dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
norbert
Three Imaginary Boys
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2005, 04:00
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: norbert » piątek, 15 grudnia 2006, 10:45

Mam wrażenie że wokal nagrywany był teraz w 2000 którymś. Jakoś nie brzmi mi to tą iskrą Smitha co kiedyś. Zastanawiam się po co zrobiono nowy mix całej muzy. Brzmi to trochę za delikatnie wtedy było to ostrzejsze, szkoda myślałem że do tej identycznej muzy Smith wtedy nagrał wokal i nie opublikował tego z wiadomych powodów wtedy a teraz chciał to pokazać. Najlepiej moim zdaniem wypada, piosenka niegdyś instrumentalna a teraz z wokalem Smitha " A Blues In Drag" kojarzy mi się z moim ulubinym kompozytorem Haroldem Buddem ale to już inna historia... może się mylę co do tego wokalu? jak ktoś wie to proszę o podpowiedź

Awatar użytkownika
t0th
Seventeen Seconds
Posty: 251
Rejestracja: sobota, 18 października 2003, 12:35
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: t0th » piątek, 15 grudnia 2006, 11:07

Nie słyszałem całości, tylko fragmenty z neta i mogę z 99,9 procentową pewnością stwierdzić, że wokal jest nowy. Po prostu słychać, że to jego nowy (w sensie stary) głos i jego nowe maniery wokalne. 0,01% zostawiam sobie na wszelki wypadek, jak usłyszę w dobrej jakości to się przekonam;]
YOU HAVE NOT BEEN~ PAYING ATTENTION~ PAYING ATTENTION~ PAYING ATTENTION~ PAYING ATTENTION~

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » piątek, 15 grudnia 2006, 20:28

W książeczce dodanej do deLuxa nie ma o tym ani słowa. ale.. .znając Robcia...
osobiście jednak nie sądze, aby to byla dogrywka

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Post autor: CureMar » piątek, 15 grudnia 2006, 23:48

Severin także utrzymuje, że są to "stare" wokale Roberta. Jednak ja i spora liczba słuchaczy ma co do tego pewne wątpliwości :wink:
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » sobota, 16 grudnia 2006, 00:28

Wokal Smitha faktycznie brzmi jak dzisiejszy. W niektórych utworach jednak jest jakby zdecydowanie wczorajszy. Teza jest zatem taka: część utworów pochodzi z 83r. , a część została dograna na nowo. I proponuję sondę, które kawałki są które? :roll:

Awatar użytkownika
REDCURRANT
Boys Don't Cry
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 15 kwietnia 2003, 15:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: REDCURRANT » środa, 20 grudnia 2006, 23:09

norbert pisze:Najlepiej moim zdaniem wypada, piosenka niegdyś instrumentalna a teraz z wokalem Smitha " A Blues In Drag"
Tak, tak !! Świetny jest ten utwór. Czasem potrafię przesłuchiwać go po kilka razy pod rząd, tak jak dziś :D Wolno sączy się z niego melancholia, a słuchając go wracam mimowolnie do chwil minionych. Nasuwają mi się wówczas głównie jesienne krajobrazy, rudawo - żółte słońce, brązowawe liście w parku unoszące się i wolno opadające...Beztroska...
Niesamowity jest ten utwór... Mógłby trwać nieco dłużej niż tylko 3.12...

Z płyty lubię wszystko, a najbardziej Sex-Eye-Make-Up i Mouth to mouth. Stylistyka utworów - jak najbardziej głaszcze moje gusta.

Awatar użytkownika
norbert
Three Imaginary Boys
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2005, 04:00
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: norbert » środa, 20 grudnia 2006, 23:57

Tak, tak !! Świetny jest ten utwór. Czasem potrafię przesłuchiwać go po kilka razy pod rząd, tak jak dziś :D Wolno sączy się z niego melancholia, a słuchając go wracam mimowolnie do chwil minionych. Nasuwają mi się wówczas głównie jesienne krajobrazy, rudawo - żółte słońce, brązowawe liście w parku unoszące się i wolno opadające...Beztroska...
Niesamowity jest ten utwór... Mógłby trwać nieco dłużej niż tylko 3.12...

Z płyty lubię wszystko, a najbardziej Sex-Eye-Make-Up i Mouth to mouth. Stylistyka utworów - jak najbardziej głaszcze moje gusta.
jak lubisz taki klimat posłuchaj Harolda Budda albumu The Pearl odjedziesz na zawsze

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: peiter » czwartek, 21 grudnia 2006, 01:49

norbert pisze:
Tak, tak !! Świetny jest ten utwór. Czasem potrafię przesłuchiwać go po kilka razy pod rząd, tak jak dziś :D Wolno sączy się z niego melancholia, a słuchając go wracam mimowolnie do chwil minionych. Nasuwają mi się wówczas głównie jesienne krajobrazy, rudawo - żółte słońce, brązowawe liście w parku unoszące się i wolno opadające...Beztroska...
Niesamowity jest ten utwór... Mógłby trwać nieco dłużej niż tylko 3.12...

Z płyty lubię wszystko, a najbardziej Sex-Eye-Make-Up i Mouth to mouth. Stylistyka utworów - jak najbardziej głaszcze moje gusta.
jak lubisz taki klimat posłuchaj Harolda Budda albumu The Pearl odjedziesz na zawsze
Albo Harolda Budda w kooperacji z Cocteau Twins - płytki "Moon and the melodies"

Awatar użytkownika
norbert
Three Imaginary Boys
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2005, 04:00
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: norbert » czwartek, 21 grudnia 2006, 13:45

[
b] Peiter napisał:[/b]
"...Albo Harolda Budda w kooperacji z Cocteau Twins - płytki "Moon and the melodies"
WPROST UWIELBIAM TĄ PŁYTĘ
z dwa lata temu ściągnąłem ją sobie przez dcc od jakiegoś szweda
skończyłem ja pobierać ok 2-3 w nocy słuchałem jej do piątej (ppare razy) i oszalałem do dziś zostaje moją poranną melodią księzycową kiedyś na forum pisałem o odczuciach związanych z tą płytą
dzięki też tej płycie bliżej przyjrzałem się Haroldowi i jestem nim zafascynowany[/quote]

Awatar użytkownika
REDCURRANT
Boys Don't Cry
Posty: 181
Rejestracja: wtorek, 15 kwietnia 2003, 15:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: REDCURRANT » czwartek, 21 grudnia 2006, 14:33

norbert pisze:jak lubisz taki klimat posłuchaj Harolda Budda albumu The Pearl odjedziesz na zawsze
O! Dziękuję za wskazówkę :-) Poszukam tego jegomościa. A w towarzystwie Cocteau Twins - to tym bardziej jestem ciekawa !! !
P.S. Hm, w sumie to nie chciałabym odjechać forever, no ale ciekawość pali ;-)
Pozdr.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: love_cat » środa, 15 kwietnia 2009, 11:29

fajnie że ktoś poruszył temat
nie wydaje mi się że druga płytka Blue Sunshine zawiera śpiew Boba z "epoki"
tez mi coś nie pasowało..
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: love_cat » środa, 15 kwietnia 2009, 11:30

bo jego wokal jest tam bardziej "urozmaicony" niz w 83
a moze sie myle?
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
matibg
Faith
Posty: 360
Rejestracja: wtorek, 5 lutego 2008, 12:50
Numer gadu-gadu: 0

Re: dziwne to śpiewanie Roberta w the Glove

Post autor: matibg » poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 18:55

Przecież ewidentnie słychać, że wokal jest nowy dograny. Robert tak nie śpiewał w 1983.

ODPOWIEDZ