nie ma jak Myslovitz

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » poniedziałek, 5 września 2005, 22:40

Indianin? hm... Ty! - to moze to ARMIA była??? :):):):):)

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » poniedziałek, 5 września 2005, 22:47

już namierzone: to jest OMNISCIENCE z 1992r. i co Ty NATO?
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » wtorek, 6 września 2005, 06:29

Wydawnictwo - suplement do dyskografii. Proponowałbym cos bardziej reprezentatywnego - najlepiej "Children Of God" albo "Love Of Life"

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: Rav » wtorek, 6 września 2005, 11:57

Dziś w Warszawie pojawiły się bilboardy informujące, że Myslovitz da koncert 18stego września z okazji urodzin Wola Park - centrum handlowego :shock:

Cenię sobię ten zespół i jestem trochę w szoku, bo dzień przed nimi grają Sistars, a Myslovitz mi nijak do takiej imprezy nie pasuje...strange :!:
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » wtorek, 6 września 2005, 13:24

Rav pisze:Dziś w Warszawie pojawiły się bilboardy informujące, że Myslovitz da koncert 18stego września z okazji urodzin Wola Park - centrum handlowego :shock:

Cenię sobię ten zespół i jestem trochę w szoku, bo dzień przed nimi grają Sistars, a Myslovitz mi nijak do takiej imprezy nie pasuje...strange :!:
a do sopotu to niby pasowało? :):):)
Jest kaska, to sie gra:)

Awatar użytkownika
mareg
Three Imaginary Boys
Posty: 75
Rejestracja: poniedziałek, 30 maja 2005, 21:42
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Niedaleko Myslovitz
Kontakt:

Post autor: mareg » wtorek, 6 września 2005, 21:06

Na pewno Myslovitz na takim koncercie Mickeya nie zagra :lol: ale...

Może zastanówmy się przez chwilę, w jaki sposób zespoły mają zarabiać na siebie? ...w Polsce.
W między czasie polecam przeczytać artykuł z onetu, tam trochę ciekawych spostrzeżeń odziwo jest >>>.
Gwiazdy za darmo
Co łączy takich wykonawców jak Maanam, Myslovitz, Strachy Na Lachy , Doniu, Liber i Mezo? Otóż w miniony weekend poznaniacy mogli zobaczyć ich koncerty, nie płacąc za to ani złotówki.
Czy jesienią i zimą muzycy zdołają przekonać słuchaczy, że warto płacić za coś, co wcześniej dostali za darmo? - zastanawia się "Głos Wielkopolski".

Lato sprzyja wielkim imprezom plenerowym - pod tym względem Polska nie różni się od innych krajów europejskich. - Nigdzie jednak nie ma takiej ilości imprez darmowych. Niedawno spędziłem trzy tygodnie w Anglii. Tam normą jest zapłata za wstęp, podobnie jest w Niemczech, czy bliskich nam Czechach - mówi Leszek Gnoiński, szef internetowego portalu muzycznego CGM.pl.

Tylko w Poznaniu, w minionych trzech miesiącach, odbyło się osiem imprez, podczas których publiczność mogła obejrzeć za darmo kilkunastu wykonawców. Jeśli przyjąć, że średnia cena biletu na koncert pojedynczego wykonawcy to 25 złotych, to udział tylko w tych imprezach sprawił, że słuchacz oszczędził około 300 złotych. A przecież były jeszcze imprezy w supermarketach, na dożynkach, jarmarkach...

Sami wykonawcy przyznają, że coś tu nie gra. - Rzeczywiście, równowaga między darmowymi i płatnymi koncertami została zachwiana. Maanam w Poznaniu nie grał za bilety od półtora roku. Według mnie organizatorzy koncertów boją się ryzyka, że przyjdzie im dopłacać do interesu ­ przyznaje Labuda, menedżer opiekujący się Maanamem.

Podobnego zdania jest Piotr Wieteska, który tego lata zorganizował Kultowi w Poznaniu aż dwie plenerowe i darmowe występy. Teraz planuje jesienną trasę klubową. Czy będzie na niej Poznań? - Obawiam się o frekwencję, choć Kult ma wiernych fanów, którzy cenią sobie imprezę tylko w swoim gronie. Na plenerowych występach nie zawsze czują się bezpiecznie, bo choć w ostatnich latach sytuacja się poprawiła, to jednak na festynach jest ciągle wiele osób, które szukają zaczepki - mówi Wieteska, który do dziś jest poruszony bijatyką, wszczętą przez ochroniarzy po koncercie Kultu i Brygady Kryzys w lipcu na Malcie.
Tak więc cała ta sprawa z zarabianiem kaski nie wygląda tak fajnie, jakby chciało się, ażeby wyglądała.

A jeżeli chodzi o Sopot, to moim zdaniem Rojas dał świetny komantarz przed samym graniem, który można różnie interpretować:
"Żeby się pojawić się na Festivalu w Sopocie musieliśmy grać 13 lat. To jest nasz pierwszy raz na tym Festivalu. ...brawa... Dziekuję bardzo."

Chodzi o co, o to, że Doda czy Mandaryna - młodzi artyści grają już na festivalu w Sopocie? Czy może Myslovitz sobie w końcu zasłużyło i urosło do takiej godności, że dopiero teraz tam mogło wystąpić? Moim zdaniem mowa tutaj o tym, że Sopot, to już nie ten Sopot co kilka lat wstecz, a pamiętam nawet Marillion. Nie te ideały. A może to tylko puste słowa puszczone w eter. Po za tym nie lubię takich imprez.
Ostatnio zmieniony czwartek, 15 września 2005, 20:42 przez mareg, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » wtorek, 6 września 2005, 21:29

Hej, co to jest Mickeya?
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

Awatar użytkownika
mareg
Three Imaginary Boys
Posty: 75
Rejestracja: poniedziałek, 30 maja 2005, 21:42
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Niedaleko Myslovitz
Kontakt:

Post autor: mareg » wtorek, 6 września 2005, 21:42

Mickey, Miki - to taka improwizacja, która na róznych koncertach jest grana inaczej. Początek jest zawsze podobny, ale rozwinięcie i zakończenie zależy od nastroju, od chwili, od miejsca. Utwór ten może trwać od 10ciu nawet do (podobno) pół godziny. Swego czasu dawałem chyba tutaj namiar na Mickeya, nie wiem, czy jeszcze jest ;) ...nie, tego drugiego polecałem, nie pierwszego niestety >>.

Jednym sie podoba, innym nie. Mi różnie w zależnosci od wersji ;) Bardziej odpowiada mi Miki2 chyba, chociaż i z tym też jest róznie ;)

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » środa, 7 września 2005, 23:55

W kwestii Mickey'a: podoba mi się Nr. 9 jak i cała Skalary Mieczyki Neonki. To dla mnie super płyta na koniec lata, długaśna jak koniec dni ciągnących się razem z wieczorami w nieuniknioną nieskończoność nocy na początek jesieni
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
Dora
Three Imaginary Boys
Posty: 125
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2005, 12:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Cambridge
Kontakt:

Post autor: Dora » czwartek, 8 września 2005, 14:05

peiter pisze:A panom z radia: Wiernikowi, Rogowieckiemu, Beksińskiemu, Gołaszewskiemu, Mannowi i całej reszcie bardzo uprzejmie dziękujemy za to, że NIGDY I NIGDZIE nie moglismy uslyszeć 4 płyt Ride, 3 płyt PALE SAINTS, plyt SLOWDIVWE i pierwszej płyty CHAPTERCHOUSE... dzięki temu wydaje nam sie, że Myslovitz wymyslilo coś nowego, niesamowitego i niepowtarzalnego:) I większość z nas nigdy nie bedzie miala okazji stwierdzić np że utwór "Myslovitz" tak naprawdę to 95% kopia "1000 Miles Away" Ride z płyty "Carnival Of Light", po prostu nigdy tej piosenki w radiu nie usłyszymy a płyty w sklepie nie kupimy:)
zgadza sie... do kapel, z których zrzynało Myslovitz dorzuce jeszcze JAMES, HOUSE OF LOVE czy SALARYMAN
...ale wszyscy to robią, pamietaj, że gama ma tylko 8 dźwięków, trudno jest ułożyć coś nowatorskiego i normalne jest, że muzyka której słuchamy ma wpływ na to co później tworzymy we własnych zespołach... czasem całkiem nieświadomie układam coś i nagle okazuje się, że pierwsze 3 dzwieki sa identyczne jak np. jakiś utwór CKOD
Myslovitz tak mieli na poczatku swej dzialalnosci, to normalne ze sie rozwijali i szukali swojego stylu, nie porównuj ich z dzisiejszym Myslovitz.
pozdrawiam
You've got money, I've got soul

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » czwartek, 8 września 2005, 17:30

mareg pisze:Mickey, Miki - to taka improwizacja, która na róznych koncertach jest grana inaczej. Początek jest zawsze podobny, ale rozwinięcie i zakończenie zależy od nastroju, od chwili, od miejsca. Utwór ten może trwać od 10ciu nawet do (podobno) pół godziny. Swego czasu dawałem chyba tutaj namiar na Mickeya, nie wiem, czy jeszcze jest ;) ...nie, tego drugiego polecałem, nie pierwszego niestety >>.

Jednym sie podoba, innym nie. Mi różnie w zależnosci od wersji ;) Bardziej odpowiada mi Miki2 chyba, chociaż i z tym też jest róznie ;)
Czyli taki Forever... ?!

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: FranekTeleranek » piątek, 9 września 2005, 15:10

dzisiaj czyli w piątek 9 wrzesnia na tvp 2 o 22.40 koncerto of Myslovitzo
Kubuś Puchatek Kubuś Jutro i Dziś Ja i Mój puchaty Miś

Awatar użytkownika
mareg
Three Imaginary Boys
Posty: 75
Rejestracja: poniedziałek, 30 maja 2005, 21:42
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Niedaleko Myslovitz
Kontakt:

Post autor: mareg » sobota, 10 września 2005, 00:54

Mickeya nie było, ale wrzucę go gdzieś, może w poniedziałek. Posłuchacie sobie, ocenicie sami. Nie każdego kręci. Po za tym nie zawsze Miki jest udany, np. totalnie nie wyszedł im podczas koncertu we Wrocławiwu i to w dniu moich urodzin. Ale cóż... złość mi przeszła.

A w tv, w tv moim zdaniem było zbyt mało emocji, bo to takie kawałki akurat pod tv były wybrane, ale i tak dobrze, że w ogóle coś zapodali, a nie musieli.

Awatar użytkownika
bflower
Matka Moderatorka
Posty: 995
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 12:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: A-m

Post autor: bflower » sobota, 10 września 2005, 01:02

Mnie najbardziej zaskoczyła Nosowska w blond lokach :-)
and take it easy chicken

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » sobota, 10 września 2005, 01:16

ale sliczna jest prawda?? :D

Obrazek

byle by tylko nei obcinala tak syzbko jak dready :)
Obrazek

ODPOWIEDZ