crawley:?

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: crawley:?

Post autor: Aga » piątek, 30 stycznia 2009, 14:37

a to moje zdjecia z 7 sisters, rok 2006

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: crawley:?

Post autor: Aga » piątek, 30 stycznia 2009, 14:40

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: crawley:?

Post autor: frankenstein » piątek, 30 stycznia 2009, 14:46

A na ostatniej focie to nie szafa tam leży? :D
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
Doma
Seventeen Seconds
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 12:24
Numer gadu-gadu: 3155601
Lokalizacja: Kraków

Re: crawley:?

Post autor: Doma » piątek, 30 stycznia 2009, 21:25

Taa, a ze środka zaraz miał wyskoczyć Robert, ale się bateria w aparacie wyładowała ;) ;)
hahaha

Obrazek

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » poniedziałek, 2 lutego 2009, 09:20

Aga pisze:
wiem to od koleżanki , ktora tam bylam, zna adres ale nie daje nikomu, w sumie nigdy jej nie prosilam..:) byla pod domem i to wszystko.. powiedziala ze brama byla otwarta ale usznowala jego prywatnośc :)
no i good! :mrgreen:

ja też sobie lubię pooglądać GoogleMaps i takie tam ciekawostki ale za nic nie dałabym się namówić na koczowanie pod czyimkolwiek domem czy nachodzenie jakiegokolwiek typu
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » poniedziałek, 2 lutego 2009, 11:05

aps. pisze:jest ten filmik jeszcze gdzies na necie?
nie wiem, ale kilka dni temu przymierzając się do wymiany z pewnym Cure fanem z Grecji, zauważyłam w jego spisie takie oto coś:

A STRANGE DVD ROBERT SMITH IN HIS CAR WITH SOME ITALIAN FANS

+ komentarz: really strange DVD..

niestety z wymiany nic nie będzie bo on ma po prostu wszystko
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3745
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Re: crawley:?

Post autor: alexcure » środa, 4 lutego 2009, 11:49

Super foty Aga, nie miałam aparatu tamże, więc zrobiłaś mi trochę radości, bo zanim znów tam będę upłynie trochę czasu. A propos aparatu, pewna Angielka (!) ukradła mój aparat (uważajcie w toaletach publicznych, trzymajcie aparaty przy sobie, nie kładźcie ich gdziekolwiek, to jest moment), a miałam w nim piękne foty.... z ... aż żal wspominać skąd, dopiero po zakupie nowego aparatu mogłam poszaleć.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » czwartek, 5 lutego 2009, 11:32

alexcure pisze:Super foty Aga, nie miałam aparatu tamże, więc zrobiłaś mi trochę radości, bo zanim znów tam będę upłynie trochę czasu. A propos aparatu, pewna Angielka (!) ukradła mój aparat (uważajcie w toaletach publicznych, trzymajcie aparaty przy sobie, nie kładźcie ich gdziekolwiek, to jest moment), a miałam w nim piękne foty.... z ... aż żal wspominać skąd, dopiero po zakupie nowego aparatu mogłam poszaleć.
uuuhh.. bolało, prawda? a ja kiedyś skasowałam.. zapełnioną do granic możliwości kartę 1 GB zdjęciami, których do dziś nie mogę odżałować ;/
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » czwartek, 12 lutego 2009, 11:10

~
ho ho, ludzie podrózują, fajne >>



Trip Date: Apr 20 '06
Location: beach of stone, United Kingdom
Author: fuchsiagrl1
More: Hotels, Attractions, Restaurants
8 Comments
Photo “a surreal experience”
Tags
Add Tags

Only RealTravel members may add tags.
Sign In

thursday - after visiting the city where the band "cranes" are from, went to see robert smith (of the cure)'s house. (thank you s. for the address!!) it was such a unique and surreal experience! especially driving through his neighborhood, which is really charming. when we were driving up his very narrow street, i could feel my heart beating faster and faster. i was so excited!! we were lucky that day, because the gate happened to be open so we got to see the front of the house. i know i could have gone up and knocked on the door, but i didnt want to be a creep. i figured itd be best to let him have his privacy. after all, its his sanctuary... so then we went on his beach. which ironically is a "beach of stone". no sand at all... i wonder if the lyrics from the pornography days predated his residence there... hrmmm?? maybe he was drawn to that property because he had a preoccupation with beaches all of stone... who knows?... anyway, it was one of my favourite parts of the whole trip... even though its totally cheezy, it was something that i am really glad that i did...

PS. Please do not ask me for his address! I have not given it to one soul (not even to my personal friends), and I'm not about to start. If I gave it out to everyone who asked (and they gave it to everyone, and so fourth), he would be swamped with people at his house!! And I couldnt bear the thought of being responsible for that. Sorry...



http://realtravel.com/beach_of_stone-jo ... 76044.html
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » czwartek, 12 lutego 2009, 11:35

PS Incydent w aucie to jeszcze nic. Rok później jacyś fani wleźli mu do domu, biegali po mieszkaniu i filmowali, i to juz naprawdę jest świństwo.
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » środa, 18 lutego 2009, 10:47

Alexcure, New Haven to tam, gdzie są Seven Sisters

a Beachy Head jest troche dalej, prawda?
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » środa, 18 lutego 2009, 10:55

Google Maps to fantastyczna sprawa
popatrzcie tylko:

(na drugim zdjęciu to chyba ten fragment wybrzeża skąd Kjury zostały "zrzucone" w szafie do morza? bo jest latarnia na dole..)


Obrazek


Obrazek
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: crawley:?

Post autor: love_cat » piątek, 6 marca 2009, 13:01

frankenstein pisze:Chyba widziałem kiedyś ten film na tjubie, a tymi natrętami byli Włosi. Wyglądało to na pierwszą połowę lat 90-tych. Smith zaprosił ich pod domem do opisywanego czarnego SUVa i chyba odwiózł na jakąś stację czy przystanek. Oni to cały czas nagrywali, non-stop nawijali łamanym angielskim jaki to Smith jest super i jak go kochają. Rob zachowywał się zaskakująco cierpliwie i spokojnie, choć na ich uwagi odpowiadał raczej półgębkiem. Generalnie bardzo żenujące to było, a Roberta zrobiło mi się autentycznie żal. Potem film usunięto.

oj, właśnie widziałam te 2 video, o których wspomniał Frankie..
zabawne to chyba było wyłącznie dla Italian fans, w ogóle oni tam byli załośni, poprzebierani w coś długiego, czarnego, non stop powtarzają "you are fantastic.. itd" a tak w ogóle weszli do ogródka gdy nikogo nie było..

Biedny Pyza, troche wystraszony i poirytowany - spytał ich "how do you know we live here", a oni znów "you fantastic"

trzeba przyznac ze Pyzaty ma całkiem niezłe maniery, ktoś inny by się pewnie z nimi inaczej obszedł, na jednym z video nawet ich chyba na stacje odwiozł
Włosi filmują wszystko co się da, dom, okna..(to prawda - Smith szczęściarz - ma widok / ogródek wprost na morze!)

troche niezręczny materiał, niech go sobie gonią po koncertach ale żeby w domu nachodzić...

to nie jest fajne :/
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: crawley:?

Post autor: Nell » piątek, 6 marca 2009, 13:38

Zgadzam się... trochę kultury jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
Doma
Seventeen Seconds
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 12:24
Numer gadu-gadu: 3155601
Lokalizacja: Kraków

Re: crawley:?

Post autor: Doma » piątek, 6 marca 2009, 20:44

Rozumiem fanatyzm, jeżdżenie za zespołem wszędzie, gdzie to tylko możliwe, ale wpitalanie się komuś na jego własny, prywatny teren to już przegięcie... Prawdziwy fan z samego szacunku dla artysty nie powinien być aż tak nachalny.
hahaha

Obrazek

ODPOWIEDZ