Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Wszystkie tematy związane z The Cure.

Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

TAK
95
63%
NIE
34
22%
TRUDNO POWIEDZIEĆ
23
15%
 
Liczba głosów: 152

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Rav » piątek, 13 sierpnia 2010, 13:33

Robert zwariował jeśli wywalenie Porla jest prawdą :-(
Ja nie chcę klawiszy, a Porl ma zostać!
Zaraz zacznę tupać nóżką :D
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: frankenstein » sobota, 14 sierpnia 2010, 21:32

Myślę, że nawet jeśli, to nie ma mowy o "wywalaniu". Ze szwagrem - i to starszym - jakichś krwawych awantur to tam na pewno nie ma. Może Porlowi się odechciało i sam się pożegnał? A co do tego, czy jeszcze będzie Cure, to jestem w miarę spokojny. Musi przecież zamknąć się cykl: dwa albumy lżejsze, jeden mocny :) W ciągu pół roku pojawią się pierwsze strzępki informacji o nowych nagraniach...
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

zelig
Three Imaginary Boys
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: zelig » niedziela, 15 sierpnia 2010, 15:43

lżejsze znaczy słabsze, a mocny dobry? ;]

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: unclet » niedziela, 15 sierpnia 2010, 16:17

podejrzewam, że nie o to chodziło ;] Tylko o brzmienie.

Awatar użytkownika
martynarnr91
Japanese Whispers
Posty: 762
Rejestracja: czwartek, 8 listopada 2007, 14:36
Lokalizacja: Stalowa Wola/ Kraków
Kontakt:

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: martynarnr91 » poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 21:34

Nieee
niby kto miał by go zastąpić ?
jak w jakiejś gazecie będzie ogłoszenie znany zespół szuka gitarzysty wtedy zacznę myśleć że to prawda :P
Trujące kwiaty, trujące liście drzew
Anioły bez twarzy, demony wokół mnie
///
marvja.blogspot.com

Awatar użytkownika
bloodline101
Boys Don't Cry
Posty: 213
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 22:46

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: bloodline101 » poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 22:23

czy to prawda z tym Porlem??
jeżeli tak,no to szkoda,lubię go,to jest prawdziwy gitarowy wymiatacz
strata dla zespołu,ale takie już chyba koleje losu w TC :)
Wolność - kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

Awatar użytkownika
iRaa
Three Imaginary Boys
Posty: 145
Rejestracja: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 00:55
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: iRaa » wtorek, 17 sierpnia 2010, 17:58

frankenstein pisze:Myślę, że nawet jeśli, to nie ma mowy o "wywalaniu". Ze szwagrem - i to starszym - jakichś krwawych awantur to tam na pewno nie ma. Może Porlowi się odechciało i sam się pożegnał?
Też mi się wydaje, że jak już to Porl sam zrezygnował, może znów chce się poświęcić sztuce?
Wątpie żeby Pyza go wywalił, ze szwagrem nie te numery.
Cure the world.

Awatar użytkownika
bloodline101
Boys Don't Cry
Posty: 213
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 22:46

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: bloodline101 » wtorek, 17 sierpnia 2010, 20:00

tak,to jest powtarzalny motyw-w zasadzie na przestrzeni lat Porl pojawiał się w The Cure
jednak mimo wszystko szkoda
Wolność - kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

Awatar użytkownika
senior Paśniak
Boys Don't Cry
Posty: 242
Rejestracja: piątek, 17 października 2003, 21:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: senior Paśniak » niedziela, 12 czerwca 2011, 14:07

w związku z ostatnimi koncertami odpowiedź jest jedna: oczywiście jak jasna cholera :)
aka OLD SENIORHAND

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: frankenstein » piątek, 16 września 2011, 00:23

... patrząc jeszcze na nagrania Bestival - rzeczywiście zdecydowanie tak. Ale wcale nie jestem pewien, czy jest to sprzeczne z moim pierwszym postem w tym wątku :)

Porla może szkoda, ale jakoś nie brak. Roberto wymiata na gitarze - uważam na przykład, że to bombowa wersja A Forest: http://www.youtube.com/watch?v=-7lh-va0 ... e=youtu.be
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
Robert Smith Jr.
Japanese Whispers
Posty: 765
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 16:46
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Robert Smith Jr. » piątek, 16 września 2011, 06:30

Powrót do starych czasów z tym A Forest 8)
Kocham Boba !!!

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Hien » środa, 12 października 2011, 20:52

Lubię Rogera, ale nie ukrywam, że czysto gitarowe The Cure bardziej mi się podobało, zwłaszcza jeśli wiosłował taki czarodziej jak Porl.
Gruby zawsze musi namieszać, zaraz się okaże, że Jason odchodzi a jego miejsce zajmie Lol...
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Nell » środa, 12 października 2011, 21:05

Ale przynajmniej nie możemy narzekać na nudę ;)
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Hien » środa, 12 października 2011, 21:15

Jeżeli te wesołe roszady zaowocują jakimś studyjnym dziełem The Cure to proszę bardzo :)
Bo na razie turlają się na pierwszym biegu a w przyszłym roku "wypada" nowy album ;)
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Czy The Cure potrzebują klawiszowca?

Post autor: Nell » środa, 12 października 2011, 21:51

Oni się dopiero rozkręcają. Chociaż muszę przyznać, że trochę się tego hipotetycznego nowego albumu, boję...
Lost forever in a happy crowd

ODPOWIEDZ