The Cure - skutki uboczne

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Curka ;)
Three Imaginary Boys
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 20:56
Numer gadu-gadu: 0

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Curka ;) » piątek, 18 lutego 2011, 12:35

to jest muzyka dla ludzi o silnej psychice ;D ale przecież te lżejsze kawałki są bardzo odprężające albo i nawet dodające energii
Life won't wait for you, my friend...

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Nell » piątek, 18 lutego 2011, 13:45

Nigdy nie uważałam się za osobę o silnej psychice niestety.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
unclet
Seventeen Seconds
Posty: 327
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2009, 16:16
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: unclet » piątek, 18 lutego 2011, 15:26

A co rozumiesz przez "lżejsze kawałki"?

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 21 lutego 2011, 17:49

Akurat "lżejsze kawałki" kjura nie są odprężające / moje zdanie/ .
Są niefajne.
Nie ma jak lekarstwo radykalne. Albo zabije, albo uzdrowi...zależy kiedy...
Jakem zołza, psychikę mam spoko...

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Nell » poniedziałek, 21 lutego 2011, 19:51

Aniu, ja też jestem zołza, a jednak czasem psyche siada ;)
Lost forever in a happy crowd

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 21 lutego 2011, 22:12

No dobrze,Nell, przyznaję się...Czasem łka ma dusza rozedrgana..
Widocznie i zołzy tak mają. Ale szybko potrafię wrócić. Mam sposób.

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Nell » poniedziałek, 21 lutego 2011, 22:57

Zdradzisz sposób?
Lost forever in a happy crowd

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 21 lutego 2011, 23:15

Jasne. Obśmiewam się do łez oglądając skecze Noe-Nówki, np. "Rozmowę kwalifikacyjną" czy też " Niebo" albo Łowców.b śpiewających Stinga. Wywleka z dołka . To gwarantowane.

Awatar użytkownika
bloodline101
Boys Don't Cry
Posty: 213
Rejestracja: sobota, 16 stycznia 2010, 22:46

Re: The Cure - skutki uboczne

Post autor: bloodline101 » poniedziałek, 21 lutego 2011, 23:30

odchodząc nieco od tematu: miałam kiedyś taki sam sweter w żóltym kolorze jak ten gośc z Łowcy.B, zawsze jak go widzę,to mi się to przypomina :)
Wolność - kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

ODPOWIEDZ