Joy Division- Ian Curtis

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: dariusz » środa, 12 marca 2008, 06:49

alberto balsalm pisze:"control" obejrzałem po raz drugi i utwierdzam się w przekonaniu, ze jest to NAJLEPSZA biografia filmowa, jaką kiedykolwiek widziałem, jakże daleka od rzeczy typu "ray" czy "walking the line".
nie widziałem raya ale walking the line owszem. z miłości do cash'a pochłonę każdą rzecz z nim związaną - również ten film. niezłe kreacjie aktorskie itd. ale! tak jak piszesz alberto, daleko mu do "control".
control to świetny film o człowieku, o curtisie ale nie tylko. nie czytałem wcześniej książki więc szczegółów życiorysu nie znałem. surowość tego filmu sprawia że każda scena jest do bólu realna. i każdy w jakimś stopniu musi odnaleźć siebie w takich czy innych sytuacjach. a to bolesne i niebezpieczne. ale co tam. ze SZTUKĄ trzeba igrać. no risk no fun.

Awatar użytkownika
mark0113
Easy Cure
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 11 grudnia 2007, 00:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3miasto
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: mark0113 » środa, 12 marca 2008, 19:51

guslarenko pisze:na dvd to będzie za 2 miesiące może... albo i nie. Ale w trójmieście macie chyba jakieś kina?
nie no....w kinie juz bylem chcialem dio kolekcji domowej pozdr
The Cure Joy Division Cocteau Twins.....

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: exitsnake » sobota, 15 marca 2008, 19:46

no to w sumie 3 osoby z Wrocławia były w Firleju. i każda z nich wyjęła plakat :) ja swój trzymam w pracy 8) ale sama impreza taka-sobiasta...
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: cyjanek » niedziela, 16 marca 2008, 00:56

dziś w Wysokich Obcasach do Wyborczej spory [4 czy 6 stron] artykuł o Curtisie, ciekawy, moim zdaniem (chociaż dla zaznajomionych z jego żywotem pewnie nie będzie tam nic ciekawego - ja wiedziałam o nim tylko ogólne fakty [mimo dużego uwielbienia dla JD]), wyjaśniono pewne kwestie które pominięto w "control", itd. mowa o wyborczej świątecznej, tzn do kupienia jeszcze jutro.
.

tangeriner
Seventeen Seconds
Posty: 295
Rejestracja: niedziela, 18 sierpnia 2002, 14:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bieruń / Kraków
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: tangeriner » poniedziałek, 24 marca 2008, 10:46

Zaraz po obejrzeniu control zrobiłem sobie małą powtórkę z rozrywki i obejrzałem fragmenty koncertów jd (m.in. te odtworzone w filmie) i muszę powiedzieć, że ten film w niektórych miejscach jest po prostu genialną rekonstrukcją historyczną - aktorzy grający muzyków jd, nie dość, że łudząco do nich podobni, to jeszcze do perfekcji opanowali ruch sceniczny, sposób gry na instrumencie itd. W ogóle film mi się podobał, choć oczywiście nie jest to arcydzieło, wszystko jest trochę spłaszczone (biografie rockowych muzyków...), ale jest w porządku - JOY DIVISION YOU CUNT! : )

Awatar użytkownika
durbert
Easy Cure
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2008, 00:53
Numer gadu-gadu: 352078
Lokalizacja: london a zwłaszcza wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: durbert » środa, 26 marca 2008, 18:13

Control jest rewelacyjny, pamiętając pewne rozczarowanie po The Doors nie trochę się broniłem przed obejżeniem, ale nie o tym... po Joy Division sięgnąłem po przeczytaniu rewelacyjnego artykułu Tomka Beksińskiego w Magazynie Muzycznym w 87, może 88 roku. Szukam tego lata całe, czy ktoś to może ma, czy ktoś zna kogoś, kto ma, czy ktoś wie, gdzie to można znaleźc? Za pomoc w odnalezieniu oddam cokolwiek, cokolwiek, cokolwiek..., cokolwiek
But "If only...."
Is a wish too late

Awatar użytkownika
joydi
Easy Cure
Posty: 28
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: joydi » poniedziałek, 31 marca 2008, 21:01

RE-WE-LA-CYJ-NY FILM!
Nie pamiętam kiedy byłem w kinie typu multi (Katowice Helios) i mogłem oglądać film bez żrących śmierdzący popcorn, siorbiących colę i gadających przez komórki...
A tu nagle spotkała mnie taka gratka!
21.30, ok. 30 osób na sali i przejmująca cisza do końca...
Walk in silence
Don't turn away, in silence
Your confusion
My illusion...
Dancing at the funeral party

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: dariusz » poniedziałek, 31 marca 2008, 21:13

ja również w heliosie. tyle że 6 osób na sali. kapitalnie się patrzyło na "naszą" szósktkę - zdołowanych 30,40 parolatków w czarnych koszulach i płaszczach. Sala obok lejdis - wesołe zakochane pary, całusy itd. Czułem się jak jakiś biczownik.

Awatar użytkownika
joydi
Easy Cure
Posty: 28
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: joydi » poniedziałek, 31 marca 2008, 21:24

durbert pisze:Szukam tego lata całe, czy ktoś to może ma, czy ktoś zna kogoś, kto ma, czy ktoś wie, gdzie to można znaleźc? Za pomoc w odnalezieniu oddam cokolwiek, cokolwiek, cokolwiek..., cokolwiek
Szukajcie a znajdziecie ;)
Przejrzałem swoje szpargały i... niestety. Znalazłem tylko krótki artykuł Tomasza B. o New Order i Wiesława Weissa o JD (Magazyn Muzyczny luty'84), Grzegorza Brzozowicza (Non Stop luty'84) i wkładka o JD (tylko Rock sirpień'93). Szkoda. Ale trzymam kciuki za powodzenie wszak obiecaeś oddać cokolwiek, cokolwiek, cokolwiek... :D
Dancing at the funeral party

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 31 marca 2008, 21:28

Jak byłam , to na seansie wszyscy płakali w czasie ostatnich scen filmu. Ponieważ było do kupy najwyżej 10 osób, ludzie od razu przezornie zasiedli na widowni w dużym rozrzucie. I wszyscy starali sie ukryć , że płaczą. Przecież to z góry było wiadome. Na film raczej nie wybierają się nieznający historii Iana.

Awatar użytkownika
joydi
Easy Cure
Posty: 28
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: joydi » poniedziałek, 31 marca 2008, 21:34

dariusz pisze: kapitalnie się patrzyło na "naszą" szósktkę - zdołowanych 30,40 parolatków w czarnych koszulach i płaszczach. (...) Czułem się jak jakiś biczownik.
Heh :D
Tak to już jest ale widzisz wcale im nie zazdroszczę a raczej współczuję. Bo co będą wspominać? Debilne filmy, bez treści, bez głębi... taka wata cukrowa...
A ja dalej, mimo że skończyłem 40, najlepiej czuję się w klimatach JD, The Cure, DCD, Cocteau Twins, Siouxie a ostatnio Interpolu. Żona się z tym pogodziła (nie miała wyjścia ;) ) a córki ochoczo kupiły wraz z Dezerterem, Armią i Pistolsami! Yes, yes, yes! :D
Dancing at the funeral party

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: AgentCooper » wtorek, 1 kwietnia 2008, 21:39

joydi pisze:a córki ochoczo kupiły wraz z Dezerterem, Armią i Pistolsami! Yes, yes, yes! :D
to sie geny nazywa :)

Awatar użytkownika
durbert
Easy Cure
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2008, 00:53
Numer gadu-gadu: 352078
Lokalizacja: london a zwłaszcza wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: durbert » wtorek, 1 kwietnia 2008, 21:47

joydi pisze:Szukajcie a znajdziecie ;)
Przejrzałem swoje szpargały i... niestety. Znalazłem tylko krótki artykuł Tomasza B. o New Order i Wiesława Weissa o JD (Magazyn Muzyczny luty'84), Grzegorza Brzozowicza (Non Stop luty'84) i wkładka o JD (tylko Rock sirpień'93). Szkoda. Ale trzymam kciuki za powodzenie wszak obiecaeś oddać cokolwiek, cokolwiek, cokolwiek... :D

Bardzo dziękuję Jodi, bardzo!!! za Twój czas i zainteresowanie. I kciuki :)
Pomogły. Jutro wyjadą do mnie teksty wysłane pocztą.
Jak mógłbym odwdzięczyć się za Twoje kciuki?
Dzięki Jodi, Dzięki Olga!!!
But "If only...."
Is a wish too late

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: alberto balsalm » środa, 2 kwietnia 2008, 01:34

joydi pisze: Przejrzałem swoje szpargały i... niestety. Znalazłem tylko krótki artykuł Tomasza B. o New Order i Wiesława Weissa o JD (Magazyn Muzyczny luty'84), Grzegorza Brzozowicza (Non Stop luty'84) i wkładka o JD (tylko Rock sirpień'93).
do dziś mam gdzieś tą wkładkę z tylko rocka, czytałem ją jak potłuczony po kilka razy. to od niej wiele lat temu zaczęła się moja przygoda z joy division. kilka dni później klip do "atmosphere" rozsądził sprawę.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: exitsnake » środa, 2 kwietnia 2008, 14:39

Ania Samozło pisze:Jak byłam , to na seansie wszyscy płakali w czasie ostatnich scen filmu. Ponieważ było do kupy najwyżej 10 osób, ludzie od razu przezornie zasiedli na widowni w dużym rozrzucie. I wszyscy starali sie ukryć , że płaczą. Przecież to z góry było wiadome. Na film raczej nie wybierają się nieznający historii Iana.
ze mną też oglądała to garstka ludzi siedzących w bezpiecznej odległości od siebie. i pewnie dlatego dość szybko zdjęli plakat filmu z witryny w Heliosie, wiadomo frekwencja...
Thank You and see You next time...

ODPOWIEDZ