Joy Division- Ian Curtis

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
Hyaena
Easy Cure
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek, 3 marca 2008, 17:40
Numer gadu-gadu: 0

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Hyaena » czwartek, 6 marca 2008, 19:32

Od siebie mogę skromnie dodać, że u mnie na wydziale JD jest niebywale modne i ową popularność bardzo widać - a to jakaś koszulka, a to naszywka, a to kapselek na torbie... czuję się jak w liceum, tylko na szczęście, to nie Cobain, tylko Curtis
Ech szczęściaro...U mnie w gimnazjum totalnie nikt nic nie wie :(
Ale dzień z JD w Trójce jakiś ubogi taki...
Obrazek

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Nell » czwartek, 6 marca 2008, 20:26

Dzień z Joy Division ubogi, dzień z The Cure też był ubogi, nie chcę nawet pamiętać jak Stelmach dał plamę. Ale słuchajcie dziś po 21, będzie dyskusja po przedpremierowym pokazie " Control ", bodajże do 23.
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
wonchacz
Three Imaginary Boys
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:17
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocek

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: wonchacz » piątek, 7 marca 2008, 14:13

PUSTKI + CONTROL:DANCE TO JOY DIVISION
data: 2008-03-08 | godzina: 20::0| bilety: 10/15 pln
Firlej - Wrocław

Koncert popularnego, rockowego zespołu Pustki, a na after party - impreza w ramach premiery filmu CONTROL Antona Corbijna. Na gości, oprócz atrakcyjnych nagród od dystrybutora, w tym biletów do kin, czekają pokazy materiałów filmowo-muzycznych, teledysków i fragmentów koncertów. A na deser dj-e zaserwują specjalne muzyczne zestawy w klimacie Joy Division.

Wybiera się ktoś? Ja tak! :D
Like strawberries and cream
It's the only way to be! :D

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: DrowningMan » piątek, 7 marca 2008, 18:50

Patrze, że wokół JD sie głośno zrobiło po tym filmie...

W stolicy także impreza poświęcona JD, z jakimiś filmami, konkursami, chyba nawet jakiś koncert będzie...
8.3.08, hydrozagadka, wjazd dyszke
Turn On, Tune In, Drop Out

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ania Samozło » piątek, 7 marca 2008, 20:34

Niewyjęte - jutro idę na Control. We Wrocku dzisiaj była premiera w kinach. A jutro po filmie - w klubie Firlej , zanosząca się na ciekawą, impreza promocyjna filmu , z teledyskami , fragmentami koncertów J.D. itp. Czyli czasu dołowania ciąg dalszy. Trzeba się później otrzepać i pchać wózek dalej. Ciężko. :-s

Awatar użytkownika
mark0113
Easy Cure
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 11 grudnia 2007, 00:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3miasto
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: mark0113 » niedziela, 9 marca 2008, 10:48

SZUKAM FILMU CONTROL na dvd lub do sciagniecia z neta....czy ktos zna jakis link pozdr
The Cure Joy Division Cocteau Twins.....

guslarenko
Japanese Whispers
Posty: 749
Rejestracja: środa, 24 października 2007, 16:12

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: guslarenko » niedziela, 9 marca 2008, 11:32

na dvd to będzie za 2 miesiące może... albo i nie. Ale w trójmieście macie chyba jakieś kina?

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: DrowningMan » niedziela, 9 marca 2008, 12:31

mark0113 pisze:SZUKAM FILMU CONTROL na dvd lub do sciagniecia z neta....czy ktos zna jakis link pozdr
Wpisz w google "Control torrent" i ściagnij se torrenta. Bedziesz miał film po 3h
Turn On, Tune In, Drop Out

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ania Samozło » niedziela, 9 marca 2008, 13:13

Jak powyżej pisałam , tak było. Control robi wrażenie. Świetnie zagrany i chyba dość prawdziwie oddający ówczesne trudne realia początków Joy Division. Jednakże, mimo iż nie obyło się / nie tylko w moim przypadku/ bez konieczności wycierania łez w końcowych kwestiach filmu, czuję pewien niedosyt w ukazaniu obrazów z dna duszy Iana. Niewątpliwie sztuka filmowego dotarcia do samego sedna jest bardzo trudna. Dla Antona Corbijna okazała się też trochę nie do przeskoczenia. Ale i tak chylę czoło za to co zrobił a pewne odczucia z duszy własnej wrażliwy widz sam doda między kadry.
Tak na marginesie dodam, że zajętych miejsc na seansie było niewiele/?/.
Po filmie miałam okazję uczestniczyć w głośno zapowiadanej we Wrocku imprezie poświęconej promocji filmu Control połączonej z projekcją starszych i nowszych teledysków J.D.. Rozczarowałam się totalną nieporadnością organizacyjno-techniczną organizatorów i brakiem jakiegokolwiek przemyślenia co do idei tej imprezy. Jakbym cofnęła się do czasów "świetności kulturalnej " remiz strażackich. Jeden bonus - mam plakat.
Czy ktoś z Was był na tej imprezie? Ale film bardzo polecam. =;

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: cyjanek » niedziela, 9 marca 2008, 22:36

heh, to chyba w wiekszosci miast były jakies imprezy popremierowe. nie byłam na żadnej, filmu też jeszcze nie widziałam (pójdę w tym tygodniu), ale takie imprezy potwierdzają to co ktoś chyba wyżej zauważył - modnie jest teraz słuchać JD. mam wrażenie że teraz połowa nastolatków, którzy do tej pory za szczyt muzycznego osłuchania uważała znajomość franz ferdinanda czy the white stripes - przerzuciła się na joy division. nie jest to oczywiście złe, jeśli promocja filmu wpłynęła na autentyczne zainteresowanie zespołem - ale z tego co widzę, to przeważnie zainteresowanie JD sprowadza się do 1). fascynacji a'la Nirvana/Cobain (on sie zabił, ależ to mroczne i głębokie) 2). kolejnego zespołu który wypada sobie wpisać na majspejsie do ulubionych.
.

Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: AgentCooper » niedziela, 9 marca 2008, 22:45

VELVETPILL pisze:PS. Rozpierd...iła mnie TAKA SZCZEGÓŁOWOŚĆ - ale to dla tych co już film widzieli. Reszta niech lepiej sobie nie psuje tej przyjemności!
1. Swietnie zagrany moment w filmie
2. Shadowplay to nie gorszy numer od Transmission, choc pewno nie tak popularny


ps. Dzieki za linka - nie widzialem wczesniej tego video

Awatar użytkownika
FranekTeleranek
Faith
Posty: 411
Rejestracja: sobota, 6 marca 2004, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: FranekTeleranek » niedziela, 9 marca 2008, 23:14

Kurcze jestem pod wrażeniem filmu, trudno jest napisać coś więcej, bo trudno znaleźć odpowiednie słowa
Kubuś Puchatek Kubuś Jutro i Dziś Ja i Mój puchaty Miś

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: alberto balsalm » poniedziałek, 10 marca 2008, 00:26

FranekTeleranek pisze:Kurcze jestem pod wrażeniem filmu, trudno jest napisać coś więcej, bo trudno znaleźć odpowiednie słowa
dokładnie, dzisiaj przekonałem się o tym dobitnie. na tvp kultura był program prowadzony przez michała chacińskiego bodajże, dotyczący wydarzeń kulturalnych. w studio byli goście, m.in. grzegorz brzozowicz (szacunek dla tego pana) oraz krytyk filmowy zdzisław pietrasik, który jest największą pomyłką polskiej krytyki filmowej. facet nie wydobył z siebie żadnego sensownego dźwięku, ale chyba z innych powodów niż franek teleranek. :D

a "control" obejrzałem po raz drugi i utwierdzam się w przekonaniu, ze jest to NAJLEPSZA biografia filmowa, jaką kiedykolwiek widziałem, jakże daleka od rzeczy typu "ray" czy "walking the line".
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
wonchacz
Three Imaginary Boys
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:17
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocek

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: wonchacz » poniedziałek, 10 marca 2008, 10:49

Ania Samozło pisze:Jak powyżej pisałam , tak było. Control robi wrażenie. Świetnie zagrany i chyba dość prawdziwie oddający ówczesne trudne realia początków Joy Division. Jednakże, mimo iż nie obyło się / nie tylko w moim przypadku/ bez konieczności wycierania łez w końcowych kwestiach filmu, czuję pewien niedosyt w ukazaniu obrazów z dna duszy Iana. Niewątpliwie sztuka filmowego dotarcia do samego sedna jest bardzo trudna. Dla Antona Corbijna okazała się też trochę nie do przeskoczenia. Ale i tak chylę czoło za to co zrobił a pewne odczucia z duszy własnej wrażliwy widz sam doda między kadry.
Tak na marginesie dodam, że zajętych miejsc na seansie było niewiele/?/.
Po filmie miałam okazję uczestniczyć w głośno zapowiadanej we Wrocku imprezie poświęconej promocji filmu Control połączonej z projekcją starszych i nowszych teledysków J.D.. Rozczarowałam się totalną nieporadnością organizacyjno-techniczną organizatorów i brakiem jakiegokolwiek przemyślenia co do idei tej imprezy. Jakbym cofnęła się do czasów "świetności kulturalnej " remiz strażackich. Jeden bonus - mam plakat.
Czy ktoś z Was był na tej imprezie? Ale film bardzo polecam. =;

Witaj Aniu!
Też byłem na tym afterparty z Joy Division :D Rzeczywiście, niezbyt dobrze to wszystko sobie zorganizowali. Najpierw koncert zespołu "Pustki", o którym pierwszy raz słyszałem jakoś nie szczególnie mi się spodobał, bo cały czas czekałem na JD :wink:
W końcu gdy zaczął się after płyta trochę świeciła pustkami :D Ale mi to jakoś nie przeszkadzało, bo moim głównym celem było zdobycie plakatu z filmu Control :D Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu nie trzeba było odpowiadać na żadne pytania, aby zdobyć plakat, bo w pewnym momencie zaczeli je rozdawać wszystkim tym, którzy wystawiali łapy przez barierkę :wink: Ja byłem jednym z ich i obecnie mój super plakacik wisi sobie u mnie nad łóżeczkiem i wita mnie codziennie po ciężkim dniu na uczelni :wink: Niestety nie udało mi się wygrać żadnej płyty, książki ani zdjęcia ale plakat mi starczy :dance: A tobie Aniu udało się jeden chwycić? Bo wydaje mi się , że ciebie widziałem...blond spięte włosy, czarna bluzeczka i wysokie kozaczki? I czy kręciłąś film aparatem? Bo ja siedziałem w ostatnim rzędzie na płycie po turecku z dwoma kumplam...ja byłem tym z plakatem jakby co :D
Like strawberries and cream
It's the only way to be! :D

Ania Samozło
Japanese Whispers
Posty: 722
Rejestracja: środa, 3 października 2007, 19:58
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ania Samozło » poniedziałek, 10 marca 2008, 16:13

Jakby się wszystko zgadzało. Sprytnie zajęłam miejsce siedzące, by choć w odrobinie komfortu ukoić rozkołysaną po filmie duszę. A z racji wieku też coś mi się należy od życia. Jakoś dziwnie przeczuwałam,że nie będę miała potrzeby sterczeć na płycie w czasie występu PUSTEK. Chociaż , jakby popracować nad nimi a w szcególności nad brzmieniem garów / beznadziejne/ to może byłby z nich jakiś pseudo Bahnshees. Dziewczyna z możliwościami.
Ale jak to mogłoby się podobać po uczcie , w której uczestniczyliśmy dopiero co.
Plakat wręcz wyrwałam żywcem . Wcześniejszy pomysł kupienia go w ciszy i spokoju spalił na panewce. Do kupienia po prostu nie mieli.
W Firleju byłam w sobotę po wielu latach przerwy. W czasach mojej średniej szkoły bywałam tam bardzo często, gdyż w pobliżu mieszkałam. Był tam świetny D.K.F. Można było obejrzeć filmy , których gdzie indziej nie uświadczyłeś. Ale wtedy klub nazywał się Paradoks. Poważnie. Tylko kiedy to było.
Chyba wiem, gdzie siedziałeś. Zastanawiałam się nawet, czy Twój plakat da się jeszcze rozprasować. Pozdrawiam =;

ODPOWIEDZ