nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: drowning_man92 » niedziela, 17 lutego 2008, 20:01

Mnie ludzie w szkole wyszydzili od satanistów, kiedy ubrałem się do szkoły w koszulkę z okładką "Bloodflowers" :/... A kiedy ktoś widzi zdjęcie kjurów u mnie w portfelu to wciska mi, że to jest Tokio Hotel - 30 lat później... W sumie to akurat na tym zdjęciu całkiem podobnie wyglądają do TH (blee...), ale w gazecie lepszego nie było (w sumie to było jedyne - Metal Hammer, nr 8/2007 w razie czego xP). Ale mnie nezbyt obchodzi opinia publiczna na temat mojego życia i moich upodobań. Ludzie są często zbyt ograniczeni hip-chłopem i innymi tego typu badziewiami, aby docenić prawdziwą sztukę... O dziwo, ksiądz na lekcji religii nic mi nie powiedział na temat w/w koszulki, a dość często się w nią ubieram od czasu jej zakupu (hmm... paczka mi przyszła bodajże 3 września 2007 roku) i powoli się staje moim znakiem rozpoznawczym ;]. Ciekawe co będzie, kiedy sobie nakupie same gotycko-rockowe ciuchy Made in Kopalnia Węgla i zacznę jako black-man pokazywać się publicznie xD... A to już tylko kwestia czasu ;].
The spiderman is always hungry.

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: dron » niedziela, 17 lutego 2008, 21:25

co do wjeżdżania na hip hop to bym przystopował, bo ja jestem wielkim fanem rapu (oczywiście nie tego dzisiejszego - zadnych snoop, 50centów itd itd, tylko tego starego, czarnego dobrego), a równocześnie Kocham i ubóstwiam muzykę Roberta, więc nie można muzyki zamknąć w ramy, że jak słuchasz rapu to tylko i wyłącznie rapu i nic wiecej;] ja słucham rapu i nie tylko, a jak ktoś zobaczy ze np. zamiast A Tribe Called Quest słucham Roberta to zaraz gadaja że słucham jakiegoś "roztrzepanego popierdo*enica"... ale szczerze... SRAM na to!

Ludzie w dzisiejszych czasach sa bardzo ograniczeni jeśli chodzi o poznawanie muzyki... i szukanie czegoś nowego w innych gatunkach niż te, w których "siedzą" na codzień. A według mnie to troche denne.
Disintegration 89

Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: drowning_man92 » niedziela, 17 lutego 2008, 21:37

O gustach się nie dyskutuje... Ja tej muzyki nie trawię po prostu (hip-chłopu), a wręcz ją zwracam po każdym usłyszeniu. A chodziło mi o ludzi, którzy żyją wyłącznie według tej muzyki.
The spiderman is always hungry.

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 846
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: haiaw » poniedziałek, 18 lutego 2008, 10:43

drowning_man92 pisze:O gustach się nie dyskutuje... Ja tej muzyki nie trawię po prostu (hip-chłopu), a wręcz ją zwracam po każdym usłyszeniu. A chodziło mi o ludzi, którzy żyją wyłącznie według tej muzyki.
wątek ala emo-kids... lol
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Awatar użytkownika
wredziak
Three Imaginary Boys
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2005, 20:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: wredziak » środa, 20 lutego 2008, 20:15

W roku 1991 zostałem wyrzucony ze szkoły. Dyrekcja nie wpuściła mnie i zarządała wizyty u fryzjera. Pamiętam, że miałem fajną szopkę, czarny długi płaszcz i powyciągany sweter. Dziś jestem nauczycielem i nie wybrażam sobie takich numerów. Co do tamtych wspomnień ciągle miałem problemy. Dziś jako nauczyciel chodzę dumnie w koszulce TC czy DM. Brakuje tylko szopki na głowie;). Ponieważ mam w klasie komputer z dostępem do sieci, często włączam na lekcji radio TC dreamland i katuję tym młodzież ( niech kształtują sobie gusta ).
The Cure - Charolotte Sometimes, Depeche Mode - Nothing's Impossible

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: dron » środa, 20 lutego 2008, 20:29

wredziak pisze:W roku 1991 zostałem wyrzucony ze szkoły. Dyrekcja nie wpuściła mnie i zarządała wizyty u fryzjera. Pamiętam, że miałem fajną szopkę, czarny długi płaszcz i powyciągany sweter. Dziś jestem nauczycielem i nie wybrażam sobie takich numerów. Co do tamtych wspomnień ciągle miałem problemy. Dziś jako nauczyciel chodzę dumnie w koszulce TC czy DM. Brakuje tylko szopki na głowie;). Ponieważ mam w klasie komputer z dostępem do sieci, często włączam na lekcji radio TC dreamland i katuję tym młodzież ( niech kształtują sobie gusta ).
marzyłem o takim nauczycielu...

Technikum Informatyczne w Giżycku... Zapraszam:D hehehe
Disintegration 89

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: AgentCooper » środa, 20 lutego 2008, 20:30

wredziak pisze: Dziś jako nauczyciel chodzę dumnie w koszulce TC czy DM. Brakuje tylko szopki na głowie;). Ponieważ mam w klasie komputer z dostępem do sieci, często włączam na lekcji radio TC dreamland i katuję tym młodzież ( niech kształtują sobie gusta ).
I to jest właśnie postawa godna pedagoga. Jeszcze powinieneś ich odpytywać ze znajomości stron b singli lub recytowania dat dotychczasowych koncertów wraz z podaniem miasta oraz liczby widzów 8)

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: VELVETPILL » środa, 20 lutego 2008, 20:36

AgentCooper pisze:
wredziak pisze: Dziś jako nauczyciel chodzę dumnie w koszulce TC czy DM. Brakuje tylko szopki na głowie;). Ponieważ mam w klasie komputer z dostępem do sieci, często włączam na lekcji radio TC dreamland i katuję tym młodzież ( niech kształtują sobie gusta ).
I to jest właśnie postawa godna pedagoga. Jeszcze powinieneś ich odpytywać ze znajomości stron b singli lub recytowania dat dotychczasowych koncertów wraz z podaniem miasta oraz liczby widzów 8)
Hahahahahahahahahahahahahaha! Good idea ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
wredziak
Three Imaginary Boys
Posty: 74
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2005, 20:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: wredziak » środa, 20 lutego 2008, 20:37

Bardzo częto im pusczam TC, DM, Clan of Xymox czy X mal D. Dziś opowiadałem mojej klasie jak było na koncercie w W-wie. Kilka osób przekonałem nawet do przyjrzenia się bliżej dyskografii TC.
The Cure - Charolotte Sometimes, Depeche Mode - Nothing's Impossible

Awatar użytkownika
bflower
Matka Moderatorka
Posty: 995
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 12:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: A-m

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: bflower » czwartek, 21 lutego 2008, 15:45

haiaw pisze:
drowning_man92 pisze:O gustach się nie dyskutuje... Ja tej muzyki nie trawię po prostu (hip-chłopu), a wręcz ją zwracam po każdym usłyszeniu. A chodziło mi o ludzi, którzy żyją wyłącznie według tej muzyki.
wątek ala emo-kids... lol
Dobra, dobra, na tym forum nie trzeba długo szukać podobnego wątku :P
viewtopic.php?f=2&t=64

Aż się łza w oku kręci ;)
and take it easy chicken

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: love_cat » czwartek, 27 marca 2008, 12:59

AgentCooper pisze:
wredziak pisze: Dziś jako nauczyciel chodzę dumnie w koszulce TC czy DM. Brakuje tylko szopki na głowie;). Ponieważ mam w klasie komputer z dostępem do sieci, często włączam na lekcji radio TC dreamland i katuję tym młodzież ( niech kształtują sobie gusta ).
I to jest właśnie postawa godna pedagoga. Jeszcze powinieneś ich odpytywać ze znajomości stron b singli lub recytowania dat dotychczasowych koncertów wraz z podaniem miasta oraz liczby widzów 8)

mozna ich jeszcze odpytac w temacie 'dema robione w domu Smitha'
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: love_cat » czwartek, 27 marca 2008, 13:00

albo co ma w swoim zbiorze na strychu
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: alberto balsalm » poniedziałek, 31 marca 2008, 01:03

nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure
niektórzy użytkownicy tego forum. :mrgreen:
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: Ania Samozło » wtorek, 1 kwietnia 2008, 22:27

alberto balsalm pisze:
nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure
niektórzy użytkownicy tego forum. :mrgreen:
Alberto, a miał być spokój. Już się wyżaliłeś.

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: nieprzyjemnosci,jakie was spotkaly z powodu bycia fanem Cure

Post autor: Ania Samozło » wtorek, 1 kwietnia 2008, 22:32

U mnie kjurowy problem polega na notorycznym myleniu przez niewtajemniczonych oprawionego zdjęcia Roberta , które wisi nad wejściem do kuchni , z postaciami jeszcze świętszymi. Ale staram się do tego przyzwyczaić. I raczej nie komentować.

ODPOWIEDZ