Pierwsze zetknięcie z the cure...

Wszystkie tematy związane z The Cure.
Awatar użytkownika
veni
Easy Cure
Posty: 6
Rejestracja: czwartek, 27 stycznia 2005, 10:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Pierwsze zetknięcie z the cure...

Post autor: veni » sobota, 26 lutego 2005, 21:09

Pisze temat który możliwie już był.Chodzi mi o to kiedy pierwsza raz zetkneliście się z the cure,kiedy zapącztkowaliście swoją fascynacje the cure itp.

Ja cure zacząłem słuchać przez Blink 182.Kiedyś byłem ich fanem i dowiedziałem się że mają grać cover the cure (kapeli w ogóle mi nie znanej) na mtv icon:the cure odrazu ściągnąłem letter to elise (żeby zobaczyć jak ich wersja różni się od orginału) piosenka mi się bardzo podobała jak inne piosenki które póżniej ściągnąłem teraz kolekcjonuje ich albumy...
Dzięki blinkom teraz słucham the cure...

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » sobota, 26 lutego 2005, 21:26

Hmm hmm faktycznie taki temacik już się kiedyś pojawił,ale zawsze warto przypomniec sobie początki Fascynacji Naszą Kochaną Grupą The Cure :wink:
U mnie zaczęło się od ujrzenia w TV (na starej Vivie to było) teledysku do "Friday I'm In Love" - pamiętam jak dziś swoją fascynację barwnością tego klipu,śmiesznymi panami i spadającymi planszami i oczywiście caaaałym utworem :wink:

Awatar użytkownika
norbert
Three Imaginary Boys
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2005, 04:00
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: norbert » sobota, 26 lutego 2005, 21:43

Ja zacząłem słuchać the cure dzięki swojemu starszemu bratu.
gdy miałem 13-14 lat słuchałem metalu ale brat szybko wybił mi go z głowy właśnie nagraniami the cure.
Z tego co pamiętam puszczał pornografie potem było the top zakupione
gdzieś w jakimś muzycznym( bo to były czasy gdy nie łatwo było mieć nagrania jakiś zachodnich kapel i można było kupić tylko kasety,które mam do dziś) i disintegration
zakochałem się w nich
Potem było boys dont cry, kiss me kiss me kiss me analogowe, zakupione w Niemczech przez mojego przyjaciela, który wyjechał tam pracować itd.
Pamiętam czas poznawania the cure jako coś niesamowitego
Było szalenie podniecające to, że pomimo iż wiedziałem że nagrali to czy owo już dawno, trudno mi było to dostać, ale jak już to miałem to mało nie wariowałem...

...to były dziwne i piękne czasy
czasy mojej młodości...

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 27 lutego 2005, 01:51

... nieświadome. :wink:

P.S. Temat już faktycznie zaistniał na forum. Warto poszukać.

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » niedziela, 27 lutego 2005, 20:53

hihi :) a ja zetknalem sie z The Cure przez Encyklpedie Rocka, przeczytalem ze byl taki zespol i wypozyczylem w bibliotece plytke :) najpierw pornography bo chicalem zobaczyc co tez tam oni pod tym tytulem schowali ;) wtedy ta muzyka byla dla mnei troche nie zrozumiala ale powiedizalem ze ja zrozumie :))

przyszedl czas ze kumpel zalatwil mi w koncu oczekiwanego Kruka z Brandonem Lee, ktorego wtedy dawno nie widzialem (a teraz ogladam co rock 31 pazdz ze swieczka w oknie ;P ) i chcialem sobie zlatwic sciezke dzwiekowa - ku mojemu zdziwieniu hehe moja biblioteka miejska rowniez posiadala ta plytke :D -

no to wtedy sie zaczelo na dobre ...
Burn lecial bezustannie,
a ja lezalem na ziemi czy podlodze ... bo nie bylo nigdzie miejsca zebym to wszystko pojal... - Alexcure ;) hehe "Orgazm Muzyczny" tak nazwany przezemnie...
Potem juz Teledyski koncerty - DALEJ MI MALO! :]
Obrazek

Awatar użytkownika
wojtek
Easy Cure
Posty: 35
Rejestracja: środa, 18 września 2002, 21:52
Numer gadu-gadu: 1096643
Lokalizacja: bełchatów

Post autor: wojtek » sobota, 5 marca 2005, 02:07

kiedys kuzyn pozyczyl mi kasete "wish", ktora odtworzylem na swoim starym "kasprzaku", jak sie okazalo mialo to nieodwracalne skutki :lol:

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » sobota, 5 marca 2005, 17:19

Moje pierwsze zetknięcie z The Cure -
"Mamo, mamo! Kup mi tę kasetę!! Ten facet, ktory tu śpiewa, maluje sie jak kobieta [strasznie mi sie to podobało, dziwne dziecko :wink: ]. Noo mamooo.."
Moja rodzicielka spojrzala na mnie z lekkim zdegustowaniem i odpowiedziała: "Nie."
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Nothing
Three Imaginary Boys
Posty: 71
Rejestracja: poniedziałek, 29 listopada 2004, 06:28
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Your mind
Kontakt:

Post autor: Nothing » sobota, 5 marca 2005, 20:44

Zajin pisze:Moje pierwsze zetknięcie z The Cure -
"Mamo, mamo! Kup mi tę kasetę!! Ten facet, ktory tu śpiewa, maluje sie jak kobieta [strasznie mi sie to podobało, dziwne dziecko :wink: ]. Noo mamooo.."
Moja rodzicielka spojrzala na mnie z lekkim zdegustowaniem i odpowiedziała: "Nie."
a potem, co? sama ją kupilas?
"Nie pytaj, komu bije dzwon. Bije, bo komus placa, zeby pociagal za sznur"

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » sobota, 5 marca 2005, 23:48

Skądże, naciągnełam jakiegoś chłopaka. :lol:
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Nothing
Three Imaginary Boys
Posty: 71
Rejestracja: poniedziałek, 29 listopada 2004, 06:28
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Your mind
Kontakt:

Post autor: Nothing » sobota, 5 marca 2005, 23:51

Zajin pisze:Skądże, naciągnełam jakiegoś chłopaka. :lol:
slusznie, slusznie... :twisted:
"Nie pytaj, komu bije dzwon. Bije, bo komus placa, zeby pociagal za sznur"

Awatar użytkownika
robert...p
Faith
Posty: 417
Rejestracja: środa, 15 października 2003, 10:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: neverland

Post autor: robert...p » niedziela, 6 marca 2005, 00:38

p_rzemas pisze:hihi :) a ja zetknalem sie z The Cure przez Encyklpedie Rocka, przeczytalem ze byl taki zespol i wypozyczylem w bibliotece plytke :) najpierw pornography bo chicalem zobaczyc co tez tam oni pod tym tytulem schowali ;) ..........ku mojemu zdziwieniu hehe moja biblioteka miejska rowniez posiadala ta plytke :D -
:?: :?: :?:
to w polskich bibliotekach można wypożyczać płyty :?:
wracają stare, dobre czasy :twisted:

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » niedziela, 6 marca 2005, 16:45

nomu mnie mozna ;) vinyle teraz sprzedaja bo nikt nie wypozycza ;) teraz sa jeszcze kasety, cd, i ostatnio wprowadzili DVD :) AUDIO TELEDYSKI I KONCERTY :) - Z DM podobnie zaczalem ale to w grudniu teraz :) (musialem dojrzec ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
mikedm
Easy Cure
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 18 marca 2005, 22:56
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: mikedm » piątek, 18 marca 2005, 23:09

Ja juz nie słucham The Cure, ale słuchałem przez parę lat, a zaczęło się to haha nie pamiętam jak - serio - ale chyba jakoś w 1995. Miałem prawie wszystkie płyty (większośc oryginalnych) A moja przygoda z Cure wygasła w 1998. Rok po wydaniu "Ultra" Dm kiedy to przeszedłem całkowicie na grunt muzyczny tego zespołu. Miałem encyklopedie Tylko Rock, biografię angielskich autorów, więc conieco wiedzy posiadam na temat Cure.
Posiadam artykuł z Tylko Rock na zbyciu. Coś o DM na wymiankę jeśli ktoś ma. Info na priv!
"A brief period of rejoicing"

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » piątek, 18 marca 2005, 23:22

mikedm pisze:Ja juz nie słucham The Cure, ale słuchałem przez parę lat, a zaczęło się to haha nie pamiętam jak - serio - ale chyba jakoś w 1995. Miałem prawie wszystkie płyty (większośc oryginalnych) A moja przygoda z Cure wygasła w 1998. Rok po wydaniu "Ultra" Dm kiedy to przeszedłem całkowicie na grunt muzyczny tego zespołu.
W związku z tym postanowiłeś 7 lat później wstąpić na forum The Cure i wszystkim o tym zakomunikować. Zabawne... :wink:

Witamy na forum!
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
mikedm
Easy Cure
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 18 marca 2005, 22:56
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: mikedm » piątek, 18 marca 2005, 23:26

To znaczy ze nie powinienem tego robić??? Dzieki za takie przywitanie kolego Frankie!! Ale jakis sentyment mam do The Cure... na zlotach Dm czasem nuce sobie piosenki Pana Smitha.. Uważam że każdy ma prawo nawet na starość tu wstąpić chyba że wstęp wzbroniony :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony piątek, 18 marca 2005, 23:27 przez mikedm, łącznie zmieniany 1 raz.
"A brief period of rejoicing"

ODPOWIEDZ