inni fani tc...

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

inni fani tc...

Post autor: kalina » sobota, 16 lipca 2005, 16:32

czy duzo waszych zanjomych podziela miłośc do TC? bo ja nie znam nikogo takiego z mojego miasta i jest mi smutno z tego powodu ,bo co innego podzielic sie wrażeniami na forum a inaczej opowiedziec o tym człowiekowi w żywe oczy ...
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » sobota, 16 lipca 2005, 17:40

Zgadzam sie z Tobą - coprawda w Bielsku są Fani The Cure :wink: ,ale wśród moich znajomych nikt niestety nie reaguje na nazwę The Cure bowiem nikt nie wie co to za Grupa,a kiedyś kolezanka na nazwę "Depeche Mode" zapytała - a co to jest ? :? Bez komentarza

Awatar użytkownika
Jesiotr
Easy Cure
Posty: 33
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2005, 14:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jesiotr » sobota, 16 lipca 2005, 18:41

hmmmmmmmm.....no właśnie Nevyn....wypowiedz się na ten temat :D

Właśnie wczoraj poznałam kogoś, który nie dosyć, ze jest z mojego miasta to jeszcze jest zalogowany na forum:)))

Ja to mam szczęście:D

Ale tak w ogóle to sądzę, że niemozność dzielenia radości ze słuchania TC z innymi wynika z ich nieświadomości (znaczy sie tych innych).
Ja np sukcesywnie zarażam moich wszystkich znajomych miłościa do TC.

Jak narazie mam wynik 4:0 dla TC....
Wystarczy podrzucić przypadkiem trochę płyt i juz mozna dzielić miłość do TC z innymi:D

Awatar użytkownika
kalina
Three Imaginary Boys
Posty: 58
Rejestracja: poniedziałek, 4 lipca 2005, 16:43

Post autor: kalina » sobota, 16 lipca 2005, 21:14

WHISPERS CURE CARLENA pisze:ale wśród moich znajomych nikt niestety nie reaguje na nazwę The Cure bowiem nikt nie wie co to za Grupa,a kiedyś kolezanka na nazwę "Depeche Mode" zapytała - a co to jest ? :? Bez komentarza
u mnie to samo :( nie rozumiem jak mozna nie znać Depeche Mode ! podejrzewam że jest tu pare fanów u mnie ale zapewne niewielu w moim wieku (15)
Now that I know that I'm breaking to pieces
I'll pull out my heart
And I'll feed it to anyone

mardem
Easy Cure
Posty: 22
Rejestracja: czwartek, 15 kwietnia 2004, 17:37
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: mardem » sobota, 16 lipca 2005, 21:15

ja w swoim zyciu nie spotkalem sie z czlowiekiem ktory nie wiedzialby kim sa the cure, ale to dotyczy ludzi ktory maja dzis miedzy 25 a 35 lat, co do mlodszych to fakt, moga nie kojarzyc, ale tylko dlatego ze cure nie wydal nic zaje*iscie popowego, skocznego i przebojowego, jesli kolejne wydawnictwo the cure bedzie wlasnie takie, uwierz mi zespol bedzie nachalnie grany w radiu, tv, a ich hit single bedzie mozna uslyszec na "dyskotekach", pamietam ze sopockie kluby graly latem 1992 roku friday i am in love...

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » sobota, 16 lipca 2005, 22:52

poznałem ostatnio "na ławce" :wink: kolesia który mieszka na mojej dzielni i przy browarku (a później kolejnych) okazało się, że nie dość iż słucha the cure to w ogóle kuma podobną muzę. a już myślałem że nie poznam we wrocku fana młodszego stażem i wiekiem ode mnie!
jeszcze z parę lat temu było mnóstwo klimaciastych imprez w mieście, ludzi na nich też sporo (tak poznałem kobietę swojego życia :!: ) a teraz zostały już tylko plakaty w pokoju na pamiątkę ...
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » sobota, 16 lipca 2005, 23:57

spotkalem tekgieo jednego Krzysia w Rybniku ... ale on wielki Cureowiec jest i na forum nie chce wchodzic ... ale wiedze ma duuuuza :D chlop chyba wszystkie single w orginalach ma .... :)
Obrazek

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » niedziela, 17 lipca 2005, 07:26

No ja znam kilku fanów TC z mojego miasta. Moge ich tu wyliczyć: mój brat (który mnie wciągnął), moja kuzynka i dobra koleżanka (obie w to wciągnałem 8) ) No i wczoraj odezwał sie do mnie na tym forum ktoś jeszcze z L-ka więc może będzie kolejna empiryczna znajomość

Pozdr!
Obrazek

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 844
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: haiaw » niedziela, 17 lipca 2005, 11:22

Jesiotr pisze:hmmmmmmmm.....no właśnie Nevyn....wypowiedz się na ten temat :D

Właśnie wczoraj poznałam kogoś, który nie dosyć, ze jest z mojego miasta to jeszcze jest zalogowany na forum:)))
w poznaniu kiedys silna grupa kjurowa byla.... (pewnie dalej jest, ale sie juz nie udzielaja ) - nevyn, kruk, sir ucho :)
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 17 lipca 2005, 11:30

W Bydgoszczy nie jest źle. Wśród kręgu moich najbliższych znajomych, jest co najmniej sześć osób, które sympatyzują (z moją żoną na czele! :wink: ), z TC. A jeden kumpel, to siedzi w TYM tak długo jak ja... Na forum się nie udzielają, poza sporadycznymi wyjątkami. Moja żona tu zagląda czasami i czasami coś napisze... 8) Mogę się tylko pochwalić, że swoim szaleństwem zaraziłem dwie z tych osób, o których wspomniałem... :oops:

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » niedziela, 17 lipca 2005, 12:51

w krakowie natomiast jest zle;) fanow cure raczej sie tu nie stwierdza, chyba ze ktos jest przelotem [pozdro Marta], ale i tutaj los rzuca klody pod nogi [pozdro Kjurczaczek]. dwa lata temu byl tu jakis zlot, niestety nie moglam sie na nim zjawic, zreszta z tego co slyszalam, frekwencja drastycznie nie dopisala. ze znajomych, tylko jedna osobe udalo mi sie zarazic, reszta jest bardzo odporna. [why does it always rain on me? 8) ]
.

Awatar użytkownika
Nocode
Three Imaginary Boys
Posty: 112
Rejestracja: środa, 10 marca 2004, 22:06
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: Nocode » niedziela, 17 lipca 2005, 14:58

lata swietlne mnie tu niebylo ;)
Przesadzasz Drimm.. krakow jest pelen osob ktore doskonale znaja Cure, moze nie fanatykow - ale tych co nie jedna plyte przesluchali, sam w swoim towarzystwie wlasciwie, nie potrafie wymienic osoby ktora by nie wiedziala co to The Cure. Zlot Curow byl rok temu, imprezy Curowe przewijaja sie tez przez Lubu Dubu, uwage ( nie strikte Cure ale jednak 80 lata) - Mysle ze Twoje podejscie wynika z wieku, tak ogolnie ludzie ktorzy juz teras sa gdzies w polowe studjow (oczywiscie nie wszyscy) znaja curow. Nie panikuj tylko sie rozgladnij po knajpach swego czasu nawet wluczyl sie po krakowie pseudo - sobowtur Pana R. ;)

Awatar użytkownika
strazniktexasu
Easy Cure
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 8 lipca 2005, 17:53
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Lębork
Kontakt:

Post autor: strazniktexasu » niedziela, 17 lipca 2005, 18:49

Ja oprócz Velvetpilla z mojej małej mieściny nie znam nikogo, a nawet nie słyszałem, żeby słuchał The Cure. Ale jest dobrze, bo mam ich tylko dla siebie:D (samolub:)).

Mój ojciec ich trochę lubi, w końcu od niego mam dwie płytki TC, ale on lubi dużo rzeczy, a ostatnio polski hip-hop, więc jego nie liczę:D

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » poniedziałek, 18 lipca 2005, 02:36

Jesiotr pisze:hmmmmmmmm.....no właśnie Nevyn....wypowiedz się na ten temat :D
wywolany do tablicy wypowiadam sie :)

oprocz Kruka i Sir Ucho jest jeszcze pare osob w Poznaniu, ktore sa zalogowane na forum i sluchaja The Cure, ale daaaaaaawno nie bylo zadnego Kjur Party :/ - Misie gdzies wcielo i nie ma kto tego zorganizowac....

co do znajomych, to jedna taka udalo mi sie nawet nawrocic na The Cure :) ale to dopiero jak poznala Placebo i Muse... The Cure jest u niej na 3 miejscu... ale chlonna jest :)
Jesiotr pisze: Właśnie wczoraj poznałam kogoś, który nie dosyć, ze jest z mojego miasta to jeszcze jest zalogowany na forum:)))

Ja to mam szczęście:D
:lol: :lol:

Jesiotr pisze: Ale tak w ogóle to sądzę, że niemozność dzielenia radości ze słuchania TC z innymi wynika z ich nieświadomości (znaczy sie tych innych).
Ja np sukcesywnie zarażam moich wszystkich znajomych miłościa do TC.
a ktos mi mowil ze nie ma z kim sluchac... :roll:
Jesiotr pisze: Jak narazie mam wynik 4:0 dla TC....
Wystarczy podrzucić przypadkiem trochę płyt i juz mozna dzielić miłość do TC z innymi:D
u mnie jest wynik 1:1....
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » poniedziałek, 18 lipca 2005, 02:38

haiaw pisze: w poznaniu kiedys silna grupa kjurowa byla.... (pewnie dalej jest, ale sie juz nie udzielaja ) - nevyn, kruk, sir ucho :)
hm.... panie Haiaw - ja protestuje :) kto sie nie udziela ten sie nie udziela ;P i ja i sir ucho dajemy czasem znak zycia na forum :>

a jezeli chodzi o Kruka... no coz... od momentu zerwania lacznosci z netem biedak sie zatrzymal.... gdyby nie ja nie wiedzialby nawet o rewolucyjnych zmianach w TC :roll:
Have a Cure day :)

ODPOWIEDZ