Fani The Cure są coraz starsi...

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 18:11

gruby i wymalowany ;)

Pornography
Seventeen Seconds
Faith
Bloodflowers
Disintegration

W tej kolejności...
Poza wiele innych utworów z singli i innych płyt.
Na każdej można znaleźć kawałki wybitne.
Nawet na WMS ;)
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

Post autor: kalina » sobota, 23 lipca 2005, 18:14

Viking pisze:
Teraz już dotarło ( długo to trwało ;) ) ale wciąż irytuje mnie to , ze są ludzie którzy uważają się za fanów ceniąc tę drugą , kiczowatą twarz TC.

Wkurza mnie bo...

Przypomina mi o tym , że mój Bóg nie jest idealny, powoduje to swego rodzaju bunt.


Jesli nie rozumiecie to trudno.
nie wiem ,nie znam ludzi którzy cenia TC za te ich popowe < nie bójmy sie tego słowa ,piosenki...no bo czy jest ich tak wiele?Czy na prawde uważasz TC za bogów ,czy biore to zbyt dosłownie?

PS.dzięki t0th...człowiek uczy sie na błędach
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

Daysleeper
Boys Don't Cry
Posty: 161
Rejestracja: czwartek, 31 marca 2005, 16:21

Post autor: Daysleeper » sobota, 23 lipca 2005, 18:23

A czy ktoś się boi? :| Wiele osób posługuje się tym pojęciem... żadna nowość.

Pozdrawiam.
Jeżeli masz wątpliwości to tak już pozostanie.

Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 18:24

no Bóg oczywiście w "" ale...
Całe moja młodość i dorosłe życie ma na sobie piętno TC.
Wszystkie dobre i złe chwile najłatwiej jest mi wspominac słuchając poszczególnych płyt czy utworów TC.

To nie jest jakaś błacha sprawa.
Moja żona nie raz mi powtarza : " o zrobiłes to dokładnie jak Robert S .. "
Chodzi o gesty , ruchy , sposób bycia ...

TC to dla mnie ...no cóż, ważna część mojego życia.

Ostatnio nawet sporo przytyłem ;)

Masakra ... ;)
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

Post autor: kalina » sobota, 23 lipca 2005, 18:32

Viking pisze:no Bóg oczywiście w "" ale...
Całe moja młodość i dorosłe życie ma na sobie piętno TC.
Wszystkie dobre i złe chwile najłatwiej jest mi wspominac słuchając poszczególnych płyt czy utworów TC.

To nie jest jakaś błacha sprawa.
Moja żona nie raz mi powtarza : " o zrobiłes to dokładnie jak Robert S .. "
Chodzi o gesty , ruchy , sposób bycia ...

TC to dla mnie ...no cóż, ważna część mojego życia.

Ostatnio nawet sporo przytyłem ;)

Masakra ... ;)

wiesz co przepraszam cie Viking może sie myle ale twoje gadanie kojarzy mis ie z nastolatkami w moim wieku którzy obwieszają sie gadżetami swoich ukochanych zespołów,wieszają wszystkie ich plakaty na ścianach (dziewczyny oczywiście całują swoijego idola przed snem) ,a herbate pija tylko i wyłącznie w kubku z logo swjego zespołu...jak można w taki sposób kochać swoich idoli?!ich sie kocha za muzyke .powiem więcej ich sie nie powinno kochać,tylko ich muzyke.Nigdy nie kupie koszulki z nadrukiem TC ,bo zbyt kocham tą muzyke by podchodzić do niej w taki sposób,nie wszyscy na ulicy muszą wiedziec czego słucham ,bo robie to dla sie bie nie na pokaz...chyba za dużo gadam i to nie na temat :)
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 18:37

kalina
no i nic nie rozumiesz z tego co piszę... eh...

Może faktycznie trzeba trochę pożyć, żeby pewne rzeczy zrozumieć...
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

Post autor: kalina » sobota, 23 lipca 2005, 18:43

Viking ja rozumiem : że ty żyjesz ta muzyka jak wielu z nas ,że kazda słuchana przez ciebie piosenka ma prócz swiojej jeszcze twoja historię etc zmeczona jestem i tyle...sęk w tym że boli mnie żę ludzie patrzebując ,Ojca ,Idola ,Mistrza ,Boga,czczą go w tak głupi i tandetny sposób
P.S Płaczesz przy TC?
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 18:54

No cóz
napijmy się ;)
<piwo>

Owszem czasem się zdarza że płaczę.
Wiesz , to akurat jak sobie ktoś przeżywa twórczość jakiegoś artysty to jego prywatna sprawa.
Jeśli ktos ma ochotę, prosze bardzo może sobie wytapetować cały pokój wizerunkiem swojego idola i takie tam. Nic nam do tego.

Ja nigdy takich rzeczy nie robiłem.

To co piszę ma uzmysłowić jedynie jaki wpływ na mnie ma muzyka The Cure.

Nie jest to miłość bezkrytyczna o czym juz pisałem, czy jakiaś manifestacja " idolowania " w stylu 14 letniej fanki Mandaryny.

Forum jest po to żeby pisać o swoich odczuciach i o TC, po to to forum jest i ja to robię.

A ze muzyka TC wywarła na mnie ( na moim zyciu ) ogromne piętno to juz nie moja wina ;)

Ja naprawdę nie chciałem przytyc ;)

A gesty i ruchy Roberta S... myslisz , że się ich ucze po 5h dziennie ?...
Nic bardziej mylnego.

To samo tak wychodzi.
Czasem mnie to przeraża...
Ale nic na to nie poradzę ...

No cóż, napijmy się...

<piwo>
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Daysleeper
Boys Don't Cry
Posty: 161
Rejestracja: czwartek, 31 marca 2005, 16:21

Post autor: Daysleeper » sobota, 23 lipca 2005, 19:00

Viking pisze: Ja naprawdę nie chciałem przytyc ;)

No cóż, napijmy się...
<piwo>
Ale jednak się stało... :roll:

Co do piwa - tuczy... :roll: :wink: (tak poza tematem)

Pozdrawiam
Jeżeli masz wątpliwości to tak już pozostanie.

Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

Post autor: kalina » sobota, 23 lipca 2005, 19:04

napijmy sie ...

przepraszam ,źle oceniłam po pozorach...
płacz jest wg mnie oznaka wrazliwości min na muzykę
zazdroszcze ludziom ok 30 wrażenia jakie wywarły na nich gwiezdne wojny i TC ...:)
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » sobota, 23 lipca 2005, 20:00

Viking pisze: ale wciąż irytuje mnie to , ze są ludzie którzy uważają się za fanów ceniąc tę drugą , kiczowatą twarz TC.
Viking, czasami lubie sobie posluchac 'japanese whispers', bardzo lubie 'the upstairs room', zabron mi uwazac sie za fanke, prosze, zabron mi;)
.

Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 20:17

drimm
wielki browar dla ciebie :)
Ja tez ten utwór bardzo lubię
Poza tym... JW nie jest wcale takie złe.




Ale jak chcesz to chętnie...

ZABRANIAM ;)

moze byc ? ;)
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Post autor: DrowningMan » sobota, 23 lipca 2005, 20:21

Viking, powiedz poprostu sluchanie jakich utworow uwarzasz za pozerstwo. Ja bardzo lubie Friday, to jestem pozerem czy nie?

Awatar użytkownika
Viking
Easy Cure
Posty: 45
Rejestracja: sobota, 1 czerwca 2002, 22:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Viking » sobota, 23 lipca 2005, 20:29

hihi się narobiło ;)
Czy ja tu wspominałem a jakimś pozerstwie ?
Nie przypominam sobie.

Ludziska moje kochane , słuchajcie czego chcecie.
Podoba sie friday ? prosze bardzo, słuchajcie sobie.

Ja tylko chciałem powiedzieć co z twórczości TC kocham a czego nie trawię i nic poza tym

Nie najmłodszy już jestem i mam swoje przywary ;)
I jesli kogoś uraziłem to ...

Pozdrawiam serdecznie i browarkiem częstuję...
Twoje imie niczym lód w mym sercu...

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » sobota, 23 lipca 2005, 21:49

To może coś na temat :twisted: :twisted: :twisted:
Słucham Cure już ponad połowe swojego życia i pozornie mógłbym przychylić się do wątku, który zacząłem. W moim otoczeniu nie ma młodych ludzi słuchających kjura (oprócz mojej małoletniej siostry, którą dość szybko wyleczyłem z bravo i wskazałem właściwą drogę :lol: ). Bierze się to stąd że z racji wieku już nie przebywam w takowym towarzystwie. Co nie znaczy że was w ogóle nie ma, o czym dobitnie świadczą kolejni wywołani do tablicy :wink: i to mnie ogromnie cieszy! Ktoś zarzucił mi jakobym maltretował na forum młodych... :roll: Nic z tych rzeczy. Po prostu jak ktoś publicznie puszcza bąki, czyli takie posty które aż się proszą o docinkę to zawsze coś adekwatnego odpiszę. Nie ma tu znaczenia (domniemany)wiek autora. A odbieranie czyichś wypowiedzi w taki czy inny spsób to kwestia całkowicie subiektywna i dzięki temu jest zawsze o czym pogadać!

PS Też jestem zwolennikiem "trudniejszego" cure, co nie przeszkadza mi w częstym słuchaniu Japanese W. 8)
Thank You and see You next time...

ODPOWIEDZ