Roger, Perry i Daryl odeszli z The Cure

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
J.J. Drzewoz
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: wtorek, 4 stycznia 2005, 15:41

Post autor: J.J. Drzewoz » sobota, 28 maja 2005, 15:33

Ja się cieszę, diablo się cieszę!!! Perry jakim gitarzystą był - każdy doskonale wie, a Roger? bo to sztuka nauczyć się paru ogranych do bólu melodyjek???
Rację przyznaję tym, którzy z niecierpliwością oczekiwali zmiany składu (bo to taka mała tradycja, nie?). Łudzę się, że do kapeli wróci Szwagier (tym bardziej, że w składzie z Plantem już go nie ma...). Została właściwa "trójka", nie sądzicie? A poza tym, każda zmiana składu TC zawsze niosła ze sobą coś nowego; kolejny raz nie powinien nas rozczarować...
Pozdrawiam. Robert, Simon to fundament, reszta - tylko uzupełnieniem.

Awatar użytkownika
Qr_wishful_thinker
Boys Don't Cry
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 11 marca 2005, 17:22
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: Qr_wishful_thinker » sobota, 28 maja 2005, 18:20

J.J. Drzewoz pisze: Robert, Simon to fundament, reszta - tylko uzupełnieniem.
Prawda, Robert i Simon sa fundamentem, ale wielokrotnie wspominali tez, ze bardzo istotne dla nich, z kim graja. Wiadomo - wplywa to na jakosc koncertow, atmosfere w zespole, itd., ale to wszyscy wiedza, wiec sie nie bede wymadrzac. :)


A moze Porl jednak wroci? Zawzwyczaj to wychodzilo jakos, ze nowymi czlonkami zespolu byli ludzie wczesniej z nim w wiekszym lub mniejszym stopniu zwiazani, wiec moze jest jakas szansa.. Tym bardziej, ze trzeba nowych chlopakow znalezc stosunkowo szybko.

Awatar użytkownika
Mary_Poole
Faith
Posty: 372
Rejestracja: piątek, 14 czerwca 2002, 12:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Szczecinek\Toruń
Kontakt:

Post autor: Mary_Poole » sobota, 28 maja 2005, 18:54

J.J. Drzewoz pisze:Pozdrawiam. Robert, Simon to fundament, reszta - tylko uzupełnieniem.
To dość okrutne stwierdzać, że pozostali członkowie zespołu są niczym więcej jak tylko muzykami sesyjnymi...
How many times must I say: "I'm not sorry"?

Awatar użytkownika
qiur
The Head On The Door
Posty: 1036
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tatooine
Kontakt:

Post autor: qiur » sobota, 28 maja 2005, 19:26

...
beda mieli kolejny powod by zarejestrowac kolejna koncertowke...
przykre to wszystko. cholernie przykre. i smutne.
System Eliminacji Studentów Jest Aktywny

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » sobota, 28 maja 2005, 19:48

Opcje są trzy:

1. Na razie grają we trzech.
Nie dadzą rady: musieliby ograniczyć repertuar koncertowy do wczesnych rzeczy, a przecież publika festiwalowa czeka na coś wiecej...

2. Robert już ma nagranych zastępców.
Bardziej prawdopodobne. Myślę, że decyzja podjęta była już parę miesięcy temu. Na festiwalach zagra pewnie przynajmniej jakiś nowy, być może tymczasowy, klawiszowiec. Porla też bym nie wykluczał - co rodzina, to rodzina... Tylko, że w takiej sytuacji już podany byłby nowy skład. Chyba że się wciąż dogadują co do szczegółów.

3. Muzycy "sesyjni" wynajmowani na koncerty.
Nie pasuje mi to do The Cure, chociaż przecież i DM, i R.E.M. tak w pewnym momencie zrobili... Jednak nie sądzę - Robert nie gra z nieznajomymi.

A więc z trzech opcji żadna nie jest zbyt prawdopodobna :D Ciekawie się porobiło!
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » sobota, 28 maja 2005, 20:11

J.J. Drzewoz pisze:Perry jakim gitarzystą był - każdy doskonale wie, a Roger? bo to sztuka nauczyć się paru ogranych do bólu melodyjek???
No jakim był gitarzystą? Chyba nie powiesz, że do dupy! To samo mogę powiedzieć o O'Donnellu - na koncertach niezłe popisy odwalał! I nie były to ograne melodyjki!
Obrazek

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » sobota, 28 maja 2005, 22:04

VELVETPILL pisze:
J.J. Drzewoz pisze:Perry jakim gitarzystą był - każdy doskonale wie, a Roger? bo to sztuka nauczyć się paru ogranych do bólu melodyjek???
No jakim był gitarzystą? Chyba nie powiesz, że do dupy! To samo mogę powiedzieć o O'Donnellu - na koncertach niezłe popisy odwalał! I nie były to ograne melodyjki!
Perry na pewno nie był wirtuozem ale O'Donnell jakby odwalał melodyjki to by nastawiał wszystko pod tracklistę przed koncertem, wciskał play a na takim np. siamese twins zamiast chwytać tamburyn to by pewnie flachę popijał jak miał jego poprzednik w zwyczaju...
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » sobota, 28 maja 2005, 22:14

exitsnake pisze:ale O'Donnell jakby odwalał melodyjki to by nastawiał wszystko pod tracklistę przed koncertem, wciskał play a na takim np. siamese twins zamiast chwytać tamburyn to by pewnie flachę popijał jak miał jego poprzednik w zwyczaju...

Ależ właśnie to miałem na myśli! A co do oceny Pery'ego to mógłbym się kłócic :?

EDIT
1. Oficjalna strona The Cure poinformowała o przekształceniu zespołu w trio.
2. Tłumaczenie za COF: "O'Donnell, w wywiadzie dla Billboard'u, przyznał, że Smith zdradził mu iż zamierza przekształcić The Cure w trio, wspierane jedynie przez basistę Simona Gallup'a i perkusistę Jasona Cooper'a. "Nie masz zbyt wiele do powiedzenia jesli jesteś piątym członkiem zespołu" powiedział dodając, że dowiedział się o najbliższych występach zespołu ze stron internetowych"
Obrazek

Awatar użytkownika
qiur
The Head On The Door
Posty: 1036
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tatooine
Kontakt:

Post autor: qiur » niedziela, 29 maja 2005, 02:30

troche nie ladnie. tak sie nie robi.
komentowac chyba nie wypada :/
System Eliminacji Studentów Jest Aktywny

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Post autor: kiurczynski » niedziela, 29 maja 2005, 10:08


EDIT
1. Oficjalna strona The Cure poinformowała o przekształceniu zespołu w trio.
2. Tłumaczenie za COF: "O'Donnell, w wywiadzie dla Billboard'u, przyznał, że Smith zdradził mu iż zamierza przekształcić The Cure w trio, wspierane jedynie przez basistę Simona Gallup'a i perkusistę Jasona Cooper'a. "Nie masz zbyt wiele do powiedzenia jesli jesteś piątym członkiem zespołu" powiedział dodając, że dowiedział się o najbliższych występach zespołu ze stron internetowych"
Czyzby Rob chciał konkurować z The White Stripes skoro pomniejsza skład zespołu? Mam nadziej, ze wie co robi. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać i trzymać kciuki za pomyślność tego posunięcia.
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 29 maja 2005, 10:30

Coraz bliżej końca? Należałem do tych malkontentów i sceptyków, którzy z wielkim prawdopodobieństwem przypuszczali, że The Cure to pożegnalne dzieło zespołu. Później jakby z racji wielu koncertów jakie dali i pojawiającej się szansy na kolejny live w III RP - nabrałem więcej optymizmu. A teraz? Hmm...
Niech jest, jak ma - musi być. Swoje już zrobili !

Awatar użytkownika
anhviet
Three Imaginary Boys
Posty: 149
Rejestracja: wtorek, 27 stycznia 2004, 20:18
Numer gadu-gadu: 2611893
Lokalizacja: Warszawa/Belfast
Kontakt:

Post autor: anhviet » niedziela, 29 maja 2005, 12:10

Co do grania w trojke i ograniczenia reperturu, to sie nie zgodze absolutnie - dzisiejsza technika stwarza takie mozliwosci brzmieniowe, ze spokojnie klawisze da sie "obejsc" - puszcza je sie z tzw PUCHY - (sample etc.) oczywiscie ogranicza to improwizacje ale tych w the cure bylo niewiele ostatnio.

Szkoda mi Rogera i Perrego - naprawde mili goscie - Bedac na Sziget festiwal chyba to jedyni czlonkowie zespolu, z ktorymi mozna bylo symaptycznie zamienic pare slow - nie to co Jason :shock: - ktory zachowywyal sie gorzej niz "buc" . A w gwoli ciekawosci ,Roger bedac w Lodzi przed koncertem - spacerowal po miescie z malym synkiem Andrzeja Marca i opiekowal sie nim :)

Perry mial swoj styl i Roger tez a to wplywalo w duzej mierze na klimat wielu wspanialych utwow. To ze Perry gral dosc dziwnie to sie zgodze, na wielu koncertach slychac banalne "potkniecia" Perrego - widocznie pedantowi Smithowi zaczelo to juz nie odpowiadac - ale po tylu laatch ??? Cos mi sie tu nie zgadza :? - poza tym Perry zawsze wprowadzal fajna atmosfere w zespole - Szkoda, ale nie ma chyba tego zlego co by na dobre The cure nie wyszlo - Smith z reguly wie co robi i nigdy swoich decyzji jak widac nie zalowal... :(

Wydaje mi sie ze zmiany w zespole wcale nie mialy podloza "instrumentalno-technicznego" ...
Kiedy pisalem posta ze w The cure zle sie dzieje - i ze mam to z dobrego zrodla ,niektorzy "skasliwie" to skomentowali - a jak widac , "cos" sie tam rzeczywiscie zlego dzialo, cos czego efekty teraz widzimy...
:?
i'll never lose this pain never dream of
you again

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » niedziela, 29 maja 2005, 12:34

macie racje ... ale co berlo i korone ma smith ... hm skasliwe moze byly bo nie chcielismy wszyscy w to uwierzyc ... cholercia ...
Obrazek

Awatar użytkownika
Qr_wishful_thinker
Boys Don't Cry
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 11 marca 2005, 17:22
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: Qr_wishful_thinker » niedziela, 29 maja 2005, 15:23

anhviet pisze: Wydaje mi sie ze zmiany w zespole wcale nie mialy podloza "instrumentalno-technicznego" ...
Kiedy pisalem posta ze w The cure zle sie dzieje - i ze mam to z dobrego zrodla ,niektorzy "skasliwie" to skomentowali - a jak widac , "cos" sie tam rzeczywiscie zlego dzialo, cos czego efekty teraz widzimy...
:?
Nie wierzylismy, bo nie mielismy ku temu konkretnych podstaw. Wiadomosc o zlych stosunkach w zespole mogla pochodzic zarowno z tzw. 'dobrego zrodla', jak i mogla byc zwyczajna niepoparta faktami hipoteza, ktora potrafilby wymyslic niejeden czlowiek, ktory wiedzial np. o przerwaniu trasy przez The Cure.

Ale fakt faktem, w zle wiesci sie nigdy wierzyc nie chce..
Chociaz nie jestem przekonana, ze odejscie chlopakow z zespolu musi miec koniecznie zle skutki. Jezeli graliby dalej w Curach i przykladowo narastalyby konflikty miedzy nimi wszystkimi, mialoby to negatywny wplyw na atmosfere w grupie i sila rzeczy na jej prace, wiec predzej czy pozniej cos by peklo. Moze tak po prostu mialo byc.. :?

Awatar użytkownika
Qr_wishful_thinker
Boys Don't Cry
Posty: 169
Rejestracja: piątek, 11 marca 2005, 17:22
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: Qr_wishful_thinker » niedziela, 29 maja 2005, 15:52

Smith zdradził mu iż zamierza przekształcić The Cure w trio, wspierane jedynie przez basistę Simona Gallup'a i perkusistę Jasona Cooper'a.
"The forthcoming summer shows will be performed by Robert Smith, Simon Gallup and Jason Cooper... And others???"

Czemu Robert mialby dla kaprysu przeksztalcac zespol w trio i specjalnie na koncerty pozyczac innych ludzi? Nie zgadza mi sie to.

ODPOWIEDZ