The Cure - skutki uboczne

Wszystkie tematy związane z The Cure.
matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

The Cure - skutki uboczne

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 20:24

Ludzie czy Curowie potrafią zmienic człowieka na gorsze az tak ?????? A moze to tylko histerie nienormalnych ludzi. Co o tym sądzicie???

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 20:27

a chodzi dokladnie o CO? :)
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 20:29

o ludzi o których piszą ze ta muzyka ich jakos hipnotyzuje i tracą przy niej sens życia ale nałogowo muszą jej słuchac.

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 20:31

a to ja sie nie moge wypowiadac.... ja bez kjurow moge zyc :) hipnotyzowac mnie to nie hipnotyzuje..... co najwyzej wprowadza w dobry nastroj jak poslucham troche jeczenia Roberta S. :)
a ze ktos wykorzystuje te muzyke do tego by sie dolowac... coz - jego problem... zyletke tez mozna wykorzystac do sznyt....
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 20:34

racja. Ja jeszcze zahipnotyzowany nie jestem ale bez curów zyc nie moge.

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 20:36

matti pisze:racja. Ja jeszcze zahipnotyzowany nie jestem ale bez curów zyc nie moge.
e tam... ja czasami lubie zamienic Smitha na Sistars :twisted:
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 20:38

ja tez słucham róznych rzeczy ale dłuzej niz tydzien nie wytrzymam

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 20:42

no ja ostatnio nawet dosc dlugo wytrzymalem.... chyba z poltora miesiaca... nawet ostatnio mimo ze sciagam jak glupi z slsk koncerty to w drodze do i z pracy slucham czego innego anizeli Smith i spolka....
Jedyny skutek uboczny ktory widze to calkowity bezkrytycyzm... z ciezkim sercem przyznaje ze takie kawalki jak WAtching me fall czy Kiss czy shake dog shake sa nieudane... nawet tych kawalkow mimo wszystko moge sluchac......
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 20:46

masz racje mają kilka niewypałów, ale Just Like heaven czy Mint car są super a takze wiele innych.

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » piątek, 20 maja 2005, 21:21

To jakieś żarty są czy jak? Nóż mi się otwiera.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 21:24

beyond pisze:To jakieś żarty są czy jak? Nóż mi się otwiera.
aj aj... to juz nie mozna nie lubić shake dog shake, WMF, czy The Kiss????? :? a może nie można również lubić Mint Cara i JLH??? :roll:
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 21:24

Nie to nie zarty. Słyszałem o ludziach którzy skonczyli w psychiatryku z powodu The cure

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » piątek, 20 maja 2005, 21:26

aaa to dobre.. jak będziesz chciał napisać kiedyś artykuł o tym, to błagam daj na http://www.thecure.pl .. to rozumiesz taki cure'owy super express będzie..
Ostatnio zmieniony piątek, 20 maja 2005, 21:27 przez marcin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 20 maja 2005, 21:26

matti pisze:Nie to nie zarty. Słyszałem o ludziach którzy skonczyli w psychiatryku z powodu The cure
NIKT nie wylądował w psychiatryku z powodu Kjura.... z powodu wlasnej choroby może .... ale na pewno nie można o to obwiniać muzyki!
Have a Cure day :)

matti
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 08:01
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Tczew

Post autor: matti » piątek, 20 maja 2005, 21:28

mozliwe ale ta muzyka po prostu tak wciąga ze staje sie to chorobliwe więc staram sie juz słuchac ją nie więcej niz raz na 3 dni

ODPOWIEDZ