Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Wszystkie tematy związane z The Cure.

Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

TAK
95
63%
NIE
34
22%
TRUDNO POWIEDZIEĆ
23
15%
 
Liczba głosów: 152

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: unclet » środa, 12 października 2011, 23:43

Wiedz, że coś się dzieje ;P

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Hien » czwartek, 13 października 2011, 00:26

Ja tam nadal wierzę w Roba, facet jest kompozytorem nieprzeciętnym i jak się przyłoży to może z tego być coś dobrego.
Pytanie tylko co z resztą składu bo kolejnej przytłaczająco klawiszowej płyty ala "Disintegration" nie zniosę.

Swoją drogę obejrzałem sobie na YT parę filmików z Bestivalu, Gruby trochę nieporadnie stara się wypełnić brak drugiej gitary (na początku Lullaby chyba nawet Simon dogrywa na basie). On to zawsze musi pod górę.
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: frankenstein » czwartek, 13 października 2011, 10:48

Ale oznacza to tylko tyle, że jest wciąż młody. Mógłby przecież zramoleć i iść na łatwiznę - w końcu jaki to problem pozatrudniać jeszcze ze dwóch-trzech rzemieślników, którzy będą odgrywać dowolne partie za niego. Widać, że facet wciąż się dobrze bawi. I oto chodzi :) O nową płytę jestem spokojny. Zakładam, że najpierw mi się bardzo spodoba, a potem uznam, że to wtórny szajs. Albo odwrotnie. Ale poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodzą.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: unclet » czwartek, 13 października 2011, 21:55

Dla mnie 4:13 jest prawie nie do słuchania i boję się, że będzie powtórka (szczególnie jak słyszę rzeczy typu "I'm not in love"), ale cieszę się, że jestem światkiem historii tego zespołu. Dobrze, że dzieje się cokolwiek...

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Nell » piątek, 14 października 2011, 16:36

" Not in Love " to przede wszystkim nie jest The Cure, aż tak źle chyba nie będzie...
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: unclet » piątek, 14 października 2011, 18:10

Przecież wiem. Ale Robert w tym uczestniczył i dla mnie może to być sygnał, że zmienił upodobania muzyczne...

Awatar użytkownika
robert...p
Faith
Posty: 417
Rejestracja: środa, 15 października 2003, 10:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: neverland

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: robert...p » piątek, 14 października 2011, 20:25

Nell pisze:" Not in Love " to przede wszystkim nie jest The Cure, aż tak źle chyba nie będzie...
czemu aż tak źle?
miewał gorsze kolaboracje.
ja czasem lubię tego posłuchać :twisted:
mocno energetyczne

Curka ;)
Three Imaginary Boys
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 20:56
Numer gadu-gadu: 0

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Curka ;) » sobota, 15 października 2011, 19:15

no dokładnie, czasem pobudza. Mi tam się podoba śpiew Roba w tym kawałku :p
Life won't wait for you, my friend...

Awatar użytkownika
senior Paśniak
Boys Don't Cry
Posty: 242
Rejestracja: piątek, 17 października 2003, 21:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: senior Paśniak » czwartek, 3 maja 2012, 03:54

w temacie wątku w związku z ostatnimi wydarzeniami :twisted:
http://www.crazycreator.de/curefd/aff_i ... ka02/2.jpg
aka OLD SENIORHAND

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Rav » sobota, 29 grudnia 2012, 13:41

Czy The Cure potrzebują Pearl'a ?
Ale on już nie wróci.
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

ODPOWIEDZ