów The Cure. Robi wrażenie.

Co do zawartości płyty, to jakoś podejrzanie nie mam tym razem żadnych przeczuć. Niczego się nie spodziewam - poczekamy zobaczymy.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » wtorek, 23 października 2007, 14:30

tak tak, wlaśnie to co piszesz frankensteinie, 68 kawałków różnych. To znaczy, że odrabiają pracę domową i solidnie przygotowują się do trasy koncertowej.

Oby nie zapomnieli tego do Europy.

A fani DM niech się gryzą - Gahan i spólka pewnie do 40 nie doszli w czasie PTA tour...
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » wtorek, 23 października 2007, 15:08

Tym bardziej, że w przypadku DM wystarczy zabrać ze sobą na trasę nieco więcej płytek z samplami :lol:
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

ODPOWIEDZ