nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: Nell » piątek, 20 maja 2011, 16:24

Ja się tylko tak czasem zastanawiam, dlaczego niektórzy uważają, że The Cure to jest muzyka tylko dla kobiet. A jeśli tak, to jak niby wygląda i brzmi muzyka tylko dla mężczyzn... a że słyszę takie teksty bardzo często, to niestety krew mnie zalewa... choć i tak tłumaczyć ignorantom już mi się niczego nie chce.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: martynarnr91 » piątek, 20 maja 2011, 16:28

dla kobiet ? tego jeszcze nie słyszałam ;) brednie i tyle wynikające z niewiedzy. Nic tylko olać takich ludzi.
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: Nell » piątek, 20 maja 2011, 16:33

Wiesz, no czego można oczekiwać od ludzi, których wiedza na temat The Cure kończy się na Friday I'm In Love... chociaż i w tym przypadku są problemy z prawidłową nazwą zespołu. I są to niby tacy osłuchani, muzycznie wyedukowani ludzie, niby tacy otwarci... otwarci jak puszka konserwy. Przykre i tyle.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: unclet » poniedziałek, 11 lipca 2011, 19:22

Nieprzyjemnością jest dla mnie to, że jest tak mało imprez tematycznych z The Cure. W trójmieście niedługo będzie już trzecia (!) impreza dla Depeszów. Zazdroszczę im. Wystarczyłaby mi chociaż jedna impreza na rok, albo chociaż na pół w okolicy... Wiem, że czasem są robione takie imprezy, ale gdzieś daleko, gdzie nie mam możliwości dojazdu.
Tak tylko się chciałam wyżalić...

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: martynarnr91 » poniedziałek, 11 lipca 2011, 20:18

unclet pisze:Nieprzyjemnością jest dla mnie to, że jest tak mało imprez tematycznych z The Cure. W trójmieście niedługo będzie już trzecia (!) impreza dla Depeszów. Zazdroszczę im. Wystarczyłaby mi chociaż jedna impreza na rok, albo chociaż na pół w okolicy... Wiem, że czasem są robione takie imprezy, ale gdzieś daleko, gdzie nie mam możliwości dojazdu.
Tak tylko się chciałam wyżalić...
również mi szkoda, brakuje takich spotkań
właściwie nigdy nie byłam na żadnym kjur-party
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
bloodline101
Boys Don't Cry
Posty: 213
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 22:46

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem

Post autor: bloodline101 » środa, 10 sierpnia 2011, 21:10

Mnie też bardzo brakuje imprez poświęconych The Cure. W przeszlości ( bo teraz nie mam jak dojechać :( ) bywałam na Depeche Mode Party, za każdym razem było wspaniale. Równie udana byłaby identycznego rodzaju impreza poświęcona TC. Naprawdę, bardzo bym chciała by do czegoś takiego doszło.
Wolność - kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

ODPOWIEDZ